W Rosji zoperowali psa z „podwójną łapą”

Kategorie: 

Pies Rady żył z rozszczepioną łapą od urodzenia. Może dlatego właśnie został on porzucony przez swoich pierwszych właścicieli i trafił do schroniska dla zwierząt, gdzie spędził dwa miesiące. W tym czasie wolontariusze wozili go po różnych klinikach weterynaryjnych, aby przywrócić mu normalny wygląd i pełną sprawność.

 

 



Okazało się jednak, że będzie to bardzo trudne. Wszyscy lekarze, z którymi konsultowano stan Radego, widzieli tylko jedno wyjście – amputacja całej kończyny. Dużą determinacją wykazała się Alewtina Miftahowa, która nie zgadzała się z opinią weterynarzy i długo szukała najlepszego rozwiązania dla chorego psa. Takie wady, jak u psiaka z Nowosybirska, zdarzają się niezwykle rzadko – jeden przypadek na sto tysięcy.

 



„Widziałam zdjęcia Radego na stronie internetowej schroniska. Moją pierwszą myślą było to, że leczenie na pewno będzie bardzo kosztowne. Woluntariuszom ciężko byłoby zebrać cała kwotę” – powiedziała Alewtina Miftahowa. „Ale cieszę się, że w jakiś sposób to poruszyło moją duszę. W ogóle przekonałam męża, abyśmy zabrali psa do domu. Kundel szybko zaprzyjaźnił się z kotem Murką, który już wcześniej mieszkał z nami”.

 



„Opieka nad najnowszym członkiem rodziny nie była łatwa. Rady chodził tylko, gdy miał założony specjalny but, kupiony w sklepie zoologicznym. W przeciwnym razie rozkładał się na macie i potrafił tak leżeć godzinami. Ani przez chwilę nie żałowaliśmy, że Rady jest z nami. Zawsze cieszył się, jak dziecko, kiedy wracaliśmy do domu po pracy”.

 



W znalezienie lekarza, który podjąłby się leczenia, zaangażowało się wielu ludzi, w tym ochotnicy ze schroniska. Wyzwania podjęła się lekarz weterynarii Natalia Ulanowa.

 



„To zdarza się niezwykle rzadko - jeden raz na sto tysięcy. W podręcznikach do weterynarii piszą, że w takich przypadkach należy amputować kończynę. Okazuje się jednak, że są jednak specjaliści, którzy przywracają zwierzętom sprawność. Czytałam o dwóch takich eksperymentach i postanowiłam spróbować sama ratować Radego. Nasza prawie pionierska operacja była trzecia w świecie” – powiedziała Natalia Ulanowa.

 



Leczenie Radego trwało dziewięć miesięcy. W tym czasie pies przeszedł trzy skomplikowane zabiegi.

 



„Każda operacja trwała około pół godziny. Usuwaliśmy zbędną narośl” - opisuje przebieg leczenia Natalia. „Następnie dokładnie odtworzyliśmy połączenie kości, aby łapa mogła funkcjonować poprawnie”.

 



Każda operacja miała kosztować 25 tys. rubli. Za trzeci zabieg Natalia Ulanowa nie wzięła pieniędzy.

 



„Chciałam po prostu zobaczyć, jak pies będzie chodził na czterech łapach” – uśmiecha się skromnie Natalia.

 



Teraz Rady nie różni się wyglądem od innych psów. Porusza się szybko i ma nowych futrzanych przyjaciół. Kundel nie wie nawet, że proces jej leczenie będzie tematem numer jeden na konferencji lekarzy weterynarii, która odbędzie się jesienią tego roku w Moskwie.

 



Wada z jaką żył pies z Nowosybirska to ektrodaktylia. Ektrodaktylia („szczypce homara”, łac. ectrodactylia) to wrodzona wada, charakteryzująca się defektami w strukturze nóg zwierzęcia. W kościach tworzą się szczeliny, co może prowadzić do „podziału” łapy na dwie części.


 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen


Skomentuj

Filtered HTML

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd><img><h5>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Emotki będą zastępowane odpowiednimi ikonami.

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem, aby zabezpieczyć witrynę przed spamem
Target Image