Chińczycy tworzą farmy karaluchów

Kategorie: 

Kiedy widzisz karaluchy biegające wokół, zazwyczaj nie czujesz się w pełni komfortowo. Chińczyków fascynują te owady. Azjaci uważają, że są one panaceum na wszystkie bolączki i przynoszą stabilne dochody. Chińczycy zaczęli masowo budować szopki , które przypominają chlew. Jednak te wiaty nie są przeznaczone dla dużych zwierząt gospodarskich. Zamieszkują je ogromne stada karaluchów, donosi La Times.

 

 

 




Jeden z rolników zajmujących się hodowlą owadów, zgodził się opowiedzieć dziennikarzowi LA Times o powodach, które skłoniły go do założenia niezwykłej farmy. 43 - letni mężczyzna, którego gospodarstwo jest największym producentem karaluchów, posiada w sześciu obiektach około 10 milionów karaluchów. Wang Fuming sprzedaje owady firmom  farmaceutycznym i kosmetycznym. Jego towar jest cennym źródłem białka i celulozy.

 





„Zaczynałem tę działalność w 2010 roku i od tego czasu cena za owady wzrosła dziesięciokrotnie z 2 do 20 dolarów. Początkowo chciałem hodować świnie, ale obliczyłem, że przynosi to niskie dochody. Inna historia jest z karaluchami – inwestujesz 20 tys. juanów, a otrzymujesz 150 tys.” – powiedział chiński biznesmen. Wieść o biznesie na karaluchach szybko rozeszła się wśród Chińczyków. Zaczęły masowo powstawać nowe farmy.

 





„Kiedy porzuciłam pracę w fabryce dziewiarskiej dla nowego biznesu, wszyscy się ze mnie śmiali. Ale byłam zdeterminowana, aby powołać do życia to, co widziałem w telewizji. Teraz zarabiam 10 tys. dolarów rocznie i szkolę innych” – szczyci się 40 – letnia Zou Hui.

 





Zdaniem Wanga Fuminga hodowla karaluchów nie wymaga specjalnych umiejętności. Te owady nie są wybredne.

 

 





„Rozpoczęcie biznesu nie  jest drogie. Trzeba tylko kupić jajka, które są umieszczone na tacy. Lokujesz to np. w starym kurniku. Karaluchy są wszystkożerne, choć preferują zgniłe warzywa. Moje karmię odpadami ziemniaków i dyń z pobliskiej kawiarni. Ich ubój także nie jest specjalnie skomplikowany. Wystarczy specjalny odkurzacz, a potem umieszczamy je w pojemniku z wrzącą wodą, a następnie pozostawiamy w suchym miejscu, aby obeschły” - mówi Wang Fuming.

 





Chińczycy nie boją się spadku popytu na surowce. Duże firmy farmaceutyczne kupują ich produkt, biorąc pod uwagę, że jest to rzekomo panaceum na wszystkie bolączki. Zdaniem chińskich naukowców preparaty z karaluchów mają działanie przeciwnowotworowe.

 

 





„Te owady – to chodzące lekarstwa. Powszechnie wiadomo, że mieszkańcy zamieszkali w pobliżu wietnamskiej granicy używali pasty z karaluchów w leczeniu gruźlicy kości. Musimy wykonać wiele pracy, aby dowiedzieć się, jaki jest sekret ich wytrzymałość. Owady te potrafią przetrwać nawet wybuch jądrowy” – stwierdził 78 – letni profesor Li Shunan, chiński ojciec chrzestny badań nad karaluchami.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen


Skomentuj

Filtered HTML

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd><img><h5>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Emotki będą zastępowane odpowiednimi ikonami.

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem, aby zabezpieczyć witrynę przed spamem
Target Image