Cielęta łosi pozostają bez matek z powodu ćwiczeń wojskowych o kryptonimie Wiosenna Burza

Kategorie: 

Źródło: facebook.com

W czasie trwania ćwiczeń Wiosenna  Estońskie Stowarzyszenie Dobrostanu Zwierząt otrzymało raporty o sześciu łosiątkach, które zgubiły swoje matki. Pięć cieląt przebywa teraz w ochronce leśnej, a szóstego nie można złapać, pisze Lemmik.

 

 

Pierwsze doniesienia o zaginionych zwierzętach zaczęły pojawiać się we wtorek, kiedy dwa cielęta łosi znaleziono w ogrodzie w pobliżu prywatnego domu w Ida - Virumaa. Dział ochrony środowiska przywiózł je do azylu leśnego. Trzecie cielę dostarczano dzień wcześniej.

 

Pod koniec ubiegłego tygodnia otrzymano informacje o trzech kolejnych małych łosiach. Dwa z nich zostały złapane, a trzeci gdzieś przepadł. Unia Ochrony Zwierząt próbowała uzyskać pomoc w różnych departamentach, ale bezskutecznie. Niemożliwe było również pozostawienie żołnierzy na straży, aby zdali relację o możliwym powrocie łosia. Tego samego wieczoru myśliwi przybyli na miejsce, ale nie zdołali znaleźć cielaka.

 

Początkowo próbowano wypuścić dwa złapane zwierzęta do lasu w nadziei, że pojawi się ich matka. Jednak według różnych specjalistów w dziedzinie dzikiej fauny i flory nie warto było liczyć na jej powrót w takiej sytuacji. Na ratunek przybyły duże firmy, wysyłając specjalne mleko w proszku i butelki do karmienia zwierząt, a także pomogły zbudować schronienie.

 

„Podczas transportu widać było pełno ciężkiego sprzętu wojskowego. Na drogach znajdowały się kolumny, których nie można było wyminąć na wąskich traktach leśnych” – opisuje sytuację Unia Ochrony Zwierząt. „Technika, hałas i wielu żołnierzy w lesie okropnie wpływają na zachowanie zwierząt”.

Unia Ochrony Zwierząt wzywa również do podpisania petycji domagającej się przerwania ćwiczeń „Wiosenna burza” (petycja w załączeniu).

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen



Skomentuj