Maj 2020

Izraelscy naukowcy korzystający z wizualizacji 3D wybierają najlepsze nasienie do in vitro

Izraelscy naukowcy korzystający z wizualizacji 3D wybierają najlepsze nasienie do in vitro. Badanie przeprowadzono na uniwersytecie w Tel Awiwie, a jego wyniki opublikowano w czasopiśmie Science Advances.

 

Metoda trójwymiarowej wizualizacji pozwoliła naukowcom zidentyfikować najszybsze plemniki. Oznacza to, że lekarze wykonujący procedurę IVF będą mogli wybrać nasienie wysokiej jakości do wstrzyknięcia do komórki jajowej. To potencjalnie zwiększy szanse kobiety ubiegającej się o IVF na zajście w ciążę i urodzenie zdrowego dziecka.

 

„Procedura IVF została opracowana, aby pomóc kobietom mającym problemy z płodnością” - wyjaśnia Nathan Shaked, profesor na Wydziale Inżynierii Biomedycznej na Wydziale Inżynierii. „Najpopularniejszym obecnie typem in vitro jest iniekcja plemników do komórki śródplazmatycznej, która obejmuje selekcję nasienia przez embriologa klinicznego i zastrzyk w komórkę jajową kobiety. W tym celu musimy wybrać plemniki o najwyższym prawdopodobieństwie stworzenia zdrowego zarodka”.

 

Przy naturalnym zapłodnieniu w ciele kobiety najszybsze plemniki docierające do komórki jajowej powinny zawierać wysokiej jakości materiał genetyczny. Postępowy ruch pozwala tej „najlepszej” spermie pokonać „tor przeszkód” na ścieżce żeńskiego układu rozrodczego.

 

„Ale ta„ naturalna selekcja ”nie jest dostępna dla embriologa, który wybiera nasienie i wstrzykuje je do komórki jajowej” - mówi profesor Shaked. „Komórki nasienne nie tylko poruszają się szybko, są przeważnie przezroczyste przy regularnej mikroskopii świetlnej, a barwienie komórek przy użyciu ludzkiej in vitro jest niedozwolone. Istniejąca technologia obrazowania, która może badać jakość materiału genetycznego nasienia, może powodować uszkodzenie zarodka, co oczywiście jest zabronione. Przy braku bardziej precyzyjnych kryteriów plemniki są wybierane głównie na podstawie ich cech zewnętrznych i mobilności podczas pływania w wodzie in vitro, która bardzo różni się od naturalnego środowiska kobiecego ciała. W naszym badaniu staraliśmy się opracować zupełnie nowy rodzaj technologii obrazowania, który dostarczyłby jak najwięcej informacji o poszczególnych plemnikach, nie wymagał barwienia komórek w celu zwiększenia kontrastu i miał potencjał, aby zapewnić możliwość wyboru optymalnego nasienia do procedur zapłodnienia” - dodaje Shaked.

 

Naukowcy wybrali technologię tomografii komputerowej (CT) do obrazowania nasienia.

 

„W standardowym skanie tomografii komputerowej urządzenie obraca się wokół obiektu i wysyła promienie rentgenowskie, tworząc kilka rzutów, ostatecznie tworząc trójwymiarowy obraz ciała” - mówi profesor Shaked. „W przypadku plemników, zamiast obracać urządzenie wokół tej maleńkiej komórki, polegaliśmy na naturalnej właściwości samego plemnika - jego głowa stale obraca się podczas ruchu do przodu. Zastosowaliśmy słabe światło (nie rentgenowskie), które nie uszkadza komórki. Zarejestrowaliśmy hologram plemnika podczas jego superszybkiego ruchu i określiliśmy różne wewnętrzne składniki zgodnie z ich współczynnikiem załamania światła. Tworzy to dokładną, bardzo dynamiczną trójwymiarową mapę zawartości nasienia bez użycia barwienia komórek."

 

Korzystając z tej techniki, naukowcy uzyskali wyraźny i dokładny obraz CT nasienia o bardzo wysokiej rozdzielczości w czterech wymiarach i w trzech wymiarach w przestrzeni o rozdzielczości mniejszej niż pół mikrona oraz dokładny czas pomiaru. Nowa technologia może znacznie poprawić selekcję nasienia in vitro, potencjalnie zwiększając prawdopodobieństwo zajścia w ciążę i urodzenia zdrowego dziecka.

