luty 2020

Czy koty znają swoje imiona?

Jeśli masz lub miałeś koty, prawdopodobnie zastanawiasz się, czy reagują one na pięknie wybrane imiona. Oczywiście zdarzają się sytuacje (na przykład, jeśli chodzi o jedzenie), kiedy koty są świadome, że mają imię. Zdarzają się jednak momenty, kiedy wydają się zupełnie nieświadome, że potrzebujesz czegoś od nich. Japońscy naukowcy postanowili dowiedzieć się, jak sprawy mają się w rzeczywistości.

 

 

Niedawne badanie z Uniwersytetu Tokijskiego wykorzystało kilka technik oceny zachowania kota. Autorzy przetestowali zwierzęta żyjące w rodzinach i  kocich cafe, odtwarzając różne dźwięki. Rejestrowano je dla każdego kota przez właściciela lub właściciela tymczasowego. Jednym z dźwięków jest imię kota, pozostałe to rzeczowniki japońskie lub imiona innych kotów. Naukowcy weszli do domu i odtworzyli dźwięki, gdy właścicieli nie było w zasięgu wzroku. Najpierw cztery losowe słowa, potem nazwy.

 

Idea badania polega na tym, że koty podobno są przyzwyczajone do słuchania słów w kolejności. Uzależnienie jest formą uczenia się, w której mózg coraz mniej reaguje na bodziec, który ciągle się powtarza. W związku z tym koty reagują najsilniej na pierwsze słowo, a następnie reakcja gaśnie. Stawiają uszy, odwracają głowy, miauczą lub poruszają ogonem, a następnie słuchają mniej uważnie, a jeśli na końcu wywołasz ich pseudonim - reagują słabo.

 

W rzeczywistości koty reagowały jednak najmocniej właśnie na swoje imiona, a nie na słowa przed nimi. To samo wydarzyło się w drugiej fazie eksperymentu, kiedy nie zostały wywołane głosem właściciela, ale przez nieznajomego. Oznacza to, że koty są w stanie odróżnić odwołania do siebie od innych słów opartych na dźwięku! Więc następnym razem, gdy zażądasz, aby kot zszedł ze stołu, a on nie zareaguje, wiedz, że on słyszy to wszystko i po prostu to ignoruje.

 

 




W RPA hipopotam przybył na stację benzynową w poszukiwaniu jedzenia

W RPA hipopotam przybył na stację benzynową w poszukiwaniu jedzenia. Według doniesień  świadków zwierzę było spokojne i nie reagowało na samochody i ludzi.

 

 

 

Lokalni mieszkańcy opowiadają, że hipopotamy często chodzą po drogach z powodu bliskości parku narodowego.

 




Podstępny kot wrzucił swojego przyjaciela do wanny gospodyni

18 lutego br., dwuletni kot o imieniu Scherzo przechadzał się wzdłuż krawędzi wanny i z ciekawością badał wodę, gdy sześcioletnia Oktawa zdecydowała się go podstępnie podhaczyć.

 

Zdradziecka kotka popchnęła swojego krewnego, który stracił równowagę i wpadł do wanny z kąpiącą się gospodynią.

 

Louise Francoeur, mieszkanka Montrealu, uchwyciła zabawny odcinek z życia swoich zwierzaków i opublikowała historię w sieciach społecznościowych, pisząc, że jeden z jej kotów jest „prawdziwym kretynem”.

 




Wiewiórka, szturmując karmnika dla ptaków, dokonała cudów

Alex Dunigen, odwiedzając swoich rodziców w małej wiosce Fulwood w Lancashire (Wielka Brytania) na początku tego tygodnia sfilmował upartą wiewiórkę, próbującą zdobyć zawartość karmnika dla ptaków.

 

 

Bezczelny gryzoń, próbując ukraść jedzenie, dokonał kilkudziesięciu obrotów wokół swojego celu ataku. Wiewiórka przez minutę próbowała dostać się na szczyt podajnika, ale ostatecznie poddała się i musiała zeskoczyć na ziemię.

 




Zdesperowane dziki zeskoczyły z dachu wysokiego budynku w Hiszpanii

Stado dzików zaszło do budynku należącego do fabryki Licuados Vegetales w gminie Viladrau (prowincja Girona, autonomiczna wspólnota Katalonii, Hiszpania). Okazało się, że trafiły na dach i nie mogły znaleźć wyjścia.

 

 

 

Zainstalowane w budynku kamery monitoringu zarejestrowały, jak zwierzęta próbują sforsować szklane ściany działowe.

