Gigantyczne szczury wodne terroryzują Niemców

W niemieckim mieście Halle wyhodowały się gigantyczne szczury rzeczne wielkości kotów, pisze Mirror.

 

 

 

Mieszkańcy są przerażeni, a gryzonie z każdym dniem czują się coraz pewniej. Zwierzęta mogą migrować na inne obszary.

 

 

 

Mieszkańcy miasta Halle, słynącego, jako miejsce narodzin jednego z największych zbrodniarzy hitlerowskich - Reinharda Heydricha, nie wiedzą, co zrobić z hordą szczurów. Zwierzęta te zostały sprowadzone do Europy z Ameryki Południowej. Osiągają długość 42 centymetrów. Podobnie, jak nutrie, posiadają żółte siekacze.

 

 

„Widząc te ogromne pasożyty w pobliżu rzeki, nie mogliśmy uwierzyć własnym oczom. Jak one się uchowały w tej wodzie? Chyba nigdy się nie dowiemy. Początkowo myślano, że to bobry i to uśpiło czujność mieszkańców. Kiedy stało się jasne, że to szczury, ludzie zaczęli bać się chorób i śmierci” – powiedział jeden z mieszkańców.

 

 

 

Pierwsze raz w Europie przybysze z Ameryki Południowej pojawili się w 1945 roku. Ich obecność odnotowano wówczas w Wielkiej Brytanii. Od 1970 roku nie spotykano ich w Europie. Wygląda na to, że mamy do czynienia z kolejnym najazdem.

 

 

 

Doniesienia o wielkich szczurach pojawiają się także w Skandynawii. Kilka dni temu ogromnego gryzonia pojmano w jednym ze sztokholmskich mieszkań (czyt. tutaj).

 

Brak oceny