Październik 2018

W Chinach uwięziony niedźwiedź został uratowany łyżką koparki

Dziki niedźwiedź brunatny został znaleziony w zeszłym tygodniu przez pracowników chińskiej elektrowni wodnej w prowincji Gansu. Niedźwiedź jakoś wpadł do wielkiej studzienki stacji drenażowej i nie mógł się stamtąd samodzielnie wydostać.

 

 

Niedźwiedź wędrował po błotnistej wodzie i próbował pełzać przez cały czas, trzymając się metalowych części zlewni, ale to nie dawało pozytywnych rezultatów. Pracownicy wezwali personel zajmujący się dziką przyrodą, a kiedy ten przybył, ludzie zaczęli myśleć o tym, jak szybko i bezboleśnie pomóc niedźwiedziowi.

 

Operacja ratunkowa niedźwiedzia trwała 14 godzin. Najpierw postanowiono wyciągnąć niedźwiedzia z wody i do tego ktoś wpadł na pomysł wykorzystania koparki. Sprzęt został uruchomiony. Łycha została opuszczona do wody, niedźwiedź dostał się do niej i został delikatnie wyciągnięty na bezpieczny ląd. Wideo z niedźwiedziem siedzącym w łyżce koparki obiegło cały świat.

 




Kościoły w Polsce stanowią schronienie dla rozmaitych gatunków ptaków

Większość kościołów to sanktuaria wystawione na chwałę Boga, ale w Polsce zapewniają one bardziej ziemską korzyść. Przepiękne, stare budowle stanowią schronienie dla dziesiątek gatunków ptaków.

 


To właśnie odkryli biolodzy, którzy badali właściwości 101 kościołów, a także gospodarstwa w wioskach na południu Polski. Wcześniejsze badania wykazały, że gospodarstwa w Europie Wschodniej stanowią ostoję dla różnych gatunków ptaków, zapewniając schronienie dla wielu gatunków, które utraciły dostęp do naturalnych siedlisk.

 

Najnowsze badania dotyczą kościołów i funkcjonujących gospodarstw, jak również ich otoczenia. W świątyniach gnieździ się średnio 1,6 razy więcej gatunków niż w zagrodach rolnych.

 

W wysokich, starych kościołach z osobnymi dzwonnicami obserwujemy najwyższa różnorodność ptaków. Być może dlatego, że naśladują one pojedyncze, skaliste wzgórza, w które obfitują krajobrazy na południu kraju.

 

Ponadto ptaki od wieków włączają najstarsze kościoły do swoich siedlisk. Wreszcie, w większości badanych kościołów było mniej kotów, które są naturalnymi drapieżnikami, zagrażającymi pisklętom i dorosłym osobnikom.

 

Zabytkowe kościoły, których jest w Polsce około 10 tys., są więc ważnym miejscem utrzymania różnorodności ptaków. Autorzy badania sugerują nawet, że zasłużeni księża mogą zwiększyć wysiłki na rzecz ochrony tych stworzeń, zachowując struktury atrakcyjne dla ptaków, w tym zabytkowe schowki i dzwonnice.

 




Stanik z spreparowanych jeży rozwścieczył obrońców praw zwierząt

Krytykowana wystawa zajęła pierwsze miejsce w konkursie na projekt World of WearableArt w nominacji „Ekstrawagancki biustonosz”. Politycy i obrońcy zwierząt zbuntowali się przeciwko jeżowemu biustonoszowi w Muzeum Erarta w Petersburgu, informuje Petersburski Dziennik.

 

 

Deputowany do Dumy Państwowej Rosji Witalij Milonow oburzył się po obejrzeniu wystawy pn. Dziwy w epicentrum, gdzie zaprezentowano biustonosz z wypchanych jeży, ukraszonych drogocennymi kamieniami.

 

Autorką oryginalnego i kontrowersyjnego dzieła jest Claire Third, profesjonalna projektantka z Nowej Zelandii. Milonow oskarżył organizatorów wystawy o propagowanie przemocy wobec zwierząt i uznał wystawę za barbarzyńską. Zwolennicy zwierząt poparli poglądy deputowanego.

 

„To nie jest sztuka, to jest jakaś psychoza! Dla osoby, która to wymyśliła jest miejsce w szpitalu psychiatrycznym! Kompletne bezprawie! "- wścieka się Swetłana Los, prezes organizacji charytatywnej „Prawo do życia”.

