Październik 2020

Naukowcy tworzą miękki materiał dzięki wizji w podczerwieni żmii i odkrywają sekret węży

Powszechnie uważa się, że przekształcanie ciepła w energię elektryczną dotyczy tylko materiałów stałych, takich jak kryształy. Jednak naukowcy, analogicznie do widzenia węży w podczerwieni (IR), opracowali model matematyczny służący do przekształcania miękkich struktur organicznych w tak zwane materiały „piroelektryczne”. Wyniki badań zostały opublikowane w czasopiśmie Matter.

 

 

 

Proces zamiany ciepła na impuls elektryczny nazywany jest „piroelektrycznym”. Ta właściwość występuje zwykle tylko w solidnych, nieelastycznych materiałach. Problem polega na tym, w jaki sposób węże wrażliwe na promieniowanie podczerwone mogą zamieniać ciepło w energię elektryczną?

 

Żmije i inne węże są dobrze znane ze swojej wrażliwości na ciepło. W rzeczywistości, widzenie żmii zygzakowatej w podczerwieni jest tak ostre, że „jeśli zwierzę pojawia się w ciemnościach, nawet w pół sekundy z odległości 40 centymetrów, żmija zygzakowatej może je wykryć”. Ta zdolność istnieje dzięki strukturze zwanej narządem dołu, czyli pustej komory obok nozdrzy węża, która zawiera cienką elastyczną membranę.

 

Organy jamki odgrywają ważną rolę w przetwarzaniu ciepła na sygnał, który mogą wykryć. Brakującym elementem równania było jednak to, jak komórki nerwowe w błonie narządu kopalnego przekształcają sygnaturę cieplną w energię elektryczną, aby wytworzyć ten sygnał.

 

„Oprócz lepszych elementów konstrukcyjnych do wykonania piroelektrycznego miękkiego materiału, wszystko, co trzeba zrobić, to wbudować stabilne ładunki statyczne do materiału i upewnić się, że nie wyciekają. Następnie należy upewnić się, że materiał jest wystarczająco miękki, aby mieć duże odkształcenie kształtu i rozmiaru oraz wrażliwość na temperaturę. Jeśli to zrobić, będą działać jak piroelektryki, co udało się udowodnić w naszym modelu. Wierzymy, że właśnie tego używa natura, ponieważ proces jest prosty i niezawodny” – tłumaczy Pradeep Sharma, MD Anderson, profesor i kierownik inżynierii mechanicznej na University of Houston.

 

Zespół planuje kontynuować badania nad miękką materią w celu wytwarzania energii elektrycznej wyłącznie z pola magnetycznego. Dysponując wystarczającymi badaniami, mają nadzieję zainspirować naukowców do opracowania miękkich materiałów pirotechnicznych, piezoelektrycznych i magnetoelektrycznych, aby rozszerzyć możliwości wytwarzania energii elektrycznej.

 




Zmumifikowany kot znaleziony w ścianie domu w Transylwanii może być wart tysiąc funtów

Valentin Hirsch i jego brat sprzątali dom swojej zmarłej babci, kiedy dokonali makabrycznego odkrycia. Znaleźli mianowicie zmumifikowanego kota, który niegdyś często był umieszczany w domach, aby odpędzić złe duchy.

 

Dziwacznego zmumifikowanego kota znalezionego w ścianie domu w Transylwanii. Można go dzisiaj sprzedać na aukcji za co najmniej 1 tys. funtów.

 

Okazuje się, że kot został pochowany około sto lat temu, aby odpędzić złe duchy w Transylwanii, kojarzonej z Drakulą.

 

Artysta Valentin Hirsch podczas sprzątania odkrył doskonale zachowane zwłoki w domu swojej zmarłej babci w miejscowości Bistrița (Bystrzyca).

 

Valentine, 40 lat, powiedział: „Mój brat Adrian i ja znaleźliśmy kota w ścianie domu mojej babci, który został zbudowany w 1921 roku”.

