Polowanie na sokoły – jak Arabowie wywożą z Rosji rzadkie ptaki drapieżne do swoich krajów

Kategorie: 

http://tass.ru/v-strane/3842957

Popularność sokolnictwa w krajach arabskich może doprowadzić do wyginięcia chronionych ptaków w Rosji. O skali kłusownictwa, przemytu i zwalczaniu kontrabandy informuje Agencja TASS.

 



Z głowy sokoła zdjęto kapturek, zakrywający oczy, a ten gwałtownie wzniósł się do nieba, okrążając wzgórza Zabajkala i grupę ekologów, którzy kilka tygodni pomagali drapieżnikowi radzić sobie ze stresem, jaki zaserwowali mu syryjscy kłusownicy. Sokół, który odleciał, miał szczęście, bo nie trafił na Bliski Wschód. Każdego roku tysiące ptaków czeka inny los za sprawą zorganizowanej siatki handlarzy, która przerzuca te piękne zwierzęta do krajów arabskich z powodu rosnącej tam popularności sokolnictwa.



W październiku leśnicy wspólnie z funkcjonariuszami straży granicznej zatrzymali w regionie Zabajkala dwóch obywateli Syrii, którzy mieli przy sobie siedem żywych gołębi, jako przynętę i rozmaite urządzenia, służące do połowu i transportu ptaków.

 



„Odłowiono ptaki udało się odzyskać. Jeden z nich leżał mocno zestresowany pod siedzeniem samochodu, którym poruszali się kłusownicy. Sokół był w stanie skrajnego stresu i wyglądał na wycieńczonego” – powiedział Oleg Goroszko, zastępca dyrektora Rezerwatu Daurian.



Banda kłusowników na Kamczatce złowiła siedemnaście rzadkich sokołów o wartości 20 mln rubli. Nie jest to pierwszy taki przypadek w samym tylko regionie Zabajkala. Na przykład, w listopadzie 2015 roku zatrzymano sześciu cudzoziemców, w tym Syryjczyków, Kurdów i Azerów. Odkryto przy nich arsenał sześćdziesięciu pułapek i trzydzieści gołębi na przynęty.

 



„Ptaki drapieżne są łowione za pomocą siatek i żywych ptaków. Polowania odbywają się najczęściej wiosną, latem i jesienią w okresie od sierpnia do listopada” – tłumaczy Goroszko. „W ciągu ostatnich trzech lat odnotowujemy wzrost nielegalnych połów i kłusownictwa, na przykład w Ałtaju. W kooperacji z energetyką udało się też ochronić wiele tych pięknych stworzeń, montując urządzenia ochronne na liniach przesyłowych, ale i ten fakt nie uszedł oczom nielegalnych myśliwych”.



Proceder kwitnie także w Buriacji. Przeprowadzono tam specjalną operację i rozpracowano gang, który polował na ptaki w północnej części kraju. Sokoły dostarczano na Bliski Wschód. Jednego z nich znaleziono w samochodzie na przejściu granicznym, a pozostałe jedenaście w wynajętym mieszkaniu w Irkucku. Były wygłodzone, miały skrępowane nogi i czapeczki na głowach - to trzeci taki przypadek od 2013 roku.


Wszystko to potwierdza informację, że nielegalne polowania na rzadkie sokoły rozwinęły się na początku lat dziewięćdziesiątych minionego wieku, głównie w Ałtaju, Buriacji i w regionie Zabajkala, a nawet dalej na Dalekim Wschodzie. Początkowo każdego roku wywożono około tysiąca ptaków rocznie. Obecnie kłusownicy nie osiągają już takich wyników, ale Arabowie są głównymi odbiorcami tego „towaru”. Obecnie problem ten dotyczy głównie Kamczatki i Czukotki.



Ornitolodzy proszeni są o nie ujawnianie cen za ptaki, jakie uzyskuje się w krajach arabskich. Istnieje obawa, że kwoty te „poprzewracają w głowach” lokalnym mieszkańcom i wzrośnie ilość myśliwych, szukających łatwego zarobku, a naftowi szejkowie i inni miłośnicy sokolnictwa nie skąpią pieniędzy, aby uzupełniać swoje kolekcje. Roczne szkody powodowane przez kłusowników, zdaniem ministerstwa ochrony środowiska, przekraczają 200 mln rubli.



Do największej liczby zatrzymań przemytników dochodzi na granicy rosyjsko – kazachskiej i na lotniskach w Moskwie. Tak więc, we wrześniu 2014 roku na granicy terytorium Ałtaju i Kazachstanu celnicy zatrzymali partię siedmiu rarogów zwyczajnych i jedenaście sokołów wędrownych. Szmuglerzy skrępowali im nogi, pozakładali worki na głowy i ukryli w samochodzie. W 2015 roku w regionie Czelabińska zatrzymano celnika, który pomógł przemycić ptaki do Armenii. Kontrabandziści zatrzymywani są we wszystkich portach lotniczych Moskwy. W każdym przypadku próbują przekupić kontrolerów na granicy. W 2015 roku rozbito gang, który przemycał ptaki do Erewania przez Szeremietwo, a następnie do Zjednoczonych Emiratów Arabskich.



Kolejny incydent miał miejsce we wrześniu 2016 roku. W porcie Domodiedowo przejęto trzydzieści żywych sokołów. Zwierzęta, wymienione w Czerwonej Księdze, miały wyjechać Rosji na podstawie sfałszowanych dokumentów i trafić do ZEA. W rozwikłanie sprawy zaangażowano służby ministerstwa spraw wewnętrznych.



Szkody spowodowane działalnością kłusowników i przemytników są ogromne. W regionie Zabajkala w latach dziewięćdziesiątych żyło około 240 osobników. Teraz ich liczba w regionie zmniejszyła się do stu. W skali globalnej w ciągu 19 lat populacja sokołów wędrownych zmniejszyła się o 48% i wynosi obecnie od 8,5 do 15 tys. par. W Turkmenistanie i Kazachstanie praktycznie całkowicie wytrzebiono populację tych stworzeń. Teraz ten sam los może czekać Rosję, ale Rosjanie zaczynają się bronić. Wprowadzono bardzo surowe kary za przemyt i handel cenną przyrodą, do której wliczają się ptaki drapieżne. Przestępca, który wpadnie w ręce policji, może otrzymać mandat w wysokości 2 mln rubli i siedem lat pozbawienia wolności. Niestety Arabowie rzekomo kompensują te straty ludziom zaangażowanym w proceder...



Na terenach, gdzie prowadzone są polowania, uruchomiono specjalne programy edukacyjne, aby uświadomić mieszkańcom skale zagrożenia. Nie ocenione jest znaczenie ptaków drapieżnych dla środowiska, ponieważ stanowią one ważne ogniwo w łańcuchu pokarmowym. Eliminują słabe i chore zwierzęta, pełniąc „rolę pielęgniarek”.



Co ciekawe, sokolnictwa w świecie arabskim, które stało się główną przyczyną przemytu z Rosji, prawie nie praktykowano w przeszłości. Ponadto, ptaki jest trudno utrzymać w warunkach, w których one na co dzień nie występują. Sokoły wymagają częstych przelotów i muszą polować, a to w warunkach arabskich miast jest raczej trudne. W Rosji eliminowanie dzikich ptaków ze środowiska jest możliwe tylko w określonych przypadkach i na podstawie specjalnych zezwoleń. Połów i transport dzikich ptaków to poważne przestępstwo, za które grozi kara na każdym etapie szkodliwego procedru.
 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen



Skomentuj