 

„Aby zdiagnozować problemy z płodnością u mężczyzn, zamierzamy wykorzystać naszą nową technikę, aby rzucić światło na związek między trójwymiarowym ruchem, strukturą i zawartością plemników oraz jego zdolnością do zapłodnienia komórki jajowej i zapewnić żywotną ciążę” - podsumowuje profesor Shaked.

 




Kurza anomalia. Jajko we wnętrzu jajka

Jaja kurze od dawna są włączane w codzienną dietę wielu ludzi, ale w układzie rozrodczym kur, podobnie jak u innych zwierząt, czasami występują nieprawidłowości na embrionalnym etapie rozwoju.

 

 

Warto więc zwrócić uwagę na jajko, które powstało w innym jajku! Inkubacja jednego jajka w drugim nie jest cudem natury ani sztuczką, ale po prostu bardzo rzadkim zjawiskiem naturalnym.

 

Termin techniczny brzmi dla tego zjawiska jak zmniejszenie skurczu przy perystaltyce. Najważniejsze jest to, że jedno jajko, które jeszcze nie uformowało się całkowicie w mechanizmie rozrodczym kur, cofa się, a drugie formuje się wokół niego.

 

W normalnych okolicznościach kura owuluje i uwalnia jajko, które przechodzi przez pięć odcinków jajowodu, porośnięte białkiem, elementami pomocniczymi i wreszcie skorupą, która utrzymuje wszystko razem i chroni zawartość przed wpływami zewnętrznymi.

 

Czasami anomalia występuje na pewnym etapie, a następnie jajko w połowie uformowane nie opuszcza kury, a nowe zaczyna się tworzyć bezpośrednio na nim. W końcu bardzo duże jajko z trudem przechodzi przez kloakę.

 

Zjawiska tego nie należy mylić z innym, znacznie częstszym, gdy tworzenie dwóch jaj zamiast jednego prowadzi do tego, że jajko ma dwa żółtka.

 




Kotka domowa urodziła maleństwo o dwóch pyszczkach

Na farmie w amerykańskim mieście Albany w stanie Oregon jednoroczna kotka urodziła sześć kociąt, z których jedno ma dwa pyszczki.

 

 

Kotki urodziły się w środę rano 20 maja br. Uwagę właścicielki Kayli King przyciągnął najmłodszy z miotu, który urodził się jako ostatni. Głowa noworodka składała się z dwóch pyszczków. Mąż Kayli, podzielił się niezwykłymi wiadomościami w zamkniętej grupie na Facebooku. W niecały dzień pod postem pojawiło się 1,7 tys. polubień i ponad 800 komentarzy.

 

Rodzina King nazwała zmutowanego kotka na cześć popularnego amerykańskiego dania śniadaniowego Biscuits and Gravy. Prawy pysk nazywa się Biscuits, a lewy, który okazał się silniejszy - Gravy. Częściej mały kotek jest po prostu nazywany Biscuits.

 

Biscuits urodził się z jedną głową o podwójnej mordce z podwójnym nosem oraz czterema oczami z powodu nieprawidłowości genetycznych. Mutacja zwana diprosopią związana jest z nieprawidłową aktywnością genu odpowiedzialnego za szerokość pyska zwierzęcia.

 

Niektórzy internauci wyrazili chęć przejęcia rzadkiego zwierzaka. Jeden z nich jest gotowy zapłacić 500 dolarów amerykańskich za Biscuits. Rodzina przyznaje jednak, że się przywiązała już do kotka i nie mają zamiaru się z nim rozstawać. Pozostali bracia i siostry z miotu nabierają sił i wkrótce zostaną wystawieni na sprzedaż.

 

W minionym roku donoszono, że Ralph Tran, weterynarz z amerykańskiego stanu Kalifornia, posiadał kotka o dwóch pyszczkach o imieniu Duo. Karmił zwierzaka za pomocą m. in. strzykawki, dopóki zwierzę nie nauczyło się jeść samodzielnie.

 




Zbiorowa solidarność mrówek pomaga im sprawniej pokonywać przeszkody

Zgrupowane mrówki lepiej pokonują przeszkody i sprawniej poruszają się po terenie.

 

 

 

Wyniki nowego badania opublikowanego w eLife pokazują potencjalne korzyści płynące z aktywności grupowej u mrówek oraz zdolność do wspólnego rozumienia środowiska u owadów.