 

Jednak pracownicy Muzeum Erarta stwierdzili, że Third nadała inny sens swojej twórczości. Według nich Nowozelandka udekorował odzienie skórami jeży, które wcześniej zginęły pod kołami samochodów. Postanowiła w ten sposób zachować pamięć o tragedii i uhonorować odwagę jeży.

 




Opracowano biodegradowalny „plastik" z ... ziemniaków

Według różnych obliczeń w samym oceanie znajduje się nawet 8 milionów ton plastiku, nie uwzględniając wysypisk na lądzie. Pisaliśmy już, że plastik może być o wiele bardziej szkodliwy, niż nam się wydaje, ale jak dotąd ludzkość nie wymyśliła niczego lepszego niż recykling. To wszystko nie uchroniło nas przed ogromną ilością odpadów. Obecnie trwają prace nad stworzeniem biodegradowalnego tworzywa sztucznego, a całkiem niedawno zaprezentowano bardzo interesującą technologię do produkcji plastiku ze skrobi ziemniaczanej.

 

 

Warto zauważyć, że nad rozwojem nowej technologii nie pracuje ogromna grupa naukowców, ale studenci z Uniwersytetu w Lund (Szwecja) w zespole o nazwie Pontus Norquist. Wynalazek został przedstawiony w konkursie The James Dyson Award 2018. Jest to międzynarodowa nagroda w dziedzinie wzornictwa przemysłowego i projektowania technicznego, przyznawana od 2004 roku. W konkursie uczestniczą studenci i młodzi naukowcy z całego świata.

 

Nowy rodzaj plastiku otrzymał dość logiczną nazwę Potato Plastic, a stworzenie materiału biodegradowalnego zostało zainspirowane dużą liczbą doniesień o tym, że cząsteczki plastiku coraz częściej znajdowały się we krwi i przewodzie pokarmowym różnych zwierząt. Aby rozwiązać ten problem, Pontus Norquist postanowił stworzyć materiał na bazie skrobi ziemniaczanej i wody.

 

Do konkursu przygotowano zestaw sztućców, które z wyglądu bardzo przypominają zwykłe jednorazowe plastikowe łyżki, widelce i noże. Tak, to są próbki do badań i nie wyglądają za bardzo atrakcyjnie. Na razie nikt nie zadał sobie jednak trudu, aby nadać im jakiś jednolity kolor przy wykorzystaniu barwników organicznych.

 

Główną zaletą ziemniaczanego tworzywa jest to, że w ciągu dwóch miesięcy rozkłada się ono na części składowe, tj. wodę i skrobię, które nie stanowią żadnego zagrożenia dla otaczającej fauny i flory. Oczywiście, nowa technologia nadaje się nie tylko do tworzenia sztućców, ale także do najbardziej rozmaitych pojemników plastikowych.

 




W Czukotce potężny mors wyszedł na brzeg i stał się gwiazdą

Potężne kły mogą łatwo przebić łódź lub spowodować poważne obrażenia u tych, którzy naruszają granice morsa.

 

 

Na brzegu Peweku - najbardziej wysuniętego na północ miasta Rosji - nagle pojawił się mors. Obecność zwierzęcia w mieście wywołała poruszenie wśród mieszkańców.

 

Niektórzy z nich zbliżali się do bestii, aby zrobić sobie niesamowita fotkę. Eksperci ostrzegają, że takie zachowania są niezwykle niebezpieczne.

 

Jak wyjaśniono w rezerwacie przyrody „Wyspa Wrangla", mors jest groźnym zwierzęciem morskim, które może skutecznie obronić się nawet przed niedźwiedziem polarnym.

 

Ponadto „komunikacja" z ludźmi nie jest dobra dla samej bestii, która w tym przypadku wyraźnie doświadczyła stresu.

 

Nie jest jeszcze jasne, co spowodowało, że mors opuścił morze i wyruszy do ludzi. Eksperci sugerują, że zwierzę może być zmęczone zbyt długą kąpielą lub jest chore.

 




W Walii dzielni ludzie ratowali konie

W Walii uratowano konie z powodzi. Huragan Callum sprowadziła ulewne deszcze do Walii, co spowodowało najsilniejsze od trzydziestu lat powodzie w tym kraju.

 



W Internecie setki tysięcy odsłon zdobyło wideo z Monmouthshire, nakręcone przez Becky Eardley.



