Uzależniony od amfetaminy pyton trafił na odwyk

Kategorie: 

youtube.com

Dwumetrowy pyton, przejęty przez policję podczas nalotu w laboratorium metamfetaminy, był tak uzależniony od narkotyków, że musiał trafić do azylu dla zwierząt na dłuższą rehabilitację, donosi The Daily Telegraph.

 



Gigantyczny wąż przyciągnął uwagę stróżów prawa swoim agresywnym zachowaniem podczas interwencji w połowie 2016 roku. Gad był stale narażony na oddziaływanie cząstek metamfetaminy w zamkniętym laboratorium i uzależnił się od substancji psychotropowych.

Podobnie jak w przypadku leczenia osób uzależnionych od narkotyków, wąż został umieszczony w specjalnym ośrodku rehabilitacyjnym dla dzikich zwierząt w Windsor na południu Australii w Sydney. Według ekspertów, dziwne zachowania węża było widoczne gołym okiem. Pyton był nerwowy, śliski i cały czas gotowy do ataku. Zdaniem zoologa Iana Mitchella, stworzenie te mogą być czasem pobudzone, ale nie cały czas. Większość życia przebiega im w stanie spoczynku. Ten konkretny egzemplarz był agresywny i zachowywał się nieprzewidywalnie.

Potrzeba było miesiąca, aby pozbyć się toksyn z ciała gada, a kolejny etap dochodzenia do normalnego stanu trwał siedem miesięcy. Pod opiekę weterynarzy i zoologów z Windsor oddano lub przywieziono czterdzieści węży, głównie pochodzących od nieodpowiedzialnych handlarzy. Okazuje się, że pytony przypadły do gustu przestępcom, handlujących bronią i narkotykami. Węże służą, jako środek odstraszający kontrolerów, reprezentujących organy ścigania.
 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen



Skomentuj