Anomalie Krymu - trujące rozdymki migrują do wybrzeża Morza Czarnego

Kategorie: 

Trującą rybę fugu złowił w ubiegłym roku rybak w zatoce w okolicach Sewastopolu. Wiadomym jest, że na jej jad nie ma antidotum. Nie można jej dotykać rękami i wykorzystywać w przemyśle spożywczym z powodu śmiertelnej dawki tetrodotoksyny w narządach wewnętrznych.

 

 




Zdaniem Aleksandra Boltaczewa, zastępcy ds. Nauk INBJUM, trujący gość przybył do wybrzeży Krymu przez cieśniny Morza Egejskiego. Jadowite ryby mogą spowodować kłopoty poprzez zmiany w ekosystemie, gdzie nowy gatunek nie znajduje naturalnych wrogów.

 




Gdy rybak rzucił rybi ogon rozdymki lokalnym kotom, te nie chciały tego jeść. Ryba ta żyje zwykle w ciepłych wodach Pacyfiku i w Oceanie Indyjskim. Stworzenie, zwane przez Japończyków fugu,  uznane jest za jedno z najbardziej trujących ryb Oceanu Spokojnego. Dlatego zwolennicy mocnych wrażeń w Korei i Japonii, traktują ją, jako przysmak, ponieważ można ją spożywać, pod warunkiem zachowania właściwych procedury przy przygotowaniu potraw.

 




Silna trucizna znajduje się w narządach wewnętrznych, płetwach, narządach płciowych i w śluzie, który stanowi obronę przed drapieżnikami. Jeszcze dziś zdarza się, że smakosze fugu, którzy odwiedzają restauracje, tracą życie. W takich przypadkach, zgodnie z tradycją, kucharz, który przyrządzał posiłek, powinien przyjąć śmierć, konsumując „nieudane” danie. Obecnie w praktyce zachowania takie są już nieaktualne i mało prawdopodobne.

 




Co jest przyczyną migracji tych ryb? Prawdopodobnie zjawisko wiązać należy z poważnymi naruszeniami klimatu, z globalnym ociepleniem, z prądami morskimi i zmianą w polu magnetycznym Ziemi.

 




Wcześniej zdarzało się, że u wybrzeży Krymu w wodach Morza Czarnego pływały już ryby z Atlantyku. Według naukowców - jest to kolejny dowód na to, że nasza planeta doświadcza zmian klimatu na świecie. Naukowcy uważają, że powodem rewolucji jest zimno Golfsztromu - ciepłego prądu, który chłodzi się dramatycznie w ostatnich latach.

 




Podobnie było przypadku złapania rekina głębinowego - goblina, który mieszka tuż przy wybrzeżu Australii, Japonii i Zatoki Meksykańskiej. Drapieżna ryba z paszczą dinozaura i dużych rozmiarów, została złapana niedawno w sieci również w okolicach Sewastopola.

 





Na krymskim wybrzeżu odnotowuje się coraz więcej anomalii. Niedawno widziano tam serpentynowego stwora, wyglądającego, jak ogromny wąż morski. Zdaniem świadków, żywi się on czarnomorskimi delfinami. Oglądać go można z wysoka, gdy woda na brzegu jest przejrzysta i spokojna. W tym przypadku może chodzić o słynnego węża Karadag, którego przed wiekami można było spotkać w tym akwenie. Uważa się nawet, że ten gad żył w Morzu Czarnym w czasach dinozaurów.

 

 




U wybrzeży półwyspu znajduje się wiele podwodnych jaskiń i skał. Naukowcy uważają, że ogromne prehistoryczne zwierzęta mogły przetrwać w nich od czasów starożytnych. Długość węża, którego rzekomo udało się sfilmować wynosi 40 metrów. Potwora widziano u południowo – zachodnich wybrzeży Morza Czarnego w okolicach Jałty.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen


Skomentuj

Filtered HTML

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd><img><h5>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Emotki będą zastępowane odpowiednimi ikonami.

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem, aby zabezpieczyć witrynę przed spamem
Target Image