Australijskie mrówki przygotowują się do Armagedonu

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Wzrost opadów doprowadził do boomu wśród tych owadów. Zmiana klimatu może prowadzić do zwiększenia liczby mrówek, a nie do zmniejszenia ich populacji.

 

 

Naukowcy doszli do takich wniosków po 22 latach obserwacji na pustyni Simpson w północnej Australii. W tym regionie opady wahają się od 79 do 570 milimetrów rocznie. Co więcej, takie ostre fluktuacje są prawie nieprzewidywalne, ale to one umożliwili badaczom śledzenie reakcji owadów na nagłe skoki temperatury i wilgotności.

 

Naukowcy spodziewali się gwałtownych zmian w celu zmniejszenia liczby gatunków mrówek, ale okazało się, że jest zupełnie odwrotnie. Niektóre gatunki nie tylko nauczyły się przystosowywać, ale nawet przetrwały boom populacji.

 

W szczególności wzrost opadów doprowadził do rozprzestrzeniania się agresywnych mrówek z rodzaju Iridomyrmex, jedzących cukier.

 

„Woda jest czynnikiem przetrwania dla tego gatunku” - powiedziała współautorka badań Eloise Gibb.

 

Opady oznaczają wzrost roślin, co oznacza rosę, nektar i inny pokarm dla bezkręgowców, które żywią się mrówkami. Wzrosły również populacje innych mrówek, w tym Melophorus bruneus, Monomorium, Iridomyrmex mayri.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)



Skomentuj