Sierpień 2018

Rój pszczół zaatakował wózek z hot dogami na Times Square w Nowym Jorku

Rój pszczół pokrył dużą część parasola na wózku sprzedawy hot dogów na Times Square w Nowym Jorku.

 



Tysiące pszczół osiadło na parasolu stoiska z hot dogami przy 43rd Street i Broadwayu. Jednostka pszczelarzy z Nowojorskiego Departamentu Policji przybyła na miejsce zdarzenia i bezpiecznie usunęła owady.



„Podobnie jak nowojorczycy w lecie pszczoły czują, że ul jest po prostu zbyt .... zatłoczony, więc decydują się na małą relokację” – czytamy w tweecie @NYPDBees (oficjalne konto Pszczelarze z Departamentu Policji w Nowym Jorku).
 

Departament poinformował, że około 25 tys. pszczół zostało przeniesionych do nowego ula z dala od lokalizacji w Times Square. Tymczasem nowojorczycy i użytkownicy Twittera dziwili się widokowi pszczół. Niektórzy mieszkańcy miasta obawiali się, że owady ich użądlą.
 

 




Niezwykły kształt jaj ptaków morskich

Angielscy naukowcy wyjaśnili, dlaczego jaja niektórych ptaków morskich mają niezwykłą postać w kształcie gruszki. Pół wieku badań wykazało, że ta forma sprawia, że jajko jest bardziej stabilne i nie pozwala przypadkowo sturlać się z klifu do morza. Wyniki badania opublikowano w czasopiśmie Auk: Ornithological Advances.

 



Niektóre ptaki Alka z rzędu siewkowych  (Alcidae) posiadają niezwykłe jaja w kształcie gruszki. Jeden koniec jest lekko spiczasty, a drugi wręcz przeciwnie. Ponadto są one większe niż jaja innych ptaków. Siedliska alk znajdują się na skalistym wybrzeżu, a jaja składane są bezpośrednio na gołych, kamiennych półkach. Wcześniej sądzono, że ta forma jaj nie pozwala im spaść z urwiska, a jeśli ptak przypadkowo zepchnie je w dół, to nie będzie toczyć się on w linii prostej i po okręgu. Naukowcy z Sheffield University w Wielkiej Brytanii odkryli, że nie jest to do końca prawdą.



Według badaczy, nietypowy kształt jaja nie pozwala mu się nawet zacząć ślizgać. Jajka są czysto trudne do zepchnięcia ze skał. Według autorów, ta forma powstała w ciągu wieków ewolucji. Kształt gruszki zapewnia, że nie mogą one spaść do morza, a większość z nich musi przetrwać, aby lęgi były większe.



Aby sprawdzić swoją hipotezę, autorzy przetestowali jaja o różnych kształtach pod kątem stabilności na pochyłej powierzchni. Naukowcy wykorzystali jajo nurzyka zwyczajnego (Uria aalge) i alki krzywonosej (Alca torda). Przy różnych nachyleniach powierzchni od 20 ° do 40 ° jajo gruszkowate okazało się bardziej stabilne. Trudniej było zepchnąć te, które miały najbardziej gruszkowaty kształt.

 

 




Migotanie świetlików odpycha nietoperze

Świetliki wykorzystują swoją bioluminescencję nie tylko do znalezienia partnera, ale także do ucieczki przed drapieżnikami. Biolodzy mogli to zrozumieć dzięki eksperymentom z polowaniem na nietoperze, nakręconym kamerą o dużej prędkości. Wyniki opublikowano w czasopiśmie Science Advances.

 



Naukowcy od dawna udowodnili, że owady używają blasku, aby szukać partnerów seksualnych. Jednocześnie od dawna przyjmuje się, że świetliki mogą wykorzystywać bioluminescencję do innych celów, na przykład, aby dać sygnał drapieżnikom. Uważa się, że taki sygnał może ostrzec wrogów świetlików o bezsmaku owada, jak jasne zabarwienie niektórych trujących zwierząt, takich jak żaby i gąsienice.



Aby sprawdzić tę hipotezę, naukowcy z University of Idaho w Boise (USA) obserwowali polowanie mroczka brunatnego Eptesicus Fuscus, który w naturze nigdy nie chwytał świetlików. Drapieżniki atakowały owady, ale ich smak sprawiał, że nietoperze wypluwały zdobycz. Po kilku próbach latające ssaki nauczyły się unikać świetlików, nawet pomimo niezbyt bystrego wzroku. Następnie powtórzono eksperyment z tymi samymi nietoperzami i pomalowanymi insektami, które nie mogły już świecić. W rezultacie około 40% świetlików zostało zjedzonych, mimo że zwyczajnie były wcześniej odrzucane przez mroczki.



