Jad pająka jest w stanie wyeliminować skutki udaru u ludzi

Kategorie: 

youtube.com

Jad pająka wodnego może potencjalnie zminimalizować skutki udaru mózgu. Białko, znajdujące się w jadzie pająków, może chroni mózg przed uszkodzeniem oksydacyjnym powstałym po udarze. Do takich wniosków doszli australijscy naukowcy z University of Queensland i Monash University. Specjaliści odkryli, że już jedna dawka białka Hi1a z powodzeniem działa na szczury laboratoryjne.

 


Efekty badań są zadowalające i zachęcają do dalszych eksperymentów pod kątem użyteczności substancji w leczeniu udaru, choć na razie testy na ludziach nie będą prowadzone.



Przypomnijmy, że ostry udar mózgu prowadzi do uszkodzenia i śmierci neuronów. Może on być wywołany przez skrzeplinę i w konsekwencji niedokrwienie lub wylew. Pierwsza wersja występuje  znacznie częściej niż krwotok. Dzisiejsze statystyki są zatrważające - udar dotyka sześciu milionów osób każdego roku na całym świecie.



Jakiś czas temu eksperci odwiedzili Fraser Island, aby łapać tam potencjalnie śmiertelnie groźne pająki wodne. „Regularnie zbieramy pająki na tej wyspie u południowych wybrzeży Queensland" - mówi kierujący badaniami prof. Glenn King. „Polowania nie są proste, bo stawonogi robią nory głębokie na 20 – 30 cm i są trudne do odkopania w ciężkiej gliniastej glebie”.



Eksperci złapali kilka okazów i przynieśli je do laboratorium, aby wydobyć gruczoły jadowe. Początkowo naukowcy dokładnie zbadali narządy stawonogów, które wytwarzają substancje niebezpieczne, a następnie całkowitą uwagę skupili na białku, znajdującym się w jadzie i uzyskali jego odpowiednik. Po pewnym czasie Hi1a zaczęto wprowadzać do ciał szczurów laboratoryjnych.



Stwierdzono, że białko blokuje kwasy wrażliwe kanałów jonowych w mózgu. Prof. King powiedział, że w białku pokładane są „wielkie nadzieje jako podstawa dla przyszłego leczenia udaru mózgu. Wierzymy, że po raz pierwszy znaleźliśmy sposób, aby zminimalizować skutki uszkodzenia mózgu po udarze. Hi1a zapewnia pewną ochronę nawet tych części mózgu, które cierpią najbardziej z powodu braku tlenu”.



Prof. King zauważa również, że kierowany przez niego zespół badaczy chce opracować leki, działające na układ nerwowy człowieka. Wiele zaburzeń związanych jest z kanałami jonowymi, które nie funkcjonują poprawnie (jak na przykład w przypadku epilepsji) lub, alternatywnie, obserwuje się ich nadmierną aktywność w przypadku przewlekłego bólu (udaru).



Z tego powodu naukowcy obserwują molekuły, które zmieniają aktywność kanałów jonowych. Małe stworzenia, tj. pająki i skorpiony, ewaluowały w taki sposób, że skutecznie i dokładnie paraliżują układ nerwowy owadów. W związku z tym, zauważa badacz, są one najbardziej poszukiwanymi modulatorami kanałów jonowych.



Ludzki układ nerwowy jest oczywiście o wiele bardziej skomplikowany niż ten u owadów, więc modulatory kanałów jonowych, które zabijają lub paraliżują maleńkie stworzenia, mogą być dobre dla człowieka, choć badanie trucizn wydaje się być dziwnym zajęciem. Przedstawiciele brytyjskiego Stroke Association zwrócili jednak uwagę na nowe badania. W ich opinii, praca naukowa jest bardzo obiecująca, ale ważne jest, aby zrozumieć, że to dopiero wczesny etap badań.



Dr Katie Holmes, zastępca dyrektora ds. badań w Stroke Association, powiedziała: „Nie mamy dokładnego obraz tego, co dzieje się w mózgu człowieka w wyniku takiego leczenia. Nie wiemy dokładnie, czy ta metoda jest skuteczna w leczeniu, czy też nie?” Wyniki przedmiotowych badań opublikowano w Proceedings Journal of National Academy of Sciences.

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen



Skomentuj