Rybaczek zielony z rodziny zimorodków zjednoczył grupę gupików

Kategorie: 

youtube.com

Brytyjscy zoolodzy wykazali, że obecność drapieżników prowadzi do powstania silnej i stabilnej relacji między gupikami. Artykuł został opublikowany w czasopiśmie Scientific Reports.

 

 



Wiemy, że zagrożenie ze strony drapieżników często wywołuje integrację wśród potencjalnych ofiar. Mało się jednak pisze na ten temat. Autorzy najnowszego artykułu postanowili dowiedzieć się więcej o efektach obecności drapieżników na interakcję społeczną gupików (łac. Poecilia reticulata). Ryby indywidualnie rozpoznają się wzajemnie i tworzą grupę, której skład często się zmienia.



W eksperymencie wykorzystano grupę dzikich złowionych ryb, które umieszczono w przejrzystych akwariach i sfingowano atak rybaczka zielonego (Chloroceryle americana) - ich naturalnego wroga. Użyto do tego metalowego modelu ptaka, który nurkował w akwarium w samym centrum przebywania ryb. Naukowcy mogli więc śledzić rozwój wydarzeń w składzie ławicy gupików.



Stwierdzono, że im drapieżnik intensywniej atakował, tym częściej zawiązywała się bardziej stabilna grupa, skłonna do tworzenia silnych więzi. Przy okazji okazało się, że większe okazy są bardziej narażone na ataki rybaczka.



Wyniki drugiego doświadczenia były zupełnie nieoczekiwane. Gupiki zbierały się w mniejsze grupy, gdy drapieżniki polowały zespołowo. Obecność silnych więzi przy tworzeniu dużych, jak i małych grup to zaleta, która zmniejsza ryzyko utraty życia. Utrzymywanie relacji społecznych wymaga indywidualnego uznania, a w dużej ławicy jest to niewątpliwie trochę trudniejsze.



Ostatnio naukowcy wykazali, że wzmocnienie więzi społecznych wywołuje nie tylko obecność drapieżnika, ale także działanie konkurencji w postaci innych gatunków. Na przykład u szympansów w sytuacjach konfliktowych wzrasta poziom hormonu oksytocyny, która stymuluje integrację i współpracę grupową.
 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen



Skomentuj