Naukowcy przeprowadzili kolejną serię eksperymentów, naruszając inną charakterystyczną cechę świetlików - lot wzdłuż określonych trajektorii. Autorzy przywiązywali owady do linii, aby te nie mogły latać w zwykły sposób. W rezultacie, w niektórych przypadkach nietoperze ponownie zaczęły próbować je jeść, chociaż wcześniej nie konsumowały świetlików.



Biolodzy dodają, że świetliki potrafią świecić nawet w stadium larwalnym, co nie ma sensu w kontekście wyboru partnera. Na podstawie wszystkich otrzymanych danych, autorzy są skłonni do hipotezy, że światło pojawiło się najpierw jako środek odstraszania drapieżników, a dopiero w drugiej kolejności używane jest do poszukiwania partnera.
 




Kamera w sklepie sfilmowała małego złodzieja, który wynosił torbę z chlebem

W ubiegłym tygodniu personel sieciowego sklepu União Supermercado w Brazylii przeżył szok, gdy pies przeszedł przez cały sklep, minął kasy i wybiegł na ulicę. W pysku stworzenie trzymało szczelnie opakowany chleb. Kasjerzy byli tak zdezorientowani, że zareagowali z opóźnieniem na zaistniałą sytuację.

 



„Reakcja każdego członka naszego personelu, który widział to była bezcenna” - tłumaczy kierownik sklepu. „Pies pojawił się znikąd i wydawał się bardzo zadowolony, gdy dźwigał pakiet z chlebem. Niektórzy świadkowie wiwatowali na jego widok ...”


A kiedy ludzie oglądali nagrania z kamer monitorujących, byli jeszcze bardziej zaskoczeni. Na początku najwyraźniej bezdomny pies (a może i pies bezdomnego) biega wśród półek z jedzeniem, jakby wybierał to, czego potrzebuje. A potem szybko łapie niebieską paczkę z chlebem i szybko, jakby celowo, biegnie w kierunku wyjścia.


Nikt nie wie, czy to spontaniczne zachowanie bezpańskiego psa, który wyczuł, że w tym konkretnie pakiecie jest pyszne jedzenie, czy ktoś specjalnie wyszkolił zwierzaka do kradzieży jedzenia ze sklepów.


W każdym razie, po tym incydencie, pracownicy sklepu postanowili nakarmić kilka bezpańskich psów mieszkających w okolicy i teraz zostawiają im żywność i wodę na podwórku przed wejściem. Kiedy film o złodziejskim psie został umieszczony na oficjalnej stronie supermarketu na Facebooku, w ciągu kilku dni oglądało go ponad 137 tysięcy użytkowników.
 




Syryjski chomik uwolnił się i pogryzł samochód

14 sierpnia br. 43-letnia Angielka Amanda Johnson kupiła chomika syryjskiego swoim dzieciom, ale wracając do domu, zwierzątko uciekło z pudła i ukryło się w samochodzie, pisze Tut.by.



Kobieta zainstalowała w samochodzie osiem pułapek, ale nie udało się jej złapać gryzonia. W ciągu sześciu dni chomik pogryzł pasy bezpieczeństwa, przewody i zniszczył jedną z poduszek powietrznych. Serwisanci, do których skierowała się Johnson z prośbą o pomoc, powiedzieli, że pas po stronie pasażera i zniszczone wyposażenie nie mogą być wymienione w ramach gwarancji. Chomik nadal buszuje w aucie.



„Mimo szkód, bardzo chciałbym znaleźć żywego i zdrowego chomika" – tłumaczy kobieta, która kupiła nowy samochód cztery miesiące temu.



Syryjski chomik jest gryzoniem o długości 13-13.5 centymetra. W naturalnym środowisku występuje na północy Syrii i w południowej Turcji.




W Oceanie Spokojnym znaleziono rekina – monstrum

O odkryciu olbrzymiego rekina poinformował rybak Alan Kemer ze stacji badawczej APECS, która ma siedzibę we Francji. Gatunek ten jest bardzo rzadki i co warto podkreślić, jest to wielki sukces. O odkryciu doniósł portal informacyjny Channel News Asia.


 


Gigantyczny rekin lub Cetorhinus maximus to druga co do wielkości ryba na świecie. Jej długość sięga 11 metrów. Populacja tych stworzeń znacznie spadła w dwudziestym wieku, a teraz naukowcy próbują ocalić gatunek.



Najczęściej te piękne rekiny wypływają na powierzchnię w miesiącach letnich. Zimą przeciwnie – schodzą na głębokość kilkuset metrów. Pomimo ich wielkości i groźnego wyglądu, te zwierzęta nie są groźne dla ludzi. Żywią się głównie planktonem.



