Więzienie w Indonezji będzie ochraniane przez piranie, krokodyle i tygrysy

Piranie, krokodyle i tygrysy będą pracować jako strażnicy w indonezyjskich więzieniach.

 

 



Piranie, w odróżnieniu od krokodyli i tygrysów, które nie występują w Indonezji, trzeba będzie kupić w Ameryce Południowej. Budi Waseso, główny bojownik z handlem narkotykami zamierza wzmocnić ochronę więzień, aby dodatkowo uprzykrzyć życie kupcom i sprzedawcom zakazanych substancji, donosi Jakarta Globe.

 



Początkowo myślano, że to żart, kiedy Narodowe Służby Narkotykowe prezentowały swój projekt. Okazuje się jednak, że już w tej chwili trwa proces pozyskiwania zwierząt do ochrony więzień.

 



„Przy jednym z więzień pracują już dwa krokodyle, które wybrałem osobiście. Teraz badamy ich przydatność, zakres działania i stopień agresji. Docelowo będziemy wykorzystywać około tysiąca gadów, aby skutecznie zablokować działalność narkotykowych dealerów”- powiedział Waseso. „Wszystko zależy od tego, jak duże będzie nowe więzienie i, jeśli to konieczne, dodamy do krokodyli jeszcze piranie. Do ochrony miejsc odosobnienia będziemy używać także innych drapieżników tj. tygrysy”.

 



Vaseso odpowiedział również na wypowiedzi wielu krytyków, którzy mówią łamaniu praw człowieka.

 



„Musimy spojrzeć głębiej na problem… Dla nas mają być ważniejsi więźniowie, czy ich ofiary?” – pyta Waseso.

 

 


Szeroka kampania antynarkotykowa rozpoczęła się w Indonezji po wyborze nowego prezydenta ponad rok temu. Joko Widodo zapowiedział, że trzeba zadać decydujący cios w handel narkotykami,  aby wyeliminować działania przestępcze, z powodu których dziennie umiera około 40 obywateli tego wyspiarskiego kraju.

 


 

Brak oceny