Listopad 2020

„Obcy stwór” wyczołgał się z martwej modliszki

Sceny wyglądają jak coś z klasycznego filmu Alien z Hollywood. Materiał filmowy był oglądany tysiące razy na Reddicie, gdzie użytkownicy namawiali operatora, aby spalił wszystko, co pokazał. Koszmarny materiał filmowy przedstawiający „obcą istotę” wypełzającą ze zwłok modliszki robi wrażenie.

 

 

Film zaczyna się w momencie, kiedy jakiś mężczyzna przepiłowuje odwłok martwej modliszki. Gdy tylko kończy robotę, coś, co wygląda jak kilka długich, cienkich macek, wypływa z ciała. Pod koniec nagrania widać, że stworzenie, a nawet stwory, są ponad dwa razy większe od owada, z którego właśnie się wydostają.

 

Video zostało opublikowane 22 listopada br. przez @ jediwithanm4 z mrocznym opisem.

 

Film natychmiast zainteresował ogromną liczbę widzów. Niektórzy uznali to za bardzo obrzydliwe, podczas gdy inni pisali, że nie ma w tym  nic interesującego.

 

Potwór jest w rzeczywistości zbiorem robaków, przypominającym końskie włosie. Stworzenia pojawiają się jako larwy w jelitach małych owadów, na które polują modliszki. Gdy niefortunnie modliszka je zje, pasożyty zaczynają rosnąć w ciele gospodarza.

 

Po osiągnięciu dojrzałości robaki wydzielają białko, które atakuje układ nerwowy żywiciela i całkowicie go paraliżuje. Niesamowite jest to, że udaje im się zawsze skierować modliszkę do jakiegoś akwenu, aby ta tam skonała i mogły się z niej uwolnić w środowisku wodnym.

 

To wszystko wygląda naprawdę mało atrakcyjnie i dlatego tylko osoby, które mają silne nerwy, mogą oglądać to nagranie.

 




Zmodyfikowany chleb poprawia krążenie krwi i zdrowie naczyń

Naukowcy z University of Reading i Rothamstead Institute for Agricultural Research dodali do zwykłego chleba enzym powszechnie stosowany w przemyśle napojów, aby zwiększyć pożywność codziennej żywności. Okazało się, że otrzymany w ten sposób pieczywo znacznie poprawia ukrwienie i stan naczyń krwionośnych.

 

Jak stwierdzono w czasopiśmie Clinical Nutrition, osoby, którym podano smak zmodyfikowanego chleba w ramach eksperymentu, poprawiły krążenie krwi - w takim samym stopniu, w jakim poprawiło się to w przypadku jagód. Sekret tkwi w kwasie ferulowym, którego poziom w chlebie z dodatkiem określonego enzymu jest pięć razy wyższy niż w zwykłym chlebie.

 

W celu praktycznego sprawdzenia wartości odżywczej powstałego chleba naukowcy zorganizowali badania kliniczne, w których wzięło udział dziewiętnastu młodych mężczyzn o dobrych wskaźnikach zdrowotnych. Po spożyciu suplementowanego pieczywa uczestnicy istotnie zwiększyli poziom kwasu ferulowego, a jednocześnie na krótki czas poprawili stan naczyń i krążenie.

 

Ponadto naukowcy postanowili wyjaśnić, czy te ulepszenia naprawdę zależą od suplementu diety w pieczywie, a nie od stopnia nasycenia tego ostatniego błonnikiem pokarmowym.

 

Naukowcy przetestowali dwie grupy kontrolne uczestników. Jedną grupę poproszono o wypróbowanie chleba z niską zawartością błonnika, ale z dodatkiem w postaci enzymu, a drugą - chleba z dużą zawartością błonnika, ale już nieuwzględnionego w dodatku.

 

W wyniku badań naukowcy byli przekonani, że to właśnie kwas ferulowy, który okazał się bogaty w pieczywo o zmodyfikowanym składzie, odpowiada za poprawę ukrwienia i pracy oraz stan naczyń krwionośnych. Naukowcy zauważyli, że enzym dodany do chleba został już zatwierdzony przez komisje żywności, więc mają nadzieję, że producenci chleba wkrótce zaczną go używać w produkcji.

