W Estonii uratowano tonącego psa z lodowatej rzeki, który okazał się być wilkiem

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Niedawno robotnicy z zapory Sindy na rzece Parnawa w Estonia (rzeka Pärnu) spostrzegli zwierzę desperacko szamoczące się w środku lodowatej rzeki. Zwierzę wyglądało jak duży pies i nie było jasne, jak dopłynęło do tego miejsca, ale na pewno potrzebowało pomocy. Ludzie dotarli do czworonoga i wyciągnęli go na brzeg.

 

 

Bestia, która wygląda jak wielki kundel, była bardzo mokra i zimna, więc została owinięta w sukno, a następnie zabrana do weterynarza.

 

W samochodzie stworzenie zachowywało się zupełnie spokojnie, więc nadal było uważane za psa, mimo bardzo dużych rozmiarów i ciężaru. Trzeba było wykorzystać kilku osób, aby wynieść niezidentyfikowanego drapieżnika na brzeg.

 

Podczas podróży jeden z ratowników wątpił przez kilka sekund, że to pies, zwracając uwagę na łapy zwierzęcia, ale z powodu spokojnego zachowania ocalonego, odrzucono te domysły.

 

„Położył się spokojnie na moich nogach, kiedy podniosłem je, by zmienić postawę i lekko poruszył głową."

 

W klinice weterynaryjnej również nie zauważono nic podejrzanego. Jednak lokalny myśliwy, który przypadkiem tam trafił, stanął, jak wryty i poinformował personel, że to prawdziwy wilk.

 

Wilk był młody, miał zaledwie rok i był całkiem zdrowy. Nie doznał hipotermii. Przedstawiciel Estońskiego Związku ds. Dobrostanu Zwierząt (EUPA) powiedział, że wilk miał niskie ciśnienie krwi, gdy przybył do weterynarza, więc być może nie wykazał żadnej agresji. Po tym jak weterynarze ogrzali wilka i go zbadali, został wyposażony w specjalny kołnierz z GPS, a następnie został wypuszczony z powrotem na wolność.

 

„Jesteśmy bardzo zadowoleni z szczęśliwego wyniku tej historii i chcielibyśmy podziękować wszystkim uczestnikom - szczególnie tym, którzy uratowali wilka, a także lekarzom kliniki, którzy nie bali się leczyć i badać dzikie zwierzę" - powiedział rzecznik EUPA.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)



Skomentuj