 

Zmumifikowany kot pójdzie pod młotek w najbliższy wtorek , tj. 13.10 br. Bracia spodziewają się, że zarobią kwotę od 800 do 1200 funtów.

 

Miasto położone na północy Siedmiogrodu w Rumunii, zostało wspomniane w Drakuli Brama Stokera. W powieści z 1897 roku bohater Jonathan Harker zatrzymał się w tej miejscowości, zanim udał się do zamku Drakuli.

 

Jim Spencer, szef aukcji Hansons Library Auction, powiedział: „Zasuszone lub zmumifikowane ciała kotów często znajdują się w budynkach na Wyspach Brytyjskich, w północnej Europie i Ameryce Północnej”.

 

 




Paralotniarz wykonał wspólny lot z oswojonym jastrzębiem

48-letni Nigel Hawkins z West Midlands, lecąc na paralotni nad górzystym terenem brytyjskiego hrabstwa Shropshire, schwytał upierzonego drapieżnika, którego oswoił i którego nazwał Frederick.

 

 

Brytyjczyk, specjalizujący się w organizacji polowań z sokołami i jastrzębiami, powiedział, że od dwunastego roku życia uprawia paralotniarstwo i wykonuje spektakularne loty ze swoimi pierzastymi pupilami.

 

Paralotniarz wykonał wspólny lot z oswojonym jastrzębiem.

„Nie, nie jestem wynalazcą parahawkingu (paralotniarstwa z drapieżnymi ptakami), ale na całym świecie było tylko kilka osób, które to zrobiły. Sfilmowałem swój lot kamerą 360 stopni, dzięki czemu materiał jest bardziej spektakularny. Uprawiam sporty lotnicze od ponad dwudziestu lat i zawsze chciałem latać obok jastrzębi na paralotni, więc trening drapieżników, którego używam, stał się naturalnym postępem w relacjach z moimi zwierzętami”- tłumaczy Nigel Hawkins.

 

W międzyczasie inni poszukiwacze mocnych wrażeń uchwycili lot z oswojonym sępem, który towarzyszył paralotniarzowi i wylądował na kijku do selfie, lecąc nad miejscowością Algodonales (prowincja Kadyks, autonomiczna wspólnota Andaluzji w Hiszpanii).

 




Dobroczynne właściwości kawioru

Kawior czerwony to pyszny, naturalny przysmak, który ma wiele dobroczynnych właściwości. Produkt zawiera pełną gamę witamin: B, A, D, C, E, a także szereg niezbędnych mikroelementów. Kawior idealnie sprawdzi się na świątecznym stole, będzie dobrym dodatkiem do śniadania oraz może zostać włączony do specjalnej diety białkowej.

 

 

Przysmak dodawany jest do sałatek, stosowany jako dekoracja dań, nadzienia do naleśników. Ten pożywny pokarm polecany jest dla osób po operacji, w okresie rekonwalescencji po ciężkiej, przewlekłej chorobie.

 

Przysmak różni się od różnych ryb nie tylko smakiem, ale także rozmiarem, kolorem jaj i ceną.

 

Ikra z łososia to klasyczny produkt o bogatym pomarańczowym ziarnie około 5 mm. Posiada delikatną skorupkę, która pęka podczas mieszania, tworząc sok z kawioru. Pod względem wartości odżywczych ta kategoria produktów ustępuje tylko kawiorowi z łososia coho (kiżucz). Ze względu na doskonałe walory reprodukcyjne łosoś różowy jest dość plenny, dlatego to właśnie ten typ łososia dostarcza większość przysmaków na rynki europejskie i nie tylko.

 

Ziarna o regularnym kulistym kształcie, większe, dochodzące do 6 mm, mają jasny bursztynowy odcień i doskonale widoczną tłustą plamkę pozyskiwane są z kety. Spektakularny wygląd kawioru „królewskiej” ryby sprawia, że cieszy się on popularnością wśród wielbicieli niebanalnej dekoracji potraw.