 




Nie tylko jaszczurkom, ale także aligatorom mogą odrastać utracone ogony

Aligatory z Mississippi, bardzo podobne do dinozaurów, mogą dorastać do 4,3 metra długości. Naukowcy od dawna zastanawiali się, czy tak dużym gadom mogą odrastać utracone kończyny w taki sam sposób, jak dzieje się to u małych jaszczurek. Odpowiedź uzyskali eksperci ze Stanów Zjednoczonych.

 

Interdyscyplinarny zespół naukowców wykorzystał zaawansowane techniki obrazowania do zbadania anatomii i organizacji tkanek odrastających ogonów. Okazało się, że te nowe ogony są złożoną strukturą z centralnym szkieletem i składają się z chrząstki otoczonej tkanką łączną. Tkanka z kolei jest spleciona naczyniami krwionośnymi i nerwami. Naukowcy spekulują, że odrastające ogony dają aligatorom funkcjonalną przewagę w mętnym środowisku wodnym.

 

„Co najciekawsze, proces wyrastania ogonów łączy w sobie gojenie się i regenerację ran” - powiedziała Cindy Xu, absolwentka programu biologii molekularnej i komórkowej Uniwersytetu Arizony. „Wcześniej obserwowaliśmy odrastanie chrząstki, naczyń krwionośnych, nerwów i łusek u jaszczurek, ale byliśmy dość zaskoczeni, gdy znaleźliśmy podobną do blizny tkankę łączną w miejscu mięśni szkieletowych u aligatorów”.

 

Aligatory, jaszczurki i ludzie należą do grupy zwierząt zwanych owodniami, które charakteryzują się obecnością kręgosłupa. Odkrycie z obecnych badań dostarcza dodatkowych informacji o procesie regeneracji tkanek owodniowców.

 

„Przodkowie aligatorów, dinozaurów i ptaków rozdzielili się około 250 milionów lat temu” - powiedział Kenro Kusumi, profesor Uniwersytetu Arizony i kierownik Wydziału Nauk Przyrodniczych. „Biorąc pod uwagę, że aligatory zachowały zdolność do wzrostu złożonych struktur, a ptaki ją utraciły, powstaje pytanie, kiedy dokładnie ta zdolność została utracona? Czy istnieją szczątki skamieniałości dinozaurów, które były przodkami współczesnych ptaków, z wyrosłymi ogonami? Tego nie wiemy”.

 

Zrozumienie, w jaki sposób różne zwierzęta mogą naprawiać i regenerować tkanki, aby opracowywać metody leczenia urazów i chorób, takich jak zapalenie stawów.

 




Koty mogą zarazić się COVID-19, nawet jeśli nie odczuwają żadnych objawów

Dwa ostatnie badania przeprowadzone przez naukowców z Kansas State University wskazują na dwa ważne ustalenia związane z pandemią COVID-19. Koty domowe mogą być bezobjawowymi nosicielami SARS-CoV-2, a świnie prawdopodobnie nie będą znaczącymi nosicielami. SARS-CoV-2 to koronawirus, który powoduje COVID-19.

 

 

„Inne badania wykazały, że pacjenci z COVID-19 przenoszą wirusa na koty, w tym koty domowe, a nawet duże koty, takie jak lwy i tygrysy” - powiedział Jurgen A. Richt, profesor w College of Veterinary Medicine na Kansas State University.

 

Według J. A. Richta w samych Stanach Zjednoczonych żyje około 95 milionów kotów domowych i około 60 - 100 milionów zdziczałych kotów.

 

J. A. Richt jest głównym autorem dwóch ostatnich publikacji w Emerging Microbes & Infections: SARS-CoV-2 Infection, Disease, and Transmission in Cats oraz SARS-CoV-2 Suspension of Pig Cells and Home Pigs.

