W rosyjskich i ukraińskich rzekach wędkarze dość często ostatnio łowią piranie

Kategorie: 

Na Zaporożu wędkarz Nikołaj Grinko złowił w rzece piranię. Niezwykły okaz waży 4,3 kg i mierzy 45 centymetrów. Ryba trafi wkrótce w ręce ichtiologów.

 

 



Nikołaj Grinko łowieniem ryb zajmuje się wiele lat. Czując duży opór na żyłce, mężczyzna był pewien, że wyciąga karpia z rzeki.

 



„Zazwyczaj ostatnio łowiłem karpie lub mniejsze ryby. Pirania wzięła na „robaka” – tłumaczy Grinko. „Przy brzegu w pysku karpia zauważyłem zęby. Przez chwilę pomyślałem, że to duży okoń, ale te podejrzenia nie okazały się prawdziwe. Teraz wszyscy przyjaciele pytają, co to za ryba była. Ichtiolog z Dniepropietrowska powiedział, że to Tambaqui. Innymi słowy, rodzaj piranii…" – mówi Nikołaj Grinko.

 



Ichtiolog Roman Nowicki tłumaczy, że Tambaqui to egzotyczne ryby akwariowe. Pysk złowionej ryby wypełniony był resztkami roślin. Tambaqui żywią się głównie glonami. Zęby tej ryby, zwanej też paku, przypominają zęby człowieka. Ryba ta łatwo może odgryźć palec.

 



Domem piranii jest Ameryka Południowa. Najprawdopodobniej ktoś postanowił pozbyć się piranii i uwolnił ją do Dniepru. Ryba przechowywana jest w zamrażarce i wkrótce trafi do uniwersyteckiego laboratorium w Dniepropietrowsku.

 



„Te ryby szybko rosną. W 3 miesiące może im przybyć nawet 5 cm. Hodowane w domu mogą osiągnąć wagę 4 kg w jeden rok. Miłośnicy tych ryb trzymają zwykle od 3 do 5 sztuk w akwariach” – tłumaczy ichtiolog.

 



Nowicki mówi, że w ciągu ostatnich pięciu lat, jest to czwarty przypadek złowienia piranii na Ukrainie. Wcześniej w 2012 roku Tambaqui połknęła przynętę w Kirowogradzie, potem w Chersoniu i w Kijowie. Ta schwytane na Zaporożu jest największa z nich wszystkich.

 



Do podobnego zdarzenia doszło kilka dni temu na Zabajkalu w Rosji, gdzie wędkarz złowił piranię w jeziorze.

 



Portal Obozrenie - chita podaje, że 20 lipca br. złowiono niebezpieczną rybę o wadze 420 g i długości 29 cm na jeziorze Ivan.

 



Ryba trafiła do Syberyjskiego Oddziału Instytutu Zasobów Naturalnych Ekologii i Kriologii (RAS). Ichtiolog Eugena Gorlaczewa potwierdziła, że jest to pirania.

 



„Myślę, że wpadła ona do jeziora z czyjegoś akwarium. Innego sposobu nie widzę” – powiedziała Gorlaczewa, przypominając, że piranie to drapieżniki, stanowiące zagrożenie dla ludzi i zwierząt.

 


Cztery lata temu piranie znaleziono w jeziorze Arahlej. Eksperci również stwierdzili wówczas, że ryba pochodziła z domowej hodowli.

 


 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen


Skomentuj

Filtered HTML

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd><img><h5>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Emotki będą zastępowane odpowiednimi ikonami.

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem, aby zabezpieczyć witrynę przed spamem
Target Image