Nielegalny proceder na Krymie ze zwierzętami w tle

Kategorie: 

youtube.com

Przez wiele lat na Krymie próbują rozwiązać problem fotografowania się ze zwierzętami. W każdym sezonie przybywa jednak amatorów, którzy chcą w ten sposób zarabiać na turystach. Zdarza się, że dochodzi do wypadków. W Sudaku ciężarną kobietę pogryzła małpa.

 



Zwolennicy zarobkowania z wykorzystaniem zwierząt są uciążliwi dla mieszkańców i turystów, narzucając swoje usługi. Często jednak słabo troszczą się o swoich podopiecznych. Warto wspomnieć, że w Rosji taka działalność jest niezgodna z prawem i teoretycznie grożą za to dotkliwe kary, w tym pozbawienie wolności.



Wydaje się jednak, że nie jest to zbyt silny argument dla fotografów, dzierżących ptaki, kucyki lub małpy. Czerpiących dochody z takiego „biznesu” nie przerażają żadne grzywny. W Sudaku, podobnie jak w wielu innych miastach Krymu, oferują podobne usługi i wcale nie jest to zaskakujące dla lekarzy, pracujących w lokalnych szpitalach. Ostatnio trzeba było hospitalizować brzemienną niewiastę, którą pogryzła małpa.



„Spacerowaliśmy z żoną promenadą, gdy podszedł do nas młody człowiek z małpą. Zwierzę skoczyło na małżonkę, podrapało ją w ramię i ugryzło w palec” – powiedział mąż ofiary.

 



Zdaniem mężczyzny, dziewczyna przeżywa stres i musi zażywać teraz leki przeciwlękowe.

 



„Kobieta przyszła do mnie w szoku. Mógłbym jej podać specyfik, ratujący życie, ale z drugiej strony trzeba było pomyśleć o ciąży i o ewentualnych konsekwencjach. Ogólnie nie jest to przyjemna sprawa” – powiedział lekarz, badający poszkodowaną.
 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen



Skomentuj