 

W kompleksowym badaniu przeprowadzonym przez Kansas State Biosafety Research Institute naukowcy zbadali podatność kotów domowych na infekcje i choroby oraz ich zdolność do przenoszenia wirusa.

 

Odkryto, że koty domowe mogą już nie wykazywać oczywistych objawów klinicznych SARS-CoV-2, ale nadal wydzielają wirusa przez jamę nosową, ustną i odbytniczą i mogą skutecznie przenosić go na inne koty w ciągu dwóch dni. Konieczne są dalsze badania, aby dowiedzieć się, czy koty domowe mogą przenosić wirusa na inne zwierzęta i ludzi.

 

„Ta skuteczna transmisja od kotów domowych podkreśla istotną potrzebę zbadania możliwego łańcucha przenoszenia wirusa z człowieka na kota i na człowieka” - powiedział J. A. Richt, który jest także dyrektorem Uniwersyteckiego Centrum Chorób Zoonotycznych Zwierząt.

 

W badaniu z udziałem świń naukowcy odkryli, że zwierzęta te nie były podatne na zakażenie SARS-CoV-2 i nie były zdolne do przenoszenia wirusa na zwierzęta kontaktowe.
„Świnie odgrywają ważną rolę w rolnictwie, dlatego ważne było określenie możliwej podatności świń na SARS-CoV-2” - tłumaczy naukowiec. „Wyniki naszych badań pokazują, że świnie prawdopodobnie nie będą znaczącymi nosicielami SARS-CoV-2”.

 

J. A. Richt i współpracownicy planują dalsze badania, aby zrozumieć możliwość przeniesienia SARS-CoV-2 między kotami i świniami. Planują również zbadać, czy koty stają się odporne na ponowne zakażenie SARS-CoV-2 po wyzdrowieniu z pierwotnej infekcji SARS-CoV-2.

 

„To badanie jest ważne dla oceny ryzyka, strategii ograniczania kwarantanny, kwestii dobrostanu zwierząt i rozwoju przedklinicznych modeli zwierzęcych do oceny przypadków COVID-19” - powiedział naukowiec.

 




Irlandia wybija wszystkie swoje norki z powodu koronawirusa

Rząd irlandzki oświadczył, że planuje wybić wszystkie norki, hodowane na farmach z powodu obaw przed przeniesieniem zmutowanego szczepu nowego koronawirusa, który jest zakaźny dla ludzi.

 

 

Według irlandzkiego Ministerstwa Zdrowia „ciągła hodowla norek stwarza stałe ryzyko pojawienia się nowych szczepów wirusa związanych z norkami, chociaż żadne z tych zwierząt w Irlandii nie miało dotychczas pozytywnych wyników”.

 

Ministerstwo Zdrowia „zaleca zabijanie norek hodowlanych w Irlandii w celu zmniejszenia lub wyeliminowania ryzyka” - powiedział rzecznik ministerstwa.

 

Według doniesień irlandzkich mediów w kraju istnieją trzy fermy norek, na których żyje około 100 tys. tych ssaków.

 




Pierwiastek chemiczny darmstadtium

Darmstadtium to sztucznie uformowany pierwiastek chemiczny z grupy VIII układu okresowego Mendelejewa (oznaczony przez Ds), dawniej ununnilium. Powstał w wyniku połączenia dwóch atomów, tj. niklu i ołowiu, 9 listopada 1994 roku w mieście Darmstadt w Niemczech, skąd wzięła się jego nazwa, w Centrum Badań Ciężkich Jonów pod kierownictwem zespołu chemików S. Hoffmanna, V. Ninova, F.P. Hessbergera. , P. Armbruster, H. Folger, G. Munzenberg, H. J. Schott.

 

 

Wiadomo, że Darmstadtium o masowych liczbach izotopów 267 – 273 ma okres półtrwania wynoszący kilka mikrosekund, a z najcięższym izotopem - 281 osiąga okres półtrwania w 10 sekund.