APECS opracował nowy system śledzenia dla takich rekinów. Pracownicy gromadzą informacj otrzymane od badaczy oraz prostych rybaków i nurków. Informacje, które Alan Kemere przekazał naukowcom, doprowadziły do namierzenia rekina i wyposażenia go w trekkera. Takie urządzenia funkcjonują już na czterech innych osobnikach. Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody uznała ten gatunek za „wrażliwy". Naukowcy obliczyli, że ludzie zabijają rocznie około 100 milionów rekinów.


 

 




Dlaczego niektóre psy lubią wystawiać głowę z okien pędzącego samochodu?

Odpowiedź jest o wiele bardziej interesująca niż „ponieważ mogą”. Profesor University of Southern Australia, zoolog Chris Daniels, powiedział, że „w ciągu ostatnich 20 lat stało się jasne, że wiele zwierząt, a nie tylko ssaki, lubi się bawić. Stworzenia lubią doświadczać trudnych wyzwań”.

 



Wystawianie głowy z pędzącego auta nie bawi każdego psa. Wiele ras tego nigdy nie robi. W końcu głowa psa jest niesamowitym urządzeniem sensorycznym wypełnionym mnóstwem czujników, więc silny nacisk prądów powietrznych powoduje sensoryczne przeciążenie u psów.



Profesor Daniels uważa, że tylko niektóre psy są podatne na taką rozrywkę. Dlatego, jeśli Twój ulubieniec lubi wysuwać głowę z okna samochodu, to może wskazywać na jego ryzykowną naturę, skłonność do przygody oraz miłość do emocji.




Na grzbiecie żyjącego szczura wyrosła soja

W Indiach rolnik znalazł szczura w swojej okolicy z kiełkującą na jego grzbiecie soją. Mężczyzna obsiał pole siódmego sierpnia, a potem postanowił sprawdzić stan rosnących roślin i wtedy odkrył dziwne zjawisko.

 

 
Rolnik zadzwonił do sąsiadów, którzy nakręcili wszystko na wideo. Jak pisze Daily Mail, rolnik schwytał szczura, zabrał go do domu i usunął roślinę z ciała gryzonia.



Przypuszczalnie nasionko soi mogło dostać się do otwartej rany na ciele zwierzęcia i zaczęło kiełkować. W tym przypadku, zdaniem świadków, zwierzę nie ucierpiało i wypuszczono je z powrotem na wolność.




Opinia prawnika: jakie aspekty wziąć pod uwagę przy zakupie psa?

Na jakie aspekty zdecydowanie zwracać uwagę przy zakupie psa i jak rozpoznawać podejrzanych sprzedawców?

 



Przede wszystkim konieczne jest, aby dowiedzieć się wszystkiego, co możliwe o sprzedawcy. Odpowiedzialność za zwierzę bierzemy na kilka, bądź kilkanaście lat. Nie warto brać stworzenia od pierwszego lepszego hodowcy. Podejrzane jest, jeśli oferent publikuje wiele różnych reklam w krótkim czasie lub sprzedaje kilka ras psów.



Koszt zwierzęcia również musi być odpowiedni w porównaniu z innymi ofertami. Kolejnym pewnym znakiem złej wiary jest niechęć do zawarcia pisemnej umowy sprzedaży zwierzęcia.



Kupując zwierzę należy udać się do domu sprzedawcy, co daje możliwość rozpoznania przyszłości swojego czworonożnego przyjaciela i zrozumienia jego psychiki.



Ze sprzedającym należy zawrzeć pisemną umowę sprzedaży zwierzęcia. I chociaż porozumienie ustne uważa się za ważne z punktu widzenia prawa, prawie niemożliwe jest udowodnienie ustnego porozumienia w przypadku problemów.



Umowa powinna zawierać dane zwierzęcia i wszystkie istotne okoliczności, w odniesieniu do których teoretycznie może wyniknąć spór. Należy podać datę i miejsce umowy, strony porozumienia, przeprowadzone procedury, stan zdrowia zwierzęcia i jego koszt.
 




Bocian przywłaszczył sobie samochód mieszkańca Estonii

W Rakvere na dziedzińcu domu na ulicy Seminari można było zobaczyć nietypowe zdjęcie. Bocian dogodnie usytuował się na dachu samochodu.

 



Niezwykłe zjawisko zostało sfotografowane przez mieszkańców. Bocian czuł się doskonale w roli modela i nie zamierzał nigdzie odfruwać, pisze Virumaa Teataja (zdjęcie).