Kategorie:
Kot wykorzystał jedno ze swoich dziewięciu żyć, aby uciec od pożaru w amerykańskim mieście Chicago. Materiał nagrany przez strażaków podczas gaszenia ognia pokazuje czarnego kota wylatującego przez kłęby dymu z wybitego okna.
Pospiesznie obejrzał zewnętrzną ścianę budynku przednimi łapami i skoczył. Naoczni świadkowie westchnęli, gdy czworonóg upadły na ziemię. Spadając w dół, uniknął kolizji z poziomym gzymsem i wylądował na czterech łapach w trawie, gdzie odbił się raz i natychmiast uciekł.
„Ukrył się pod moim samochodem, aż odzyskał przytomność. Trwało to kilka minut, po czym wyszedł i próbował wspiąć się na ścianę, gdzie było mieszkanie, z którego wyskoczył” - powiedział rzecznik straży pożarnej Larry Langford.
Kot nie został ranny. Obecnie trwają ustalenia, kto jest jego właścicielem. W wyniku pożaru nikt nie ucierpiał. Pożar objął tylko jeden lokal mieszkalny.
Skomentuj