Maj 2018

Komary i pająki utknęły w bankomatach na estońskiej wyspie Saaremaa

Wieczorem w Orissaar na wyspie Saaremaa chmary komarów opanowały bankomaty. Sprawy nie omieszkały wykorzystać pająki, które natychmiast przybyły na wielką ucztę.

 


Czytelnik, który wysłał zdjęcia i filmy do redakcji Postimees, zauważył, że bankomaty w Orissaare zajmowały zarówno komary, jak i pająki.



„Obfitość komarów w Orissaar jest dobra dla niektórych osobników - pająki mogą wypełnić żołądki. Ogólnie rzecz biorąc, wydaje się, że przez długi czas nie wypłacono środków pieniężnych z bankomatów SEB i stąd to dziwne zjawisko"

 




W Zatoce Wyborskiej zaobserwowano obecność wieloryba. Jak on tam trafił?

Mieszkańcy Obwodu Leningradzkiego zauważyli wieloryba w Zatoce Wyborskiej. Udało się go nagrać. Film z ssakiem morskim został opublikowany w grupie „Fonda druzey baltiyskoy nerpy (Fundacja przyjaciół foki bałtyckiej)” w sieci społecznościowej VKontakt.

 



W podpisie do filmu zauważono, że wieloryb został zauważony w pobliżu portu Wysock. Na nagraniu widać tylko ogon morskiego zwierzęcia, które na krótko wynurzyło się z wody, donosi Newsru.


 

Wolontariusze Fundacji sugerują, że w zatoce pływa humbak, który Fińska Straż Przybrzeżna uratowała, gdy ten zaplątała się w sieci rybackiej. Według relacji naocznych świadków, znaleziony wieloryb ma nie mniej niż 10 metrów długości.


Pierwotnie video zostało opublikowane przez Pawła Stolarjowa na prywatnym profilu w VKontakcie. „Nie mieści mi się głowie, jak on tu dopłynął" - napisał Pawel w komentarzu pod filmem.
 




„Złapałeś coś kolego?” – koala wędkarz na rybach

Australijka Lorraine Jones udała się z rodziną na piknik, który obejmował także łowienie ryb na rzece Murray w Północnej Wiktorii. W pewnym momencie ludzie porzucili wędkę, zainstalowaną na brzegu, a kiedy znów przypomnieli sobie o kiju i spojrzeli w tamtą stronę, nagle odkryli koalę.




Zwierzę siedziało po prostu przy wędce, trzymając na niej przednie łapy w pozie, jak rasowy wędkarz. Widząc tę zabawną scenę, Lorraine zaczęła nagrywać film.


Koala siedział przy gruntówce przez około pół godziny, ziewając i drapiąc się po ciele, a ludzie obsypywali zwierzę zabawnymi pytaniami: „Cóż, złapałeś coś, kolego?". Nagranie z koalą wędkarzem szybko rozprzestrzeniło się w sieci, bawiąc społeczność internetową.




Genetycznie zmodyfikowane ziemniaki zmniejszą stosowanie pestycydów o 90%

Naukowcy przeprowadzili badania terenowe na genetycznie zmodyfikowanych ziemniakach, odpornych na rozprzestrzenianie się zarazy (choroby korzeniowej). Okazało się, że na polach z takimi uprawami stosuje się dziesięć razy mniej środków chemicznych do niszczenia szkodników. Praca na ten temat została opublikowana w European Journal of Agronomy.

 



Fytoftoroza (ang. Phytophthora diseases, Phytophthorosis) infekuje rośliny, głównie rośliny psiankowate. Odpowiada za to organizm Phytophthora infestans wcześniej uważany za grzyb, a teraz kwalifikowany jako grzybopodobny lęgniowiec. Chore rośliny szybko usychają, więc rolnicy zmuszeni są do stosowania ogromnej ilości pestycydów nawet w odstępach cotygodniowych. Fytoftoroza wywołała głód i masową śmierć ludności w Irlandii w połowie dziewiętnastego wieku i jest jednym z głównych problemów przy światowych uprawach ziemniaków.



