Niedźwiedzie polarne i mewy są ostatnio częstymi gośćmi przylądka na Wyspie Północnej w Arktyce z powodu wyrzuconego na brzeg wieloryba

Kategorie: 

https://www.google.pl/maps/place/Mys+Zhelaniya/@76.9528106,68.5500092,1297m/data=!3m1!1e3!4m5!3m4!1s0x44dde4717904d4af:0xa2368704dcfa86de!8m2!3d76.955!4d68.5783333

Niedźwiedzie polarne nie opuszczają drugi miesiąc Przylądka Mys Zhelaniya (Wyspa Północna Nowej Ziemi), gdzie fale wyrzuciły na brzeg tuszę wieloryba.

 

 



Według Interfax, powołującego się na służby prasowe Parku Narodowego Rosyjska Arktyka, niedźwiedzie są widywane na przylądku od 18 czerwca br. Co najmniej cztery drapieżniki nie oddalają się w ogóle od padliny, zalegającej od kilku tygodni na lądzie. Z biegiem czasu liczba drapieżników, żerujących w tym regionie, wzrosła dość znacznie. Kilka dni temu naliczono siedem osobników, a w ostatnim tygodniu aż 16.

 



„Niedźwiedzie są rozluźnione, bo oczywiście dobrze się odżywiają przez cały czas” - mówią eksperci.

 



Nieoczekiwanie jedzenie przyciąga także na przylądek mewy, które są rzadkimi gośćmi w tej okolicy. Zdaniem Igora Kotrehowa, inspektora parku,  wszystkie mewy żywią się mięsem wielkiego ssaka morskiego i jest im tak dobrze, że „prawie nie latają, tylko biegają”.



Mys Zhelaniya (Przylądek Pożądania/Pragnienia) znajduje się w północnej części Wyspy Północnej archipelagu Nowej Ziemi dokładnie na linii między Morzem Barentsa i Morzem Karskim.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen



Skomentuj