Na nagraniu widać dwóch mężczyzn, którzy ratowali konie na zalanym terenie, ryzykując własnym życiem. W niektórych miejscach śmiałkowie musieli nawet pływać. Stan uratowanych zwierząt oceniono jako dobry, informuje Wales Online.
 




Zagrożony tajemniczo kot przepadł „na oczach” kamery

Jeden z użytkowników popularnej sieci społecznościowej Reddit opublikował w dziale strony poświęconej zagadkowym i nadprzyrodzonym zjawiskom niezwykłe wideo, nakręcone kilka nocy temu przez kamerę monitorującą za swoim domem. David Corkill jest przekonany, że kot wpadł w oko kamery i zniknął mistycznie. Irlandczyk nie ma pojęcia, co to za zwierzę i czy w ogóle jest zwierzęciem. Nasz bohater nigdy nie miał kota, więc wierzy, że pewien potwór w postaci niewinnego zwierzaka po prostu przyszedł na jego posesję do ogrodu po zachodzie słońca.

 



Ale to, co stało się z czworonożnym stworzeniem, naprawdę poruszyło i zaintrygowało gospodarza. Poniższy tajemniczy materiał pokazuje, w jaki sposób zwierzę przychodzi do ogrodu, zatrzymuje się na krótko, a następnie pędzi do przodu i nagle rozpuszcza się w powietrzu. Jak to jest możliwe? Czy mamy do czynienia z cudem, lub, jak mówią w kręgach naukowych, ze zjawiskiem paranormalnym?



Niektórzy zaskoczeni bywalcy Reddit wierzą, że był to upiorny kot materializujący się w naszym świecie. Według innych, zwierzę to ma zdolność teleportacji lub stało się niewidzialne. Jeszcze inni mówią o błędzie w pracy iluzorycznej „matrycy”, w której rzekomo istnieje nasza cywilizacja. Jeśli chodzi o wszechobecnych sceptyków i materialistów, zakładają oni, że winy zdarzenia należy upatrywać w niedoskonałości kamery, która działa w pewnym „zakresie" w stosunku do poruszających się obiektów. Powiedzmy, nieproszony gość „wyparował" dokładnie wtedy, gdy opuścił konwencjonalne pole widzenia urządzenia nagrywającego.



David zauważa, że mieszka w regionie, w którym często obserwowane są różne niewyjaśnione zjawiska. Na przykład w lecie tego roku, Irlandczyk zauważył w lesie w pobliżu swojego domu niezrozumiałą kroplę mgły, która poruszała się między drzewami jak żywe stworzenie, a następnie nagle zniknęła (jakby świadomie ukryła się przed ciekawskim spojrzeniem człowieka) w opuszczonym otworze. Niestety, ta „żywa mgła" nie została sfilmowana.
 




Jak dopasować obrożę do potrzeb naszego psa?

Każdemu psu, bez względu na rasę i wielkość, potrzebna będzie praktyczna obroża. Nie warto lekceważyć jej wyboru. Jest to kwestia równie ważna, jak wybór odpowiedniej smyczy. Od niej zależy nie tylko komfort i estetyczny wygląd psa, ale przede wszystkim jego bezpieczeństwo.

 

Obroża dla psa - przed zakupem zastanów się, do czego ma ona służyć

 

Zanim zdecydujemy się na zakup obroży dla psa, powinniśmy przede wszystkim zastanowić się, jakim celom ma ona służyć. Najczęściej kupowane są obroże w celu ułatwienia identyfikacji psa i zapewnienia mu bezpieczeństwa (ułatwienia kontroli nad jego zachowaniem). W sklepach dostępne są również różnego rodzaju obroże do zadań specjalnych (na przykład obroże uzdowe, kolczatki, obroże nasączone środkiem przeciw pchłom i kleszczom oraz inne).

 

Jeżeli nie wiemy, jaki model obroży dla psa kupić, a nasz pupil nie zdradza żadnych specyficznych potrzeb, na początku najlepszym rozwiązaniem będzie standardowa parciana lub skórzana. Bardzo ważne jest przy tym, by obroża była dobrze dobrana pod względem rozmiaru do wielkości naszego psa. Powinniśmy zadbać o to, by obroża nie była zbyt ciasna, gdyż taka wywoła ból i dyskomfort naszego czworonoga. Jeśli jednak obroża będzie zbyt luźna, pies bez problemu ją ściągnie - może to nastąpić np. na środku ruchliwej ulicy. Zakładając psu zbyt luźną obrożę możemy narazić go na niebezpieczeństwo.

