Kult zwierząt propagowany przez ludzi

Kult zwierząt jest znany od czasów starożytnych. Kult ten powstał w epoce stosunków pierwotnych, a w niektórych częściach świata dotrwał aż do naszych dni. Szczególne miejsce wśród bogów zwierząt zajmuje rekin. Za jego siłę, wielkość, ostre, jak brzytwa, zęby, którymi może ugryźć i przegryźć zarówno ciało, jak i kości - otrzymał nazwę „król mórz”.

 

 



Wietnamscy rybacy dotychczas nazywali rekina wielorybiego Ka Ong, co oznacza w tłumaczeniu „Pani Ryba”. Na piaszczystym wybrzeżu środkowego i południowego Wietnamu wciąż widać małe ołtarze, gdzie wznoszone są ofiary do tego gigantycznego bóstwa.

 

 


Adoracja rekina w dawnych czasach miała dość skomplikowany charakter. Rekin pojawił się w kilku rolach. Raz człowiek zamieniał się w rekina, innym razem rekin zmieniał się w człowieka. Dla prymitywnych plemion, zamieszkujących liczne wyspy na Oceanie Spokojnym, rekin był mściwym i zdradzieckim bogiem lub po prostu złym duchem.

 



To przerażające bóstwo nie zadowalało się pożarciem przypadkowo wpadających do wody mężczyzn, kobiet lub dzieci. Ono wymagało najwyższej ofiary - ofiary z ludzi. I ten straszny rytuał był konsekwentnie realizowany.

 



Na Wyspach Salomona bogowie rekiny mieszkali w świętych jaskiniach w pobliżu brzegu. Przed jaskiniami powstawały kamienne ołtarze, gdzie umieszczano ciała ofiar. Po uroczystościach rytualnych ofiarę zrzucano rekinowi na pożarcie. Mieszkańcy Wysp Salomona uważali kilka rekinów za swoich przodków, zamienionych w ryby i naiwnie wierzyli, że te „dobre rekiny" mogą pomagać ludziom.

 



Muzeum Bernice Bishop w Honolulu, w którym mieści się unikalna kolekcja prymitywnych narzędzi łowieckich i przykłady oryginalnej sztuki, posiada artefakt znany jako Kapaheo – kamień rekina. Oto jego historia:

 



„Według legendy, dziewczyny kąpiące się w zatoce Dużej Wyspy (Hawaje), często znikały bez śladu w głębi morza. I zawsze w pobliżu znajdywał się tajemniczy nieznajomy. Pewnego dnia rybacy uzbroili się we włócznie i poszli pływać razem z dziewczynami. Nagle zaatakował ich rekin, któremu ludzie zadali kilka poważnych ran. Wkrótce, na brzegu znaleziono nieznajomego, umierającego z ran zadanych włóczniami. Gdy zmarł, jego ciało przekształciło się w Kapaheo - dużą skałę, która przypomina rekina”.

 

File 15197

Foto: Goodnewsanimal



Jednak rekiny - bogowie nie zawsze przynosili zło ludziom. Niektóre z nich pomagały rybakom dostać się na brzeg i ratowali ich przed innymi niebezpiecznymi rekinami. Jak głosi starożytna legenda, w Tahiti bogini Ney de Tuahine w postaci ogromnej płaszczki ratowała z morza ludzi. Sadzała ich na swoje szerokie plecy i dostarczała na brzeg.

 



Ocean Spokojny – to nie jedyne miejsce na świecie, gdzie rekiny czczono i zamieniano w bohaterów mitów. Z podziwem i nieukrywaną czcią patrzyły na nie plemiona indiańskie, które kiedyś żyły w Ameryce Północnej, mieszkańcy Japonii, Cejlonu, Wysp Marshalla i Fidżi.

 



To ciekawe, że w niektórych plemionach Indian, nie związanych z morzem, grzechotniki nazywano małymi rekinami lasów. Ponadto, jak w Indiach są zaklinacze węży, na wyspach Pacyfiku funkcjonują zaklinacze rekinów. Ksiądz katolicki Ojciec Laplante kilkakrotnie był świadkiem tej „magii" na Wyspach Fidżi, gdzie spędził 10 lat jako misjonarz. Według niego, miejscowi mają jakąś utajoną moc. Ta istota, która nie jest dla niego jasna polega na tym, że tubylec pocałuje rekina i wówczas staje się on nieruchomy.

 



Żeglarze w każdym czasie traktowali z odrazą „tygrysy mórz”. Jak dotąd, panuje wśród nich przekonanie, że jakimś cudem rekin wie, kiedy jakiś statek ma się rozbić, bądź zatonąć. Pojawienie się tych stworzeń za burtą, uważane jest za zły omen. Przesąd ten wzmocnił kapitan, który żeglował między San Francisco i Chinami. Statek, pod jego dowództwem, transportował ciała Chińczyków, którzy zginęli w Stanach Zjednoczonych, a których, według dawnego zwyczaju, trzeba było pochować w swojej ojczyźnie. Zwłoki w trumnach z cynku były głęboko w ładowni, a kapitan przysięgał, że kiedy wiózł ten ładunek, za statkiem płynęło stado rekinów.

 



Jaki był powód, aby dać rekinowi nadnaturalne właściwości i wznieść ich do rangi bóstw? Przede wszystkim, niemrugające złowieszcze, hipnotyczne spojrzenie, przy pomocy którego ryba ta jest w stanie dokładnie zlokalizować swoją ofiarę w mętnej wodzie, oraz możliwość nagłego i szybkiego przejścia do ataku.

 



Rekin posiada niezwykłe cechy, ale do promowania religii nadaje się inna ryba – skalar Serranus Scriba. Na jej ogonie można podobno odczytać dwa zaklęcia „zapisane" w starożytnym języku arabskim: la illa Allah il (nie ma boga prócz Allaha) i alla spinelu (strach przed Bogiem). Oczywiście, złowiona ryba zaimponowała wierzącym rybakom, ale „znak" był po prostu niesamowitym zbiegiem okoliczności, stworzonym przez naturę. Katolicy twierdzą, że plamy te nie są niczym innym, jak odciskami palców św. Piotra. Istnieje przekonanie, że apostoł, który musiał zapłacić podatek, włożył rękę do wody i wyciągnął rybę, z ust której wydobył potrzebne pieniądze.

 


 

Brak oceny