Barwena – powrót do starożytnego Rzymu

Barwena (łac. Mullus surmuletus) to rodzaj ryb z rodziny barwenowatych, osiągających długość do 45 cm. Żyją one w regionie Morza Czarnego, Morza Śródziemnego, Morza Azowskiego, a także na Pacyfiku i Oceanie Indyjskim. Kochają miękkie muliste lub piaszczyste dno, ale zdarza się, że żeruje wśród podwodnych skał. Zazwyczaj barwena żyje na głębokości 15-30 metrów, ale czasami występuje na pułapie 100-300 metrów. Charakterystyczne dla tej ryby jest to, że u jej pyska zwisają dwa długie czułki.

 

 



Ciało barwen jest wydłużone i bocznie spłaszczone. Płetwa ogonowa jest rozwidlona, a te grzbietowe i przy odbycie są bardzo krótkie. Głowa ryby jest duża z prawie pionowym pyskiem i wysoko umieszczonymi oczami. Usta są małe i znajdują się w dolnej części głowicy. Aparat gębowy wyposażony jest w szczeciny małych zębów.

 



Ubarwienie ryby jest nierównomierne – rzuca się w oczy czerwony, srebrzysty brzuch. Płetwy mają kolor jasnożółty. Mięso barweny wyróżnia wspaniały, delikatny smak. Dodać należy w tym miejscu, że łatwo się ją czyści i patroszy. Smakosze cenią u ryby wyjątkowy tłuszcz.

 



Jak wybrać barwenę, aby zachwycić się jej walorami smakowymi? Ważna jest obecność „wąsów”. Jej rybi zapach nie powinien być za bardzo intensywny. U świeżej ryby oczy będą jasne, a przy naciskaniu palcem tułowia powinny zniknąć na krótko pojawiające się plamy.

 



Jak przechowywać? Świeże barweny muszą być umieszczone w lodzie lub w lodówce nie dłużej niż dwa dni. Mocno zamrożone tusze należy przechowywać nie dłużej niż trzy miesiące.

 



Nazwa „barwena" ma długą historię i wywodzi się z języka tureckiego „barbunya”, jak również z włoskiego „barbone”, co mniej więcej oznacza „wielka broda”. Mullet to druga nazwa tej ryb związana z Włochami.

 



Barwena była bardzo popularna w starożytnym Rzymie. Rzymianie cenili szczególnie duże okazy. Osiągały one wysokie ceny. Płacono za nie srebrem proporcjonalnie do ciężaru ciała. Przed bezpośrednim gotowaniem, w czasach starożytnych kucharzom kazano przynosić barwenę do jadalni w przezroczystym naczyniu. Goście byli świadkami spektaklu, kiedy srebrno-szare ubarwienie ryby zmieniło się w karminowe (na powietrzu zaraz po odłowieniu, zachodzą reakcje w skórze mające wpływ na kolor).

 



Pomimo swojej niskokaloryczności (117 kcal), tłuszcz barweny jest energetycznie cenny. Jest to bezpieczny produkt dietetyczny, który zawiera duże ilości białka. Barwena smażona na ogniu ma nieco więcej kalorii - 150 kcal. Najlepiej więc ją gotować lub dusić. Wartości odżywcze na 100 g: białko 19,35 g; tłuszcz 3,79 g; węglowodany 77.01 g; woda 1,2 g;  kalorie -117 kcal. Barwena bogata jest w różne witaminy i minerały. W składzie można znaleźć m.in.  cholinę, kreatynę, inozytol, karnozynę, glikogen, kwas mlekowy i inne (2,3-4,5%). Ryba zawiera (większość skoncentrowana w ościach) magnez, sód, potas, chlor, fosfor, żelazo, siarkę i inne elementy. Czerwona głowa barweny zawiera rozpuszczalne witaminy A, B, E. Szczególnie wiele z nich znajduje się w ikrze, w tłuszczu i w wątrobie. Ponadto, podobnie jak inne ryby,  mullet bogaty jest  w witaminy B1 - B12 i kwas pantotenowy.

 

 



Wskazane jest, aby mięso podawać małym dzieciom. Regularne stosowanie barweny w żywności pomaga walczyć z egzemą i chorobami skóry. Badania wykazały, że maluchy, które spożywają te ryby od 9 miesiąca życia, są mniej narażone na te nieprzyjemne choroby (o 24 % mniej niż rówieśnicy).

 



Ryby warto serwować też nastolatkom, ponieważ są szczególnie bogate w wielonienasycone kwasy tłuszczowe Omega 3, niezbędne do życia organizmu. Odgrywają one kluczową rolę w walce z egzemą i zapobiegają chorobom skóry. Kwasy wielonienasycone mają bardzo pozytywny wpływ na układ sercowo-naczyniowy i nerwowy. Różne dania z barweny pomagają szybko przywrócić energię i siłę po długotrwałym wysiłku. Substancje zawarte w mięsie, zwiększają apetyt i mają wpływ  na wzrost wydzielania soku żołądkowego.

 



Bogata zawartość w makro i mikroelementy oraz witamin czyni barwenę specjalnym produktem w żywieniu kobiet w ciąży i karmiących, dzieci, a także osób starszych.