 

Powstała reakcja (z izotopem 269) fuzji jąder ołowiu z jądrem niklu: 208Pb + 62Ni = 269Ds + n

 

Wynik (dla izotopu 271) fuzji atomu ołowiu z cięższym izotopem niklu: 208Pb + 64Ni = 271Ds + n

 

Początkowo naukowcy ze Wspólnego Instytutu Badań Jądrowych (miasto naukowe Dubna) zaproponowali nazwę dla pierwiastka - bekerellium (Bl), na cześć twórcy radioaktywności, Henri Becquerela. W 1997 roku amerykańscy chemicy chcieli nazwać nowy pierwiastek Hahnium nazwiskiem Otto Hahna, niemieckiego chemika i pioniera radiochemii, który odkrył izomerię jądrową (uran Z) i rozszczepienie uranu.

 

W 2001 roku odkrycie i uznanie GSI przy otrzymywaniu nowego pierwiastka chemicznego zostało potwierdzone przez International Council for Theoretical and Applied Chemistry (IUPAC), a w sierpniu 2003 roku IUPAC, podczas 42 Zgromadzenia Ogólnego w Ottawie, już oficjalnie wprowadził nowy pierwiastek chemiczny do układu okresowego pod numerem 110 i nazwą darmstadtium. Zdaniem naukowców metal jest lity i ma dwa kolory, tj. srebrzystobiały i szary, a także wysoką radioaktywność.

 




Znaleziono produkt, który niszczy 97% COVID-19 w 5 minut

Koronawirus nadal zbiera żniwo na całym świecie. Liczba ofiar i zarażonych wirusem rośnie każdego dnia. Medycyna jest teraz potrzebna bardziej niż kiedykolwiek. Jednak zespół naukowców dokonał naprawdę sensacyjnego odkrycia.

 

 

Okazuje się, że istnieje produkt, który można nazwać „zabójcą” COVID-19. Z wirusem radzi sobie w 97% i robi to w nie więcej niż pięć minut.

 

Niektóre pokarmy roślinne są szczególnie skuteczne w hamowaniu aktywności koronawirusa w organizmie człowieka. Udowodnili to niemieccy naukowcy z Instytutu Wirusologii Molekularnej Centrum Medycznego Uniwersytetu w Ulm.

 

Naukowcy mieszają naturalną żywność z wirusami w temperaturze pokojowej. Po pewnym czasie badają, jak zachowuje się COVID-19 w tej sytuacji. Okazuje się, że sok z aronii pospolitej w ciągu zaledwie pięciu minut niszczy do 97% koronawirusa w organizmie.

 

Sok z granatów ma również silne działanie przeciwwirusowe. Samo płukanie gardła może zabić do 80% patogenów COVID-19. Zdaniem naukowców jest to spowodowane kwaśnym środowiskiem i polifenolami roślinnymi, które są szkodliwe dla wirusa.

 

Zespół badawczy stwierdził, że wirusy układu oddechowego początkowo infekują nosogardziel i część ustną gardła, gdzie nasilają się, powodują objawy, a także mogą być przenoszone na nowych żywicieli.

 

Zapobieganie początkowej infekcji lub obniżenie miana wirusa podczas infekcji może złagodzić objawy; zapobiec rozprzestrzenianiu się na dolne drogi oddechowe lub przenoszeniu na inną osobę.

 

Zespół badawczy przeanalizował potencjał produktów ziołowych do inaktywacji SARS-CoV-2 i wirusa grypy. Zespół odkrył, że sok z aronii (Aronia melanocarpa), sok z granatów (Punica granatum) i zielona herbata (Camellia sinensis) mają działanie wirusobójcze na oba wirusy, co sugeruje, że płyn do płukania jamy ustnej może zmniejszyć obciążenie wirusem jamy ustnej, zmniejszając w ten sposób przenoszenie wirusa. Natomiast sok z czarnego bzu nie wpłynął w żaden sposób na koronawirusa SARS-CoV-2.

