Owady z powodu ocieplenia zjadają o 46 procent pszenicy więcej niż kiedyś. To 59 milionów ton rocznie

Kategorie: 

tg

Amerykańscy naukowcy oszacowali straty w światowym rolnictwie od szkodników, których aktywność wzrośnie z powodu globalnego ocieplenia. Roczne straty plonu pszenicy, nawet gdy opracowane zostaną scenariusze ochronne, wyniosą 59 mln ton przy obecnej wielkości produkcji do 749,4 mln ton. Wraz z ryżem i kukurydzą straty wyniosą około 213 milionów ton. Badanie na ten temat opublikowano w czasopiśmie Science.

 

 

 

Globalne zmiany klimatu doprowadzą w szczególności do częstszych i intensywniejszych susz niebezpiecznych dla upraw. Ponadto ocieplenie może „przekształcić" mapę światowego rolnictwa, przesuwając granice regionów, w których klimat pozwala na uprawę niektórych gatunków roślin. Grupa Curtis Deutsch z Uniwersytetu w Waszyngtonie oceniła zwiększenie aktywności owadów, które badano w związku z ociepleniem klimatu i które wpływa na plony ryżu, kukurydzy i pszenicy (tj. trzy główne uprawy na około 4 miliardów ludzi). Według FAO w 2016 r. na świecie uprawiano 749,4 mln pszenicy, 740 mln ton ryżu i 1,06 mld ton kukurydzy.

 

 

„Spodziewamy się, że straty w uprawach spowodowane działaniem owadów wzrosną z dwóch powodów. Po pierwsze, ocieplenie wykładniczo zwiększa tempo metabolizmu u owadów. Po drugie, wszędzie, z wyjątkiem tropików, ocieplenie zwiększy tempo ich reprodukcji. W rezultacie będzie więcej owadów, które będą jeść więcej” – poinformowały służby prasowe uniwersytetu.

 

 

Naukowcy wykorzystali dane z poprzednich badań laboratoryjnych i uwagi na temat wpływu temperatury na metabolizm oraz reprodukcję 38 gatunków szkodników W szczególności, badania te wykazały, że jeśli szybkość metabolizmu stopniowo wzrasta do temperatury otoczenia, to tworzą się optymalne warunki do reprodukcji, po czym jej prędkość osiąga plateau lub maleje.

 

 

Naukowcy opracowali model dynamiki populacji według różnych scenariuszy zmian klimatycznych, łącząc te dane z danymi na temat wydajności i przewidywania wzrostu średniej globalnej temperaturze do 2050. Rozdzielczość geograficzna modelu pozwoliła im dokonać prognozy dla poszczególnych regionów. Okazuje się, że najbardziej wyraźny efekt ocieplenia nastąpi w regionach, gdzie klimat jest obecnie umiarkowany (na przykład „pas kukurydzy” w amerykańskim Środkowym Zachodzie i w Europie, gdzie roczna strata plonu pszenicy, utrzymując trend wzrostu temperatury, może przekroczyć 16 milionów ton).

 

 

Autorzy badania wykazali, że każdy dodatkowy stopień przyszłego ocieplenia doprowadzi do wzrostu rocznych strat plonów o 10 - 25 procent. Względnie bezpieczne scenariusz ocieplenia do dwóch stopni, co zakłada Porozumienie Paryskie z 2015, doprowadzi do utraty około 213 milionów ton rocznie, co zmniejszy wydajność upraw kukurydzy o 31 procent, ryżu o 19 procent, a pszenicy o 46 procent. Wpłynie to także na większość dzisiejszych głównych producentów tych roślin - na przykład USA, Chiny i Francję. Najbardziej wyraźny wpływ będzie to miało na pszenicę, podczas gdy ryż i kukurydza rosnące w cieplejszym klimacie, ucierpią mniej.

 

 

Według współautor badania Rosamonda Naylora, zwiększona aktywność owadów będzie wymagała rozwoju  technologii nowoczesnego rolnictwa, w tym pestycydów, stosowania GMO i praktyk, takich jak płodozmian, niedostępny dla wszystkich krajów, ale i tak przy takim zintensyfikowaniu  użycia rozmaitych środków owady będą górą.

 

 

W komentarzu do badania, opublikowanym w czasopiśmie Science, Markus Riegler z Uniwersytetu Western Sydney zauważa, że ​​model autorów ww. badania mógł zlekceważyć inne czynniki straty plonów. Na przykład pominięto fakt, że wiele owadów, w tym samym czasie przenosić będzie niebezpieczne patogeny w uprawach. Z drugiej strony, ocieplenie wpłynie niewątpliwie również na naturalnych wrogów owadów.

 

 

Wcześniej, inna grupa naukowców dowiodła, że jeśli ludzkość nie zacznie podejmować kroków w celu przeciwdziałania zmianom klimatu do roku 2035, nie będzie w stanie bezpiecznie ograniczyć wzrostu średniej globalnej temperatury do dwóch stopni Celsjusza. I nawet jeśli ludzkość wypełni Porozumienie Paryskie, średnia temperatura na Ziemi może nadal wzrastać o 3-4 stopnie z powodu nieodwracalnych procesów klimatycznych, które spowodują ocieplenie.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen



Skomentuj