Marzec 2019

W Chinach sklonowano genialnego psa detektywistycznego

Chińscy biotechnologowie sklonowali psa detektywistycznego, który ma na swoim koncie dziesiątki rozwiązanych przestępstw, w tym morderstwa. Ministerstwo bezpieczeństwa publicznego kraju zapłaciło dużo pieniędzy za klonowanie, ale nikt nie gwarantuje, że nowy pies odziedziczy umiejętności poprzednika. Szczeniak ma już dwa miesiące, otrzymał nazwę Kunxun - informuje The China Daily.

 

 

„Prototypem” Kunxuna jest siedmioletni pies Huahuangma. Niezwykły ogoniasty policjant pracuje w Yunnan i ma za sobą najlepszą czworonożną historię kryminalną. Wyszkolenia psa o takich umiejętnościach jak Huahuangma, zajmuje to od czterech do pięciu lat i kosztuje około pół miliona juanów. Dlatego Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego Chin, które sfinansowało projekt, zdecydowało, że łatwiej będzie odtworzyć utalentowane stworzenie. Koszt operacji nie został ujawniony.

 

Naukowcy z firmy biotechnologicznej Beijing Sinogene Biotechnology Co Ltd i specjaliści z Uniwersytetu Rolniczego w Yunnan pobrali próbkę skóry policyjnego psa, wychowali zarodek z komórek i wszczepili go samicy rasy beagle. W odpowiednim czasie matka zastępcza 19 grudnia ubiegłego roku urodziła szczeniaka o wadze 540 g i 23 cm. Trening Kunxuna rozpocznie się, gdy szczeniak będzie miał 75 dni. Zostanie przeszkolony przez trenera Huahuanmy, który ma 33 lata doświadczenia w pracy z psami policyjnymi. Mały uczeń dotarł już do bazy psów policyjnych i szybko przystosował się do nowego miejsca, okazując życzliwość i przywiązując się do ludzi, których spotkał.

 




Na plaży w USA ludzie ratowali dziwną rybę

Okazało się, że jest to rzadki okaz węgorza pacyficznego. Akwarium Ciside otrzymało telefon o dziwnej rybie znalezionej na Long Beach (stan Waszyngton). „Dla nas nie jest zaskakujące, że zadzwoniono do nas w sprawie tajemniczej ryby, ale to znalezisko było naprawdę niezwykłe” - powiedział jeden z pracowników akwarium.

 

 

 

Eksperci udali się na wezwanie i znaleźli w piasku węgorza pacyficznego, donosi Fox News. Te stworzenia zamieszkują wody Peru, dopływają do Północnej Kalifornii, ale nie występują w okolicach stanu Waszyngton.

 

Ryba została zakopana aż po głowę. Być może podczas złej pogody została wyrzucona na brzeg. Personel akwarium wykopał węgorza i umieścił go w pojemniku z wodą. Ryba była osłabiona i biolodzy postanowili zabrać ją ze sobą do akwarium na rehabilitację.

 

Teraz uratowany węgorz umieszczony jest w oddzielnym zbiorniku z wodą. Utrzymywana jest tam odpowiednia, komfortowa temperatura. Węgorz ma uszkodzone płetwy piersiowe, ale eksperci mają nadzieję, że ich podopieczny szybko wyzdrowieje.

 




Bezczelny koala ukrył się przed upałem w samochodzie i nie chciała go w żaden sposób opuścić

W Australii Południowej doszło do zabawnego incydentu. Koala wsiadła do otwartego samochodu. Torbacz chciał pozostać w chłodnym miejscu tak bardzo, że nie powstrzymała go nawet obecność psa, a potem człowieka.

 

 

Właściciel pojazdu musiał dołożyć wielu starań, aby przegonić zuchwałe zwierzę. Winiarz Tim Whitrow przybył do swojej winnicy, która zlokalizowana jest 40 km na południe od Adelajdy, i poszedł sprawdzić nasadzenia, pozostawiając uruchomiony samochód z włączoną klimatyzacją, aby jego psu nie było gorąco.

Po pewnym czasie mężczyzna wrócił i ruszył do innej części gospodarstwa. Nagle zauważył koalę na tylnym siedzeniu swojego pojazdu. Tim otworzył drzwi i próbował przekonać, żeby stworzenie wysiadło. Zaoferował mu nawet wodę, ale wszystkie próby były daremne.

W pewnym momencie Australijczyk wyciągnął rękę w kierunku misia. Gest człowieka wywołał niepokój u koali, który rozjuszony ruszył na przednie siedzenia i uszkodził pazurami kokpit auta. Potem intruz wyskoczył z samochodu, szybko uciekł i wspiął się na pobliskie drzewo.