 

Kawior z łososia czerwonego ma bogatą czerwoną barwę, a średnia wielkość jaj to 4 mm. Większość tych ryb występuje u wybrzeży Alaski i Kalifornii. Dodać należy do tego pstrąga, ale ta ryba ma najmniejszy rozmiar jajka, około 3 mm.

 

Kupując przysmak, ważne jest, aby zapoznać się z datą jego produkcji. Naturalny kawior wysokiej jakości powstaje w okresie tarła łososia, który rozpoczyna się w połowie maja i trwa do około grudnia.

 

Przy wyborze czerwonego kawioru należy wziąć pod uwagę następujące kryteria, tj. obecność oznaczenia GOST; temperatura przechowywania w sklepie powinna wahać się między -4 ° C, a -6 ° C; cyfry na puszce muszą być wypukłe; brak usterek, wgnieceń, śladów uszkodzeń opakowania; objętość płynu (im więcej, tym mniej całych jaj). Kupując ikrę w szklanym słoiku lub na wagę, możesz samodzielnie ocenić wygląd produktu. Jaja muszą być tego samego rozmiaru, tego samego koloru, nie mogą być uszkodzone ani sklejone.

 




Kot uratował dziecko przed atakiem psa

Czarno - biały kot pobiegł na ratunek i wskoczył na ogromnego psa do momentu aż podeszła kobieta i zaopiekowała się dzieckiem. System monitoringu wideo uchwycił chłopca rzucającego kamieniem w psa tuż przed atakiem.

 

Bohater - kot uratował chłopca, który został zaatakowany na ulicy przez bezpańskiego psa.

 

Oszałamiające nagranie CCTV z pewnego obszaru w Brazylii przedstawia chłopca stojącego przy ścianie z cegły. Następnie podnosi kamień z ziemi i rzuca nim w psa, który atakuje go i wskakuje na niego.

 

Kiedy chłopiec woła o pomoc, z pomocą przychodzi mu czarno - biały kot, który biegnie przez ulicę i wskakuje na psa, odwracając jego uwagę od chłopca.

 

Pies szybko się odwraca i goni za kotem. Na szczęście kotu udaje się uciec, gdy pojawia się dorosły człowiek. Incydent miał miejsce 10 lipca br., ale zapis został opublikowany dopiero teraz.

 

Komentatorzy chwalili kota za uratowanie chłopca, ale także zwracali uwagę, że nie powinien był rzucać kamieniami w zwierzęta.

 




Pewien rybak znalazł wymiociny kaszalota i stał się bajecznie bogaty

Mieszkaniec tajwańskiej wyspy Lanju znalazł na plaży czterokilogramowy kawałek kaszalota i stał się bogaty, według serwisu Taiwan News.

 

W marcu rybak o imieniu Lee łowił ryby na plaży w pobliżu swojego domu i zobaczył czarną skamielinę o słodkim zapachu. Zabrał znalezisko do domu. Lee powiedział o tym znajomemu, który poradził mu, aby wysłał te elementy do Kaohsiung National University w celu przebadania znaleziska.

 

Kilka dni później Chen Shi Ye, docent nauk ścisłych, potwierdził za pomocą spektroskopii magnetycznego rezonansu jądrowego, że obiekt miał kolor bursztynowy. Dodał, że jest to bardzo cenne znalezisko, warte 6 mln dolarów tajwańskich (ok. 329 tys. euro).

 

Lee powiedział, że planuje sprzedać wymiociny i przeznaczyć pieniądze na wydatki rodzinne. Ambra to woskowata substancja wydzielana w jelitach kaszalotów. Oprócz „wymiotów kaszalota” nazywany jest również „pływającym złotem”.

 

Jest powszechnie stosowany jako utrwalacz w produkcji perfum i może być bardzo drogi w zależności od wieku. Obecnie cena ambry na rynku międzynarodowym wynosi około 50 tys. dolarów za kilogram.