 

Autorzy badania twierdzą, że współpraca wewnątrzgatunkowa jest dość powszechnym zjawiskiem. Naukowcy zainteresowali się tym, w jaki sposób ten rodzaj interakcji zwiększa ogólny poziom poznawczy całej grupy. Naukowcy przeprowadzili szereg eksperymentów, w których można było zidentyfikować typowe wzorce zachowań właściwe dla współpracujących grup mrówek.

 

Naukowcy stworzyli labirynt, wypełniając go przeszkodami w postaci losowo rozmieszczonych kostek tego samego rozmiaru, aby symulować losowy krajobraz pełen kamieni. W labiryncie umieszczono oczywiście obserwowalną grupę mrówek.

 

Na końcu labiryntu umieszczono jedzenie, które było punktem końcowym przejścia całej drogi. Podczas eksperymentu liczba sześcianów wzrosła, a labirynt stał się bardziej złożony i mrówki zaczęły pokonywać go wolniej.

 

Naukowcom udało się ustalić, że grupa mrówek jest podzielona zgodnie z zestawem pełnionych funkcji. Istnieje grupa warunkowa wiodących mrówek, które koordynują działania wszystkich pozostałych, a wzdłuż krawędzi grupy poruszają się mrówki zwiadowcze, które przekazują informacje przywódcom.

 




Stado saren przekroczyło pas startowy tuż przed startem myśliwca

W połowie maja 52-letni entuzjasta lotnictwa James Feneli filmował start dwóch myśliwców Typhoon z pasa startowego w brytyjskiej bazie Air Force Coningsby (East Lindsay, Lincolnshire, Anglia).

 

 

Mężczyzna był świadkiem pojawienia się saren na kilka sekund przed startem samolotów. Zwierzęta wtargnęły na niebezpieczną część trasy tuż przed nosem jednego z odrzutowców.

 

„Nie mogłem uwierzyć własnym oczom, gdy ujrzałem sarnę. Stworzenia musiały jakoś przedostać się przez płot. Zwierzęta czmychnęły w tym samym momencie, gdy na pas wyjechał pojazd pilotujący, aby wystartować maszyny. Funkcjonariusze ochrony bezpiecznie wyprowadzili sarny poza ogrodzenie bazy” – opowiada James Fenely na temat incydentu.

 




Odważna kwoka, ratując pisklęta, stoczyła walkę z wężem

Kamera monitoringu zarejestrowała dramatyczną konfrontację pierzastej matki i jadowitego węża, pełzającego po terytorium ptaków.

 

Kura nioska, odkrywając obecność niebezpiecznego drapieżnika, który przedostał się do zagrody, wyzwoliła w sobie moc. W kilka minut udało jej się odstraszyć gada i tym samym uratować pisklęta.

 

Wyczekała zagrożenie do końca aż bezpiecznie wyprowadziła z pułapki ostatniego kurczaka.

 

Kwoka ujęła się bohatersko za swoim stadkiem, pozostawiając jadowitego drapieżnika we wspaniałej izolacji.

 




Kot stanął w obronie psa i zaatakował weterynarza

W klinice weterynaryjnej w Peru kamera monitorująca zarejestrowała kota o imieniu Mooney, który zaatakował weterynarza. Wszystko to zdarzyło się, gdy mężczyzna szczepił psa.

 

 

Zauważywszy, że czworonożne zwierzę zostało poddane aktom przemocy, kot rzucił się na ratunek i zaatakował weterynarza.

 

Kotkowi nie spodobał się fakt, że weterynarz szczepił psa i z zaskoczenia zaatakował lekarza. Po popełnieniu czynu wąsaty obrońca uciekł z gabinetu zabiegowego.

 




Godujące pawie sterroryzowały wieś

Mieszkańcy Township Hillside Terrace (Brandon, Floryda, USA) skarżą się lokalnym władzom na pierzastych intruzów, którzy osiedlili się we wsi.

 

 

Według miejscowych, kilka lat temu na terenie miasta pojawiły się dwa pawie. Z czasem ptaki stawały się coraz bardziej pewne siebie i małą populacja rozrosła się w stado. Ptaki są głośne i bardzo brudzą.

 

Ponad pięćdziesiąt pawi okupuje terytorium wioski, gdzie zachowują się w sposób wyniosły, nie zwracając uwagi na ludzi.

