W Ekwadorze odkryto nowy gatunek sowy kanibala, która żyła 40 tysięcy lat temu

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Skamieniałe szczątki stworzenia znaleziono w zestalonym popiele wulkanicznym w ekwadorskich Andach na wysokości 2,8 tysiąca metrów nad poziomem morza. Według naukowców 40 tysięcy lat temu istniało tam pustkowie.

 

 

Informacje na ten temat publikuje agencja popularyzująca naukę z Uniwersytetu Mathans CTyS-UNLaM.


„Naukowcy z Argentyny i Ekwadoru wprowadzili nowy gatunek sów, które żywiły się różnymi ssakami i ptakami, w szczególności mniejszymi sówkami” - czytamy w raporcie.

 

Rozpiętość skrzydeł przekraczała półtora metra, a sowa miała około 70 centymetrów wysokości, jej nogi były długie i cienkie, co było przydatne do łapania zdobyczy.


Skamieniałe szczątki stworzenia znaleziono w zestalonym popiele wulkanicznym w ekwadorskich Andach na wysokości 2,8 tysiąca metrów nad poziomem morza.


W jaskini znaleziono szczątki szczurów, królików i ptaków, co wskazywało, że zwierzęta te stały się ofiarą większego drapieżnika. Wśród skamieniałości znaleziono kości należące do trzech gatunków sów, które przetrwały do dziś, czwarta należała do nowego gigantycznego gatunku, który naukowcy nazwali Asio ecuadoriensis.


Dlaczego ten ptak zniknął z powierzchni ziemi? Nie wiadomo, ale być może przyczyną jego wyginięcia była zmiana klimatu, która doprowadziła do śmierci wielu dużych ssaków.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen



Skomentuj