Mewa ukradła kamerę i wykonała z nią długi lot

Kategorie: 

youtube.com

Mieszkaniec Norwegii znalazł aparat GoPro, który ukradkiem ukradła mu mewa pięć miesięcy temu. Mężczyzna próbował filmować ptaki z bliskiej odległości. W aparacie zachował się jednak zapis, dokumentujący porwanie, pisze UPI.

 



Kjell Robertsen porozkładał kawałki chleba na poręczy werandy w swoim wiejskim domu, aby przyciągnąć mewy i filmować je aparatem, umieszczonym w centrum rozsypanych okruszków. Jeden z ptaków, ciesząc się smakołykami, chwycił sprzęt w dziób i odleciał wraz z nim w nieznane.



Urządzenie zostało jednak odnalezione kilkaset metrów od domu Norwega po pięciu miesiącach. Na karcie pamięci zachowały się urocze, malownicze ujęcia z lotu ptaka nad domami i drzewami. Nagranie kończy się, gdy urządzenie spada na ziemię, a mewa zaczyna ją dziobać.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen



Skomentuj