U wybrzeży Angoli zauważono dziwne stworzenie

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Naukowcy badający głębiny morza z australijskiego projektu Serpent nakręcili w pobliżu wybrzeża Angoli absolutnie fantastyczne stworzenie, niczym poplątany makaron. Stworzenie żyło na głębokości 1325 metrów. Najpierw kamera sfilmowała coś białawego i rozciągającego się w wodzie. „Nowy przybysz?" - zażartował kamerzysta, a następnie zbliżył kamerę do obiektu. W świetle kamery głębinowej obiekt z wieloma zwisającymi nitkami był jeszcze bardziej przyprószony „makaronem z chińskich zupek”.

 

 

Poniżej te nici były cienkie i długie, a na górze stworzenia krótkie i grube. Film wideo trafił do Internetu w 2015 roku, ale dopiero niedawno pojawił się na stronie Reddit, a następnie w mediach. W sieci istota została żartobliwie nazwana „prawdziwym potworem z makaronu". Autorzy filmu nie wiedzieli, co to było, ale wtedy jeden z nich założył, że może to być jeden z gatunków Siphonophore. Są to stworzenia morskie, które przypominają meduzę, ale żyją w koloniach.

 

Stworzenie w filmie nie jest więc pojedynczym organizmem, ale dużą kolonią wielu indywidualnych stworzeń. Najsławniejszym siphonoforem jest portugalski Physalia i słynie przede wszystkim z tego, że jego długie „macki" są niebezpieczne dla ludzi i powodują bolesne oparzenia. To, czy makabryczne stworzenie uchwycone przez projekt Serpent jest również trujące, czy też nie pozostaje tajemnicą. Wiadomo, że przebywa na dużych głębokościach i dlatego nie jest niebezpieczny dla ludzi, w przeciwieństwie do tych samych fizyczności, żyjących blisko powierzchni.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)



Skomentuj