 

 

Z jakiego materiału powinna być wykonana obroża?

Zazwyczaj dobrze sprawdzają się standardowe obroże parciane i skórzane. Warto zwracać uwagę na jakość wykonania: zbyt cienki materiał może się łatwo przedrzeć na przykład w sytuacji, gdy pies zacznie się wyrywać i ciągnąć smycz. W przypadku skórzanych obroży warto wybierać te, które wykonane są z podwójnej warstwy skóry. Zapobiegnie to rozciąganiu się obroży. Zwróćmy również uwagę na to, by zapięcie było mocne. W przypadku mniejszych psów może sprawdzić się plastikowe zapięcie. Jeżeli posiadamy większego i silniejszego psa, powinniśmy wybrać obrożę o solidnym, metalowym zapięciu.

 

Obroże uzdowe i kolczatki

Obroże uzdowe stanowią połączenie tradycyjnej obroży i kagańca. Stanowią dobre rozwiązanie dla osób, które mają problem z tym, że pies za mocno ciągnie smycz. W takim przypadku właściciele czworonogów bardzo często próbują zmusić psa do posłuszeństwa używając siły - na przykład szarpiąc lub wybierając kolczatki. Takie postępowanie najczęściej daje skutek odwrotny od oczekiwanego: zdenerwowany lub podekscytowany pies podejmuje walkę z obrożą i traci do nas zaufanie. W takiej sytuacji będzie narastać jego frustracja. Dobrą alternatywą będą obroże uzdowe, które pozwalają nauczyć psa chodzenia na smyczy bez zadawania mu bólu i powodowania dyskomfortu.

 

Kolczatki to obroże wykonane z metalu lub skóry, które posiadają wystające elementy, które wywołują dyskomfort, a czasem nawet ból, gdy pies próbuje się wyrwać. Stosowanie kolczatek wywołuje duże kontrowersje. Powinny one być wykorzystywane jako ostateczność, jedynie w przypadku szkolenia dużych, silnych, agresywnych psów, które mogą stanowić zagrożenie dla innych.

 

Postaw na obrożę wysokiej jakości

Kupując obrożę dla psa, zawsze powinniśmy wybierać starannie wykonane modele. Warto ich szukać w sklepach zoologicznych, które oferują specjalistyczne artykuły dla zwierząt. Szeroki wybór wysokiej jakości obroży możemy znaleźć na przykład tutaj: https://glonojad.pl/Obroze_dla_psow__28_98.

 

Jest to sklep internetowy, w którym klienci mogą liczyć również na profesjonalną pomoc w dobraniu odpowiednich akcesoriów dla potrzeb swoich podopiecznych.






Rzadkie tropikalne meduzy fale wyrzuciły na brzeg w New Jersey

Na plażę Beach Haven w okręgu Ocean w amerykańskim stanie New Jersey odkryto dziwne stworzenia, których nigdy wcześniej tam nie widziano.

 


Chodzi o rzadko występujące meduzy (porpita porpita). Stworzenia te żyją w tropikalnych wodach i daleko na północ, według ekspertów, przyniósł je huragan Florence, donosi The Weather Channel. Meduzy porpita porpita nie stanowią zagrożenia dla ludzi.
 




W Mozambiku rekin tygrysi wyskoczył na brzeg, aby pożywić się ciałem martwego wieloryba

W Mozambiku rekin tygrysi wyskoczył na brzeg, aby pożywić się ciałem martwego wieloryba, informuje Live Science.

 



Incydent został nagrany wideo przez instruktora nurkowania Lorraine Gamer. Na nagraniu widać, jaki rekin tygrysi układa się na ciele humbaka i próbuje pływać. W pewnym momencie silna fala obraca go na tuszy i drapieżnik morski znowu wpada do wody. Następnie rekin odwraca się i odpływa do oceanu.



Według autora filmu, wieloryb został wyrzucony na brzeg we wrześniu br. Mieszkańcy pobliskiego miasta Ponte chcieli pomóc zwierzęciu, ale miejscowy ekspert od wielorybów przekonał ich, by tego nie robili, ponieważ ssak był poważnie chory.



Według Gamera, po śmierci wieloryba, mieszkańcy Ponta zaczęli ćwiartować jego zwłoki. Wkrótce przy miejscu zdarzenia pojawiło się dziesiątki różnych gatunków rekinów. Podobno aż około 60 drapieżników zbliżyło się do linii wybrzeża.