 



Ryba jest również bogata w łatwo przyswajalne białko, które jest bardzo przydatne. Barwena zawiera duże ilości jodu (155 mg na 100 g), który jest składnikiem hormonów tarczycy. Dostarczają one organizmowi ludzkiemu energię niezbędną do życia. Niedobór tych hormonów prowadzi do obrzęku, otyłość, suchości skóry, zmęczenia, utraty włosów. W związku z tym bardzo ważne jest, aby utrzymać ilość pierwiastka śladowego w organizmie.

 



Mięso jest delikatne i ma bardzo delikatny smak. Barwena w jakiejkolwiek formie jest bardzo smaczna. Można ją przygotować na wiele sposobów. Problem może wystąpić, kiedy zakupimy produkt niskiej jakości. Grecy smażyli barweny na oliwie z oliwek i zjadali z głową, żartując przy tym, że jest to jedyna ryba, z której dla kota nie zostaje nic.

 



Dietetycy twierdzą, że głowa ma specjalne właściwości, aby przywrócić siłę ciału. W kuchni stosowana jest od czasów starożytnych, a obecnie istnieje wiele różnych przepisów, dotyczących tej ryby. Dodatkowo, oprócz mięsa, ważna jest wątroba, ponieważ jest bardzo dobra i zdrowa.

 



Nie ma nic smaczniejszego, jeśli chodzi o kuchnię śródziemnomorską, niż barwena pieczona w całości w białym winie. Początkowo smażymy w roztopionym maśle z bułką tartą. Niewielka ilość oleju rybnego daje potrawie wyjątkowy smak. Dorzucamy do tego przyprawy i dolewamy wino. Taką potrawą można zadowolić rzekomo gusta najwybredniejszych smakoszy.

 



Wartość odżywcza mulletów ceniona była przez starożytnych Rzymian, którzy uwielbiali szczególnie duże okazy. Bogaci płacili za nie majątek. Nawet Horacy pisał o tej ekstrawagancji: „Wychwalasz wariacie mullę za to tylko, że waży ona trzy funty ...". Patrycjusze nie żałowali pieniędzy i kupowali ryby za bajeczne sumy w tamtych czasach. Dlaczego te ryby były takie drogie? Rzymianie nauczyli się hodować je w specjalnych basenach – „pistsinah". Utrzymanie ich w tych dużych akwariach było bardzo drogie i sprawiało wiele kłopotów, ponieważ woda morska ulegała w nich szybko stagnacji i trzeba ją było często wymieniać.

 



Posiadanie ryb w pistsinah było znakiem prestiżu i bogactwa, ale wielu z nich nie aprobowało takiej rozrywki. Słynny Cyceron pisał: „Rzymianie, jak daremne rozrywki lubią! Wstydzę się powiedzieć, ale niektórzy mają ochotę być samymi bogami, jeśli uda im się nauczyć mulla przypływać na wezwanie i karmić z rąk”. Jednak to nie przeszkadzało gościom podziwiać zawartości przydomowych akwenów, wychwalać gospodarza, a potem z apetytem i rozkoszą zjadać mieszkańców akwarium. Wygoda polegała na tym, że świeże i zdrowe ryby były zawsze pod ręką.

 



Przed śmiercią ryba pokrywa się jasnymi plamami w kolorze karminowym, a potem staje się znowu blada, jak za życia. Wykorzystywali tę przypadłość kucharze, którzy chętnie serwowali barwne potrawy. Barwena trzeba było oprawić jednak w odpowiedni sposób i odpowiednim czasie. Obecnie takie zwyczaje nie są praktykowane, bo wiele osób uważa, że jest to okrutne. Ale czymże to było starożytnych Rzymian, którzy chętnie oglądali krwawe i śmiertelne walki w Koloseum?
Jakie są przeciwskazania przy spożywaniu ryby? Uważać powinni alergicy uczuleni na owoce morze.

 



Jak smażyć barwena?



Składniki:

 

 

  • barwena - 500 g;
  • olej słonecznikowy - 500 g;
  • mąka
  • sól.


Przygotowanie:

 


Ryba oczyścić, usunąć skrzela, opłukać pod bieżącą wodą i odstawić do wyschnięcia; potem poprzewracać ją w mące i posolić. Oprawiony filet polać lub zanurzyć w dużej ilości oleju roślinnego. Danie serwujemy z chlebem i pomidorami.



Przepis na barwenę w cieście piwnym:

 


Składniki:

 

 

  • filet z barweny - 1 kg;
  • jajko - 1 szt.;
  • jasne piwo - 100 ml;
  • mąka - 200 g;
  • sok z cytryny - 1 łyżka.
  • pietruszka i koperek - 50 g;
  • sól i pieprz - do smaku.

 


Przygotowanie:

 


Filet z barweny osuszyć, natrzeć solą i pieprzem, skropić sokiem z cytryny. Przygotować ciasto: ubij jajka, dodaj mąkę i piwo. Ciasto powinno uzyskać konsystencję śmietany. Rozgrzej na patelni olej roślinny, filety w cieście smażyć na złoty kolor. Usmażoną rybę układać na serwetce lub papierowym ręczniku, aby odprowadzić nadmiar oleju. Całość posypać drobno posiekanymi warzywami.

 


 

Źródło: novoston.com

Brak oceny

Odpowiedzi

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
CAPTCHA
To jest zabezpieczenie przed wpisami botów i spamerów.
       _   _       _    _   _  _   
| | | | | | | | | || |
| | | |__ | | | | | || |_
_ | | | '_ \ | | | | |__ _|
| |__| | | | | | | |__| | | |
\____/ |_| |_| \____/ |_|

Wprowadź kod wyrażony w formie ASCII