Rośliny słyszą swoje zapylacze

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Związek roślin i owadów zapylających ma setki milionów lat, ale dopiero teraz zaczynamy zdawać sobie sprawę z jego złożoności. Nowa praca biologów z Uniwersytetu w Tel Awiwie ujawniła inną stronę tego związku. W artykule przedstawionym w bioRxiv naukowcy zgłaszają zdolność kwitnienia do rejestrowania wibracji akustycznych i rozpoznawania podejścia owada. Są one przyciągane poprzez podkreślenie dodatkowej ilości nektaru.

 

 

Autorzy wykorzystali wiesiołki (Oenothera drummondii), eksponując je na dźwięk różnych częstotliwości i mierząc najmniejsze drgania płatków. Ponadto interakcje takich kwiatów z owadami zapylającymi rejestrowano za pomocą rejestracji wideo w warunkach naturalnych. Eksperymenty wykazały, że płatki rośliny trzęsą się inaczej w zależności od częstotliwości oddziaływania akustycznego. Ale tylko jeśli częstotliwość okazała się zbliżona do częstotliwości odgłosów latającej pszczoły, rośliny zareagowały i po kilku minutach zaczęły wydzielać nektar. Takie „zachowanie" powinno być naprawdę korzystne, pozwalając zarówno roślinom, jak i zapylaczom nie marnować nektaru.

 

Po powtórzeniu eksperymentów z kwiatami, które wcześniej zostały całkowicie opróżnione z nektaru, naukowcy odkryli, że pod wpływem dźwięku lotu zapylacza, roślina zaczyna wytwarzać nektar, zawierający średnio o 20 procent więcej cukrów. Inne częstotliwości akustyczne nie dały takiego efektu. Autorzy sugerują nawet, że sam kwiat służy jako „ucho" dla rośliny. W każdym razie dźwięk „przetwarzania" liści i łodyg nie miał tego samego efektu. Być może rejestracja sygnałów akustycznych jest jedną z tajnych funkcji kwiatu, której jeszcze nie poznaliśmy.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)



Skomentuj