Na Wyspach Owczych owce robią zdjęcia dla Google Street View

Kategorie: 

youtube.com

Masz dość oczekiwania na panoramiczny widok Google Street View z Wysp Owczych? Mieszkańcy postanowili przyjść w sukurs nowym technologiom i ogłosili realizację projektu Sheep View 360. Polega on na tym, że kamery instalowane są na grzbietach owiec.

 

 


Grupę wysp, której nazwę tłumaczy się jako Owcze, zamieszkuje 80 tys. owiec, a na archipelagu, znajdującym się między Islandią a Norwegią, żyje około 50 tys. ludzi.



Wyspy Owcze formalnie należą do Danii, ale cieszą się szeroką autonomią. Ich łączna powierzchnia jest porównywalna do wielkości Petersburga. Obszar nie jest częścią Unii Europejskiej i strefy Schengen. Obywatele narzekają czasem, że są oderwani od interesów wielkiego świata.



Aby zachęcić wymagające Google do działania, Durit Dahl Andreassen wykonała niezwykły ruch – kobieta postanowiła wykorzystać pół – dzikie parzystokopytne, montując im kamery na grzbietach w celu robienia zdjęć i filmów w trudno dostępnych miejscach.

 



„To był szalony pomysł, ale pomyślałam, że to może zadziałać, zdając sobie sprawę, jak mali i zarazem, jak wielce jesteśmy dla Google. To jest właściwy początek działania”.



Świat oczami baranka jest bardzo interesujący i możliwy do podziwiania dzięki inicjatywie niesamowitej dziewczyny. Od jakiegoś czasu regularnie aktualizuje ona bloga, prowadzonego przy pomocy pięciu krętorogich mieszkańców Wysp Owczych, na stronie swojego pracodawcy.



Andreassen ma nadzieję, że zwierzęta będą wykonywać piękne zdjęcia, które przyciągną wielu nowych użytkowników i ubogacą zasoby Google Street View.

 



„Drżymy ze wstydu, bo owce jeszcze dla nas nie pracowały. Szukaliśmy odpowiednich pojazdów, aby robić fotografie na Wyspach Owczych za pomocą aparatu 360 stopni w najbardziej niedostępnych miejscach i nie sądziliśmy, że wyręczą nas zwierzęta, ale to może być jakieś wyjście z sytuacji” – powiedział przedstawiciel departamentu Public Relations Google.



W ciągu pierwszego miesiąca nagrywania Andreassen i jej zwolennicy musieli zmierzyć się z faktem, że owce gubiły lub uszkadzały urządzenia. Teraz sytuacja się poprawiła, a inicjatywę dziewczyny gorąco wspierają jej rodacy z Wysp Owczych.
 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen



Skomentuj