 




Rybak w Indiach złapał dwugłowego młodego rekina

Nitin Patil, który łowił ryby w pobliżu wioski Satpati w dystrykcie Palghar w stanie Maharasztra w Indiach, złapał dwugłowy embrion, przypuszczalnie żarłacza żółtego o ostrym nosie lub rekina długonosego.

 

 

Indyjski rybak sfotografował swój połów i, uważając go za zbyt nieistotny, wypuścił z powrotem dwugłową rybę do zbiornika wodnego.

 

Później miejscowi badacze i biolodzy przyjrzeli się zdjęciu piętnastocentymetrowego drapieżnika, polującego głównie na ptactwo wodne. Ryba posiada dwie głowy i jest to niewątpliwie niebywale rzadka anomalia.

 




Wrona wisząca do góry nogami ze spuszczoną głową zaintrygowała ornitologów

Internauci zaczęli masowo mówić o awarii matrycy, gdy zobaczyli na Twitterze zdjęcie wrony wiszącej do góry nogami na przewodzie. Dziewczyna, która sfotografowała ptaka, mieszka w Petersburgu.

 

Dziwny incydent wydarzył się 12 października br., kiedy dziewczyna o pseudonimie „riza-san”, która lubi japońską kulturę, zobaczyła ptaka dziwnie siedzącego na drucie. Stworzenie prawdopodobnie postanowiło usiąść jak nietoperz. Warto zauważyć, że wrony zwykle stoją na drucie na jednej nodze. Sfotografowana wrona wyobraziła sobie najprawdopodobniej, że jest akrobatą.

 

Zdjęcie szybko rozprzestrzeniło się w sieci, gromadząc ponad dziewięć tysięcy polubień dziennie. Ludzie w komentarzach uznali, że wrona właśnie się nudziła i chciała spróbować swoich sił w roli kolejnego przedstawiciela fauny. Wrony są znane jako jedne z najmądrzejszych ptaków.

 

Niektórzy użytkownicy sugerowali, że ptak był zmęczony kamienną dżunglą i szybkim tempem życia wokół, więc postanowił medytować, ciesząc się samotnością lub ćwiczył jogę. Byli też tacy, którzy nie widzieli problemów w samym ptaku. Ludzie zaczęli pisać o usterce w matrixie. Inna teoria mówi, że ptak zachorował i może potrzebować pomocy.

 

Z pomocą użytkownikom przyszli doświadczeni ludzie. Wyjaśnili, że ptaki muszą się wysilać, aby rozluźnić nogi, a nie odwrotnie. Okazuje się, że coś się stało z kończyną wrony i ta nie mogła odlecieć. Stworzenie zostało zmuszone do wykonania salta nie z powodu klaunowania, ale z powodu problemów z mięśniami.

 

Nie wiemy, czy ptak był w stanie odlecieć. Do dziś trwają dyskusje o dziwnej wronie, a użytkownicy nie przestają budować teorii na temat tego, co widzieli.

 

 




Powolne mruganie pomaga zaprzyjaźnić się z kotem

Wiadomo, że koty są zdystansowane, zwłaszcza w porównaniu do psów, ale jeśli myślisz, że ty i twoje zwierzę nie macie porozumienia, prawdopodobnie po prostu źle się z nim komunikujesz. Nie obawiaj się. Naukowcy twierdzą, że przezwyciężenie tej alienacji nie jest takie trudne - wystarczy się więcej uśmiechać.

 

 

To prawda, jest jedna rzecz. Trzeba się uśmiechać nie po ludzku, to znaczy obnażać zęby, ale jak kot, to znaczy mrużyć oczy i powoli mrugać. Obserwacja interakcji kotów i ludzi pozwoliła naukowcom potwierdzić, że to właśnie to wyrażenie sprawia, że koty, zarówno udomowione, jak i dzikie, zbliżają się do ludzi i reagują na ich zachowanie.