 

„Pawie są obecnie w okresie godowym, w wyniku czego lokalni mieszkańcy są zmuszeni przez całą noc słuchać hałasu wytwarzanego przez ptaki”- powiedział reporter jednego z lokalnych kanałów telewizyjnych.

 




Jak rośliny nauczyły się trawić mięso?

Dekodowanie genomu trzech pokrewnych roślin drapieżnych wykazało, skąd biorą się ich zdolności do wchłaniania składników odżywczych z karmy zwierzęcej. Przerwa na lunch drapieżnych roślin zniechęci nawet głodnego człowieka. Jeśli lilie wodne po prostu czekają, aż ofiara wpadnie do ich wnętrza i następnie w ciszy trawią mało ważnego owada, inne rośliny organizują prawdziwe krwiożercze polowania.

 

 

Liście aldrowandy, rosiczki i muchołówki pokryte są włoskami. Pułapka zamyka się, gdy natrętny na przykład komar dotknie śmiercionośnej rzęski, a kwiat składa się na pół lub zwija, nie pozostawiając ofierze szansy na ucieczkę. Drapieżność roślin jest niezbędnym środkiem w walce o przetrwanie.

 

Zjadacze zielonych owadów przegrali bitwę o ograniczone zasoby i przystosowali się do zdobywania pożywienia w niecodzienny sposób. Rośliny nie zabijają wszystkich owadów, jak leci. Natura zadbała o to, by drapieżniki nie łapały owadów je zapylających. Jaka jest ewolucja samego procesu trawienia? Jak rośliny nauczyły się trawić formę życia, która powinna znajdować się wyżej w łańcuchu pokarmowym?

 

„Winne są geny”. Naukowcy z Uniwersytetu w Würzburgu pod kierownictwem biologów Jörga Schulza i Rainera Hedricha, odszyfrowali DNA muchołówki, aldrowandy i rosiczki. Genomy zabójców porównano z genomami dziewięciu innych roślin, w tym mięsożernych lilii wodnych oraz niepasożytniczych buraków i papai.

 

Okazało się, że wszyscy zieleni „jedzący mięso” mieli wspólnego przodka „wegetarianina”, który żył około 60 milionów lat temu. Rośliny drapieżne po prostu skopiowały cały genom i niewłaściwie wykorzystały niektóre strony do innych celów.

 

Badanie opublikowane w Current Biology donosi, że geny, które były używane miliony lat temu w korzeniach i liściach do wykrywania i wchłaniania składników odżywczych, służą teraz do trawienia mięsa owadów. Ten sam mechanizm wypracowały niezależnie lilie wodne.

 

„Fakt, że geny korzeniowe są wyrażane w liściach mięsożerców, jest po prostu niesamowity” - skomentował pracę kolegów Kenneth Cameron, botanik z University of Wisconsin.

 

Analiza porównawcza kilku roślin, przeprowadzona po raz pierwszy przez autorów pracy doskonale pokazuje, w jaki sposób manifestują się nowe niezwykłe cechy flory mięsożernej. Pozostaje nam po raz kolejny podziwiać pomysłowość przyrody i starać się nie rozwiązywać niektórych z jej sztuczek podczas długo oczekiwanej przerwy na obiad.

 




Kurkuma może zawierać ołów, który ma działanie neurotoksyczne

Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda w Stanach Zjednoczonych odkryli, że powszechnie stosowana kurkuma może zawierać ołów, który ma działanie neurotoksyczne.

 

 

Eksperci doszli do tego wniosku, próbując ustalić możliwe przyczyny występowania ołowiu we krwi Bangladeszu. W rezultacie zidentyfikowali kurkumę jako najbardziej prawdopodobne źródło. Faktem jest, że podczas przetwarzania tej rośliny dodaje się chromian ołowiu jako barwnik, aby uzyskać jasny żółty kolor. Praktyka ta stosowana jest powszechnie od lat osiemdziesiątych.

 

Ołów w organizmie wywołuje rozwój chorób sercowo - naczyniowych i zaburzeń poznawczych. Stwierdzono, że zawartość kurkumy tego pierwiastka osiągnęła ponad 1000 μg / g w dwóch obszarach Bangladeszu o najwyższym poziomie zanieczyszczenia.

 

Zdaniem ekspertów tylko udoskonalenie technologii suszenia kurkumy w celu szybkiego i skutecznego przetwarzania pomoże zmniejszyć zapotrzebowanie na niebezpieczne barwniki.