Nurek obronił się przed atakującym go rekinem – ludojadem

Człowiek, który zdecydował się na kąpiel w bliskiej odległości od wybrzeża Florydy, miał szczęście przeżyć spotkanie z jednym z najbardziej niebezpiecznych drapieżników w oceanie – z żarłaczem białym. Nurek wyszedł z tej podwodnej konfrontacji bez szwanku.

 

 

 



Jimmy Roseman z West Melbourne na Florydzie nurkował na głębokości 27 metrów w pobliżu Vero Beach. Mężczyzna przeżył, bo miał przy sobie harpun. Film nakręcił kamerą, umieszczoną nad głową przy kombinezonie.

 

 



Roseman relacjonuj, że kiedy pierwszy raz ujrzał rekina, był on w bezpiecznej odległości, ale drapieżnik zaczął pływać w kółko i krąg się zacieśniał. Ostatecznie żarłacz zbliżył się tak blisko Amerykanina, że ten musiał użyć swojej broni. Oszołomiony rekin oberwał w okolicach głowy i oddalił się od niedoszłej ofiary.

 

 



Apogeum napięcia wystąpiło, gdy czterometrowy rekin prawie musnął płetwą nurka. Cała sytuacja trwała około dwóch minut. Człowiek nie popadł w panikę i pewnie dlatego ocalił życie.

 

 



Żarłacz biały zazwyczaj żyje w wodach zimnych i umiarkowanych, chociaż nierzadko rejestrowane są przypadki długotrwałej obecności tych drapieżników w wodach tropikalnych. Badania pokazują, że migracja żarłaczy białych na wybrzeżu Florydy jest sezonowa i wiąże się ze zmianami temperatury wody, występowaniem pokarmu i innymi czynnikami.

 

 

 

Źródło: http://www.wptv.com


 

Brak oceny

Odpowiedzi

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
CAPTCHA
To jest zabezpieczenie przed wpisami botów i spamerów.
 __          __         __        
\ \ / / / _|
\ \ /\ / / ____ | |_ ___
\ \/ \/ / |_ / | _| / __|
\ /\ / / / | | | (__
\/ \/ /___| |_| \___|

Wprowadź kod wyrażony w formie ASCII