Koty uwielbiają, gdy głaskamy je po głowie

Kategorie: 

youtube.com

Amerykańscy naukowcy wyjaśniają, dlaczego koty kochają, gdy gładzimy je po głowie. Może im to przypominać zachowanie, związane z utrzymaniem higieny. Zwierzęta te uwielbiają się lizać i wygładzać sierść łapkami. Ponadto, pieszczoty w okolicach czoła i uszu mogą przypominać im kontakt z matką, która dotykała językiem ich mordki, kiedy te były kotkami i nie potrafiły same zadbać o siebie.

 



Dlatego chętnie mruczą, gdy właściciele stosują takie pieszczoty, bo w podświadomości zachowały dobre wspomnienia z pierwszego etapu życia. Jest to też ważne dla zwierząt z punktu widzenia higieny. W końcu trudno ogarnąć łapkami i językiem przedmiotową część ciała. Do wniosków takich doszedł Nicholas Dodman, profesor honorowy w Szkole Medycyny Weterynaryjnej na Uniwersytecie w Tufts. Jego kolega z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley dodał, że koty mają gruczoły zapachowe na czole, policzkach i podbródku. Trąc głową o coś, znaczą swoje terytorium. Działa to nie niezwykle kojąco i uspokajająco.



Hodowcy i właściciele, wchodząc w rolę „głaszczących głowę”, wzmacniają u kotów przeświadczenie, że im „matczą”. Koncentracja gruczołów zapachowych na kocich głowach jest stymulowana poprzez błyskotliwie pocieranie, które uwalnia niezwykle relaksujące zapachy dla tych stworzeń. Jest to dla nich bardzo istotne, bo koty uważają, że lizanie tych miejsc jest prawie niemożliwe. W dzieciństwie matki nękają też kocięta w ten sposób, aby dawać im znak i przypominać, że czas się zbierać.



 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)



Skomentuj