 




Wierny pies nie przestraszył się i przegnał rekina, który podpłynął zbyt blisko jego właścicieli

Australijska rodzina, która łowiła ryby 10 października br. na wyspie Haggerston Island (Great Barrier Reef Marine Park, Queensland, Australia), poczuła się dumna ze swojego czworonożnego zwierzaka, bezinteresownie pędzącego, aby odpędzić morskiego drapieżnika.

 

 


Pies o imieniu Tilly, widząc nieproszonego gościa, który miał nieostrożność podpłynąć zbyt blisko brzegu, bez wahania wpadł do wody i odstraszył drapieżną rybę.


Według autora filmu, jego pies australijski Kelly próbował wcześniej zaatakować krokodyla, ale właściciel dzielnego czworonoga uniemożliwił mu spotkanie z gadem.

 




Kobieta znalazła dwugłową dżdżownicę i wpuściła ją do przydomowej donniczki

Mieszkanka angielskiego miasta Cheltenham w Gloucestershire znalazła w swoim ogrodzie dwugłową dżdżownicę i nadała jej podwójne imię.

 

 

W niedzielę 8 listopada 56 - letnia Sherrie Fox odkryła w swoim ogrodzie dwugłową dżdżownicę. Nazwała stworzenie Kevin i Perry na cześć bohaterów brytyjskiego serialu komediowego o tym samym tytule z lat dziewięćdziesiątych.

 

Fox umieściła Kevina i Perry'ego w domowej doniczce.

 

„Mój mąż i ja jesteśmy fanami dzikiej przyrody. Spędzamy dużo czasu filmując mrówki zbierające jaja i noszące je do dziur w naszym trawniku. Pszczoły ziemne również tworzą wiele dziur. Prawdopodobnie mamy więcej dziur w naszym ogrodzie niż w poduszce z igłą”- opowiada Fox.

 

Ma nadzieję, że film przedstawiający stworzenie dostarczy ludziom odrobiny zadziwienia i magii w czasach niepewności.

 

„Mam nadzieję, że nie wyczołgała się gdzieś w nieznane z garnka do ziemi. Chętnie znów ją zobaczę” - powiedziała Fox.

 

Jak wynika z badań naukowych, po przecięciu na pół Lumbricus terrestris może wyhodować dwie głowy. Nie wiadomo, czy pierścienica znaleziona przez Fox zyskała w ten sposób drugą głowę.

 

Wcześniej informowano, że w amerykańskim stanie Floryda kot domowy o imieniu Olive przyniósł właścicielowi dwugłowego gada. Eksperci wyjaśnili, że jest to dwugłowy czarny wąż, który najprawdopodobniej nie przetrwa na wolności.

 




W głębinach oceanu sfilmowano stworzenie z ośmiometrowymi mackami

Istnieją części głębin oceanicznych, które są wciąż nieznane, które nigdy nie zostały w pełni zbadane i skrywają tajemnicze stworzenia, na które czasami patrzy się niesamowicie.

 

 

 

Film z takim stworzeniem został niedawno opublikowany przez australijskich naukowców. Kalmary z rodzaju Magnapinna są jednymi z najtrudniejszych do znalezienia i jeszcze trudniejszych do złapania stworzeń  - pisze ScienceAlertVideos.

 

Jest to zwierzę morskie z niezwykle długimi mackami, które mogą osiągnąć nawet osiem metrów długości. Ten gatunek kałamarnicy zawsze żyje w ciemnych głębinach oceanu i do tej pory został zaobserwowany tylko dziesięć razy.

 

Australijscy naukowcy zarejestrowali go na głębokości około 946 i 3258 metrów, gdzie do tej pory zarejestrowali go pięć razy. Ten gatunek kałamarnicy występuje w rejonie oceanu, który znajduje się na głębokości od 1000 do 4000 metrów. Oznacza to, że bez wysoce specjalistycznego sprzętu do zdalnego sterowania i pracy na tak dużych głębokościach nie można podziwiać kałamarnicy. Nagranie wideo, wykonane przez naukowców, jest częścią większego przeglądu oceanów i pochodzi z 2017 roku, ale zostało opublikowane dopiero niedawno.