Dlaczego pisklęta symulują głód?

Kategorie: 

youtube.com

Pisklęta zawsze witają wracających do gniazda rodziców szeroko otwartymi dziobami i trzepotaniem skrzydeł. Wydają przy tym piskliwe dźwięki, pokazując, jak bardzo są głodne. Nie mogą zawieść „własnego brzucha” i biorą wszystko, co przyniesie mama lub tato. Małe ciągle żądają jedzenia i pokaz ten trwa nieskończenie.

 



Naukowcy postanowili sprawdzić, dla czego głodne pisklęta urządzają taki „show”. Przeprowadzono ponad sto badań wśród sześćdziesięciu gatunków ptaków. Wykazano, że młode najczęściej przesadzają ze swoimi rzeczywistymi potrzebami w zakresie żywienia. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego oszukują?



Specjaliści dowiedli, że oszustwo daje im gwarancje dobrego karmienia. Ponadto naukowcy zidentyfikowali zależność nieuczciwego zachowania piskląt z szeregiem innych czynników. Po pierwsze „wymuszanie pokarmu” wiązać należy z ilością braci i sióstr w gnieździe. W związku z tym, im więcej piskląt w lęgu, tym bardziej prawdopodobne jest, że okłamują one rodziców, iż są głodne. Po drugie, jeśli jedno z rodziców umrze lub porzuci rodzinę - zwiększa się szansa na przeżycie.



Po trzecie, młode pokolenie „szczerze” domyśla się, że ich rodzice szybko mogą uzyskać nowe potomstwo. Inna rzecz, że czasami ptaki, które często mają lęgi, „niedbale” odnoszą się do karmienia swoich potomków. Pisklęta, symulując głód, robią wszystko, aby rodzice nie leniuchowali. Po czwarte, wpływ na zachowanie małych ptaków może mieć fakt, czy samiec i samiczka tworzą stałą parę, czy tylko tymczasową. Po piąte, im wyższa średnia długość życia danego gatunku, tym mniej potomstwa przychodzi na świat, a o pisklęta dba się rzetelniej.



Najbardziej solidnie do wykarmienia podchodzą ptaki morskie burzykowate np. petrelek, warcabnik, a także albatrosy. Największą nieuczciwość wśród piskląt odnotowujemy wśród drozdów i sikorek, które zwykle mają dużo „gardeł” do wykarmienia.
 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen



Skomentuj