Gwałtowny atak kota na kobietę za bezmyślne posypywanie śniegiem

Czasem ludzie dostają to, na co zasłużyli. Na pewno nie warto wkurzać bezpańskie koty, a jeśli już, lepiej przygotować się na to, co może nastąpić potem, podaje Fox 2 News.

 

 

 



Oswojony czworonóg biadolił i zawodził w niebogłosy, co z kolei rozochocało bezdomnego sierściucha do zaczepek i prowokacji. „Zaradna” kobieta postanowiła zmierzyć się z intruzem, który dokuczał jej psu. Najlepszą rzeczą, jaką mogła wymyśleć, to kopać śnieg, który spadał na głowę i grzbiet kota. Próbowała w ten sposób przegonić, odpędzić napastnika od szczekającego psa i zarazem jak najdalej od swojej posesji.

 

 



Po trzech lub czterech „śnieżnych ciosach”, kotu puściły nerwy i poczynił niespodziewany ruch. Dachowiec rzucił się na właścicielkę czworonoga i niespodziewanie powalił niezdarną niewiastę na ziemię. Drapieżne łapy wściekłego kota dosięgły twarzy kobiety, pozostawiając zadrapania na policzku. Pokonana wycofała się do domu. Niech ta autentyczna historyjka z Detroit będzie przestrogą dla tych, którzy próbują zadzierać z bezdomnymi koteczkami.

 


 

Twoja ocena: Nic Ocena: 5 (2 głosów)

Odpowiedzi

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.