Tysiąc fok padło od ptasiej grypy na szwedzkim i duńskim wybrzeżu

Epidemia ptasiej grypy prawdopodobnie spowodowała śmierć około 3 tys. fok u wybrzeży Szwecji i Danii. Szwedzkie władze biją na alarm, bo miesiąc temu, coś podobnego zdarzyło się w Niemczech, podaje The Local.

 

 



W listopadzie, na wybrzeżu Niemiec w dużych ilościach pojawiły się ciała fok. Analizy wykazały, że zwierzęta padły od ptasiej grypy H10N7. Wtedy znaleziono ponad 1,5 tys. zwłok. Najprawdopodobniej foki zjadają zainfekowane ptaki i zarażają się.

 



„Obecnie, około 3 tys. fok zginęło w wodach szwedzkich i duńskich, ponieważ prawdopodobnie, zostały zakażone wirusem ptasiej grypy H10N7" – podali przedstawiciele szwedzkiej Agencji Morskiej i Zasobów Wodnych.

 



Naukowcy zauważają, że większość z martwych zwierząt jest utopiona, więc teraz nie jest możliwe określić prawdziwej skali i rozmiaru tragedii. W rzeczywistości mogło paść tysiące zwierząt.

 



Populacja fok, zamieszkujących duńskie wybrzeże, wynosi około 12 tys., podczas gdy w Szwecji – żyje około 10 tysięcy osobników. Naukowcy mają nadzieję, że u większości fok we krwi wytworzą się przeciwciała, które je ochronią.

 



Teraz naukowcy zamierzają zbadać śmierć zwierząt w Norwegii i Holandii. Tam również dziesiątkuje je prawdopodobnie ptasia grypa.

 



W 1988 roku śmiertelny wirus zwany PDV (Phocine distemper virus) spowodował śmierć 50% populacji fok w Europie Zachodniej. Liczba padłych zwierząt wyniosła, według różnych szacunków, od 17 do 20 tys. Podobna epidemia wystąpiła w 2002 roku.


 

Brak oceny