 

Jeśli obserwowałeś kota, prawdopodobnie zauważyłeś wyraz jego pyska z prawie zamkniętymi oczami i powolnym mruganiem, podobny do ludzkiej twarzy z oczami zwężonymi od uśmiechu. Zazwyczaj ten wyraz pojawia się u kota, gdy jest zrelaksowany i szczęśliwy, i można go zinterpretować jako uśmiech. Uważa się, że ludzie mogą skopiować to wyrażenie, aby poinformować kota, że są przyjaźni i otwarci na interakcje. Zespół naukowców z University of Sussex w Wielkiej Brytanii postanowił to potwierdzić za pomocą dwóch eksperymentów.

 

W pierwszym eksperymencie wzięło udział 21 kotów. Jedna osoba siedziała metr od zwierzęcia i mrugała powoli, gdy kot na niego patrzył. Kamery rejestrowały mimikę właściciela i wyraz twarzy jego zwierzaka, a następnie badacze porównali wyniki z zachowaniem kotów poza kontaktami z człowiekiem. Okazało się, że gdy kot zobaczył, że właścicielka powoli mruga, patrząc na nią, w odpowiedzi zaczęła robić to samo.

 

W drugim eksperymencie wzięły udział 24 koty, ale tym razem nie ich właściciele mrugnęli do nich, ale autorzy badania, którzy nigdy wcześniej tych zwierząt nie widzieli. Kamery rejestrowały również zachowanie kotów, gdy ludzie po prostu patrzyli na nie bez mrugnięcia okiem. I w tym przypadku okazało się, że koty nie tylko chętnie zaczęły mrugać w odpowiedzi na podobne działanie ludzi, ale też chętniej podchodziły do ludzi po ich mrugnięciu.

 

Owszem, psy mogą być bardziej otwarte na wyrażanie swoich uczuć niż koty, ale badania przeprowadzone w ostatnich latach sugerują, że nasze puszyste zwierzaki o wiele częściej niż się sądzi nadają na tej samej fali co ich właściciele. Na przykład koty odzwierciedlają zachowanie ludzi, więc jeśli myślisz, że koty są obojętne, możesz to być ty, a nie one. Ponadto koty często powtarzają cechy swoich właścicieli, a także potrafią rozpoznać ich imię, chociaż wolą je zignorować.

 

Trudno powiedzieć, dlaczego koty postrzegają powolne mruganie jako oznakę przyjaznego nastroju. Jednym z wyjaśnień może być fakt, że bezpośrednie, nie mrugające spojrzenie jest przez wiele zwierząt interpretowane jako zagrożenie.

 




Rodzice odkryli, co ich pies robi z dzieckiem w nocy

Belgijska para zauważyła, że ich dziecko dużo płacze, gdy śpi z nimi w tym samym pokoju, ale że jest spokojne, gdy śpi w pokoju, w którym przebywa ich pies.

 

 

Matka dziecka przypadkowo odkryła, co robi pies, gdy dziecko zaczęło płakać i jak udało jej się go uspokoić. Nagrała całą sytuację i opublikowała ją w sieciach społecznościowych.

 

W momencie, gdy słyszy płacz niemowlęcia, pies wstaje i od razu zaczyna się z nim bawić, aż łzy cisną się do oczu, a potem wywołują uśmiech. Pies, jak prawdziwy strażnik, czeka przed łóżeczkiem, aż dziecko znowu zaśnie.

 

Jeśli dziecko nie przestaje płakać, pies najpierw próbuje go uspokoić, zaczyna lizać, a jeśli to nie pomaga, idzie do kuchni i wraca z butelką mleka.

 

Matka stwierdziła, że pies był bardzo lojalny wobec dziecka i czasami odmawiał jedzenia, gdy widziała, że dziecko nie ma apetytu. Ta piękna scena zebrała ponad 2 miliony wyświetleń na YouTube i wiele pozytywnych komentarzy.