 

Według doniesień mediów, dziki, ścigane przez ratowników, nie chciały wpaść w ręce ludzi i skoczyły z dachu na ziemię. Jedno zwierzę nie przeżyło upadku.

 

Jordi Ruiz, rzecznik Katalońskiego Towarzystwa Łowiectwa i Rybołówstwa, powiedział, że populacja dzików wzrosła w ostatnich latach siedmiokrotnie, a dzikie zwierzęta zaczęły coraz częściej wchodzić na terytorium ludzi.

 




Łoś szybko zbiegł z góry i w cudowny sposób nie stratował grupy narciarzy w Szwecji

Dramatyczna historia o szybkim przejściu kopytnego biegacza przez stok narciarski została niedawno opublikowana na prywatnym profilu szwedzkiego sportowca Erica Starka na Instagramie.

 

 

Szwedzki narciarz zarejestrował szybkie przejście leśnego zwierzęcia przez stok narciarski. Łoś szybko się oddalił, lecz cudem nie powalił kilku narciarzy, których spotkał na swojej drodze.

 

Pojawienie się łosia w ośrodku narciarskim było całkowitą niespodzianką dla wszystkich miłośników zimowych sportów ekstremalnych. Jednak biegacz wagi ciężkiej również szybko opuścił zatłoczone miejsce, jak się pojawił i kontynuował rajd w kierunku lasu.

 

Eric Stark, który zarejestrował niecodzienny incydent, jest kierowcą motorówki i weźmie udział w Mistrzostwach Świata F1H2O, zaplanowanych w Dubaju.

 




Pies karateka znokautował swojego właściciela

Właściciel czworonożnego karateki, który mieszka w Chinach, przeprowadził walkę pokazową ze swoim zwierzakiem.

 

 

Wyszkolony pies przywitał mężczyznę w stylu karate, a następnie wykonał udany skok ze skutecznym zadaniem ciosu.

 

Młody człowiek musiał się wycofać przed groźnym przeciwnikiem, który wykazał się dobrymi umiejętnościami walki kontaktowej.

 




Byk wybrał kiepskie miejsce do prokreacji i runął w przepaść

Próba zasadzenia się na krowie zakończyła się upadkiem dla nadmiernie pobudzonego mieszkańca niewielkiego gospodarstwa.

 

 

Byk, który rzucił się na krowę od tyłu, nie utrzymywał równowagi, przewrócił się i poleciał w dół ze wzgórza po stromym zboczu.

 

Człowiek, który stał przed rozochoconym bykiem, miał dużo szczęścia. W ostatniej chwili udało mu się umknąć przed zapędami lowelasa. Dalszy los rozkochanego byka pozostaje nieznany.

 




Rekiny zabiły grindwala, którego ratowali ludzie

Rekiny czekały cierpliwie, aż turyści uratują delfina wyrzuconego na brzeg na Wyspach Zielonego Przylądka Wysłany.

 

 

Mieszkańcy i turyści, którzy niedawno odkryli czarnego delfina u wybrzeży Kite Beach (Santa Maria, Wyspy Zielonego Przylądka) połączyli siły, aby przez kilka godzin ratować ssaka morskiego.

 

Rekiny czekały, aż turyści uratują delfina wyrzuconego na brzeg na Wyspach Zielonego Przylądka, a profesjonalny fotograf Gabriele Rumbolo uchwycił momenty akcji ratunkowej. W rezultacie po trzech godzinach ratownikom udało się przywrócić zdezorientowanego delfina do morza.

 

Wysiłki okazały się jednak daremne, ponieważ kilka rekinów czekało na swoją ofiarę, a według fotografa dzień później nadgryziona szczątki ocalonego grindwala zostały wyrzucone na plażę.

 




Powóz konny z drewnem opałowym nie zdążył przejechać przed rozpędzonym samochodem osobowym

20 stycznia br. kamera wideo zamontowana na ruchliwej autostradzie w miejscowości Cornu Lunci (okręg Suczawa, Rumunia) zarejestrowała zderzenie samochodu z powozem konnym.

 

 

 

Według doniesień lokalnych mediów, właściciel samochodu osobowego marki BMW przekroczył prędkość i uderzył w wóz z drewnem opałowym, ciągnięty  przez konia.

 

Na miejsce przybyła ekipa policyjna, blokując przejazd, dopóki całe drewno i resztki wozu nie zostały usunięte z jezdni. Koń i jego właściciel zostali posiniaczeni. Właściciel samochodu potrzebował pomocy lekarzy i został hospitalizowany z obrażeniami klatki piersiowej i brzucha.