W Estonii ranny w nogę bocian trzy dni czekał na reakcję urzędników

Kategorie: 

http://sakala.postimees.ee/3799679/vigastatud-toonekurg-ootab-kolmandat-paeva-ametnikku

W piątek wieczorem Gaute W. Nurmsen jechał do babci w Holstre. Wpobliżu przystanku Viisu znalazł bociana z uszkodzoną nogą. Kontuzja była na tyle poważna, że ptak nie mógł się poruszać, donosi Sakala.

 

 



Początkowo Estończyk myślał, że na łące leży biała torba, przyniesiona przez wiatr, ale gdy przyjrzał się dziwnej rzeczy dokładnej, zorientował się, że ma do czynienia z rannym stworzeniem. Nurmsen zadzwonił do Inspekcji Ochrony Środowiska z prośbą o pomoc pod nr 1313, ale ta nie nadeszła od razu, bo przez weekend urzędnicy nie pracują. Polecono jedynie podsunąć poszkodowanemu wodę w misce. Czynność tą nakazano wykonywać ostrożnie z uwagi na to, iż zachowania rannych zwierząt mogą być nieprzewidywalne.


Unieruchomiony bocian przeleżał w tym samym miejscu piątek, sobotę i niedzielę. Nie wiadomo, jak sprawa się zakończyła. Wczoraj na pastwisko, gdzie leżał bocian, wypuszczono 80 owiec z gospodarstwa Kõrgemäe.
 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen



Skomentuj