 




Koty oczyszczają energię domu

Każdy kot, jak człowiek, ma swój charakter i bardzo dumny temperament. W przeciwieństwie do psów, stworzenia te nie zamierzają podporządkowywać się właścicielowi, ale jednocześnie są gotowe otoczyć go miłością i stworzyć poczucie komfortu.

 

 

„Pod względem energii koty są najsilniejszymi zwierzętami. Wiedzą, jak ukrywać emocje i oszukiwać. Mogą wydawać się spokojne, ale zawsze są gotowe wypuścić szpony i chronić siebie oraz swoje terytorium ” - mówi ekspert Tasya Tigipko. „Koty są drażliwe i mściwe, ponieważ nawet krytykowanie kota i „kłócenie się” z nim jest warte jak najszybszego złagodzenia tej niezręczności.”

 

Z tego samego powodu nie można obrażać nawet nieznajomych lub podwórkowych kotów (np. jeśli potraktujesz kota nogą, później możesz złamać tą nogę). Koty są mściwe, ale często mszczą się nie osobiście, ale z pomocą sił nieziemskich. Uważa się, że w domu, w którym mieszka kot, nie może być złych duchów. Koty pomagają swoim właścicielom uzyskać pewność siebie, aktywność i jednocześnie roztropność.

 

„Wszystkie koty, niezależnie od płci i rasy, dosłownie„ czyszczą” dom z negatywnej energii. Koty wchłaniają, przejmują, oddają pozytywnie i karmią swoje domy. Prawdopodobnie wiele osób zauważyło, że koty często śpią na progu. Blokują  w ten sposób przepływ negatywnej energii, pochłaniają ją i sprowadzają do zera” – tłumaczy specjalistka od feng shui.

 




W Kenii umarła „królowa słoni”, która miała kły do ziemi

Na świecie zostało tylko 30 słoni z takimi kłami.

 

 

W Kenii umarła słonica o imieniu F_MU1, której kły dosięgały ziemi, informuje BBC.

 

Słoń, który mieszkał w Tsavo Park miał 60 lat i zmarł z powodu starości. Kły stworzenia były tak długie, że pozostawiały bruzdy na ziemi.

 

Poinformowano, że jest bardzo mało słoni z takimi kłami - tylko 30 na świecie, a wszystkie stanowią potencjalną ofiarę dla kłusowników.

 




Seler i sok z selera ma fenomenalny wpływ na organizm

Lekarze ujawnili lecznicze właściwości selera. To warzywo zawiera flawonoidy, które zmniejszają stan zapalny w mózgu i poprawiają wydajność pamięci. Seler zawiera dzienną dawkę błonnika, a także witamin C, K i potasu.

 

 

 

Regularne spożywanie tego produktu łagodzi alergie, poprawia procesy trawienne, ulepsza funkcjonowanie układu nerwowego i będzie pomocne w chorobach wątroby i nerek. Lekarze wskazali główne właściwości lecznicze selera.

 

Seler usuwa szkodliwy cholesterol z organizmu. Ze względu na wysoką zawartość ftalidów w selerze we krwi inicjowane są procesy oczyszczania. Seler oczyszcza organizm z toksyn. Sok ze selera to najlepszy naturalny środek do czyszczenia osadów.

 

Selery zmniejsza stany zapalne. Efekt ten uzyskuje się dzięki zawartości poliacetylenów. Seler należy włączyć do diety w przypadku chorób układu mięśniowo - szkieletowego, zapalenia oskrzeli, astmy i dolegliwości skórnych.

 

Seler obniża ciśnienie krwi. Aktywne związki zwane ftalidami rozluźniają mięśnie wokół tętnic i obniżając ciśnienie krwi. Serce korzysta również na wysokiej zawartości magnezu i potasu zawartego w korzeniu selera.

 

Jednak główną zaletą selera jest to, że pomaga oczyścić ciało i stracić dodatkowe kilogramy. Lekarze zalecają picie soku z selera podczas zatruć. Co najmniej raz w miesiącu należy organizować sobie postne dni, stosując seler w diecie, aby oczyścić organizm w naturalny sposób.

 




W Niemczech uratowano grubego szczura, który utknął w włazie kanałowym

Niezwykła akcja ratunkowa miała miejsce w niemieckim mieście Bensheim. Lokalna straż pożarna otrzymała telefon o grubym szczurze, tkwiącym w włazie. Jak się okazało, nie był to żart, a szczur naprawdę tkwił w otworze dekla. Kiedy strażacy przybyli na miejsce zdarzenia, szczur zaczął drgać, ale nawet wtedy nie mógł się uwolnić.

 

 

Powód zblokowania się szczura okazał się banalny.  Zimą szczur przytył. Rezerwy tłuszczu odłożyły mu się w biodrach (w języku angielskim nazywa się to „winterspeck” - „winter fat”).

 

Zespół ośmiu osób szybko podniósł pokrywę luku, a potem uwolnił szczura z pułapki. Zwierzę nie zostało w żaden sposób uszkodzone. Gryzoń natychmiast został wypuszczony z powrotem do systemu kanalizacyjnego. Cała operacja trwała 25 minut.

 

Według ratownika Michaela Sehry, nigdy nie mieli wątpliwości, czy warto ratować szczura, ponieważ „nawet jeśli ludzie nienawidzą niektórych zwierząt, nie ma powodu, by odmawiać im szacunku”. Po akcji ratunkowej dwie dziewczyny wysłały do straży pożarnej pocztówkę ze zdjęciem szczura ze słowem „Dziękuję!”.

 




Gigantyczna anakonda zablokowała brazylijską rzekę

Prawdopodobnie bohater tej historii nigdy nie zapomni emocji, których doświadczył podczas połowy ryb. Nagle spod wody wyłoniła się gigantyczna anakonda. Jej długość wynosiła około 15 metrów. Mężczyzna musiał spokojnie czekać, aż potwór odpłynie.

 

 

Historia zdarzyła się nad rzeką Sukuriu, która płynie w Brazylii. Miejscowi modlą się za każdym razem, aby nie spotkać takich gadów. Wąż był tak długi, że zablokował całe koryto rzeki.

 

Wymiary stworzenia zostały wskazane przez samego rybaka. Jeśli są prawdziwe, to długość anakondy odpowiada rozmiarowi wymarłego tytanaboa, czyli węża, który istniał w odległej przeszłości.

 




Jak jeden kot wytępił cały ptasi gatunek?

Rzadkie ptaki zostały wytępione przez jedynego drapieżnika na wyspie.

 

 

W 1895 roku na Stephens Island odkryto nowy gatunek ptaka, który w tym samym roku został uznany za wymarły. Co więcej, gatunek wymarł dzięki jednemu kotowi domowemu.

 

Wcześniej krzewiasty łazik południowy (Xenicus lyalli) był spotykany w całej Nowej Zelandii. Te urocze śpiewające ptaszki nie umiały latać i tylko biegły po ziemi. Po pewnym czasie migranci z wysp Pacyfiku przybyli do Nowej Zelandii i przywieźli ze sobą szczury. Oczywiście, łaziki ze Stephens Island stały się łatwym łupem dla tych gryzoni i wkrótce zostały prawie całkowicie wytępione. Wciąż pozostawała jednak ostatnia populacja tych ptaków na małej nowozelandzkiej wyspie Stephens. Nie było tam żadnych intruzów przez długi czas.

 

Jednak w 1894 roku na wyspie zbudowano latarnię morską, w której zaczął pracować opiekun David Lyell, który przywiózł ze sobą kota. Kot zaczął polować na małe ptaki i czasami przynosił małe zdobycze swojemu właścicielowi. Lyell raz uratował kilka ptaków i przekazał je naukowcom. W 1895 r. opisano nowy gatunek stada nowozelandzkiego, ale do tego czasu nie pozostał ani jeden przedstawiciel tego gatunku. Później okazało się, że zostały one wytępione przez jedynego drapieżnika na wyspie.

 

 




W Japonii łódź ze 120 pasażerami na pokładzie zderzyła się z wielorybem

Najwyraźniej łódź uderzyła w humbaka lub w wieloryba karłowatego.

 

 

W Japonii łódź motorowa zderzyła się z wielorybem na morzu. Co najmniej 87 pasażerów zostało rannych, podaje Postimees odnoszą się do informacji japońskiej straży przybrzeżnej i lokalnych mediów.

 

Wypadek miał miejsce tuż przed dotarciem do celu na Wyspę Sado. Prawie sto osób zostało rannych, w tym pięć ciężko.

 

Łódź zderzyła się oczywiście z wielorybem, ponieważ w tym regionie często można obserwować wieloryby karłowate lub humbaki.

 

„Zderzenie było silne" - powiedział jeden z pasażerów agencji informacyjnej NHK.

 

W czasie wypadku ucierpiał statek, ale ponieważ jednostka nie był daleko od celu, dotarła do portu bez żadnej pomocy.

W momencie kolizji na statku przebywało 121 pasażerów i czterech członków załogi.