W najnowszej pracy uczeni z Uniwersytetu w Wageningen w Holandii i irlandzkiego ministerstwa rolnictwa Teagasc opracowali dwuetapowy plan, który ma zmniejszyć szkody dla środowiska przy jednoczesnym wykorzystaniu środków do zwalczania zarazy. Pierwszy element planu to nowa zmodyfikowana odmiana ziemniaka odporna na choroby, a drugi - strategia zwalczania szkodników przy zminimalizowanej konieczności stosowania środków chemicznych tylko w sytuacjach skrajnego zagrożenia dla upraw.



Podejście to było testowane przez trzy lata zarówno w Irlandii, jak i Holandii. Wykorzystano trzy odmiany roślin, tj. Desiree, cierpiącą na zarazę późną, zmodyfikowany Desiree i najbardziej naturalnie odporną Sarpo Mira. Wszystkie odmiany uprawiano stosując tradycyjne techniki z cotygodniowym opryskiwaniem, a także produkcję na ogół bez stosowania pestycydów. W przypadku standardowego Desiree opracowana strategia pozwoliła zmniejszyć zużycie chemikaliów o 15%, a dla innych o 80-90%. Autorzy uważają, że opracowany przez nich plan jest odpowiedni dla niektórych innych roślin, co powinno być korzystne zarówno dla rolników, jak i dla środowiska oraz konsumentów.

 

 




LEGO wprowadza klocki z bioplastików na bazie trzciny cukrowej

Producent klocków LEGO ogłosił rozpoczęcie stosowania w produkcji części bioplastików wykonanych z polietylenu na bazie trzciny cukrowej. Zastąpi ona plastik ABS używany tradycyjnie przez firmę, a pierwsze detale z nowego materiału - figurki w postaci roślin, wejdą do sprzedaży już w tym roku. Taka informacja pojawiła się na oficjalnej stronie internetowej przedsiębiorstwa.

 



Kostki i inne materiały budowlane popularnych klocków wykonane są z plastiku ABS - żywicy termoplastycznej, która jest mocna (wytrzymuje obciążenia wibracyjne i uderzeniowe) oraz posiada odporność termiczną (do 103 stopni Celsjusza). Takie tworzywo sztuczne, używane na przykład do produkcji zabawek, mebli i innych dóbr konsumpcyjnych, jest często stosowane w druku 3D, a nawet wykorzystywane do produkcji broni, a jego wielkość produkcji przekracza rocznie dziesięć milionów ton. Stosowanie tworzywa w normalnych warunkach jest bezpieczne dla ludzi, ale przy silnym ogrzewaniu materiału do 400 stopni Celsjusza mamy do czynienia z trującymi oparami butadienu i akrylonitrylu. Dlatego co roku w produkcji towarów konsumpcyjnych wprowadza się materiały ulegające biodegradacji, tj. na przykład polilaktyd, z którego powstaje plastik PLA.



Biopolietylen, który będzie teraz używany do produkcji LEGO, pochodzi z etanolu, który przeszedł proces odwadniania. Z kolei etanol do takiego plastiku pochodzi z roślin (oprócz trzciny cukrowej stosuje się na przykład ziemniaki). Uzyskany materiał ma wszystkie właściwości zwykłego polietylenu, ale jednocześnie jest odnawialny biologicznie (to znaczy może być powtórnie przetworzony po raz drugi).



Pierwsze detale wykonane z biopolietylenu wejdą na rynek w postaci roślin, tj. drzew, krzewów, a także liści. Przejście LEGO na polietylen jest częścią programu redukcji emisji dwutlenku węgla w produkcji, zorganizowanego we współpracy z World Wildlife Fund. Firma planuje w pełni przestawić się na odnawialne materiały do produkcji części i opakowań do roku 2030. Początkowo w komunikacie podano, że polietylen pochodzący z trzciny cukrowej ulega biodegradacji. Jednak nie jest to do końca prawdą. Niektóre rodzaje biotworzyw są w rzeczywistości poddawane procesowi biologicznego rozkładu, ale nie stosuje się do nich bioodnawialnego polietylenu.
 




Przechodzień z powodzeniem przeprowadził reanimację wiewiórki, porażonej prądem

Mieszkańcy miasta Kartagena w Hiszpanii uratowali wiewiórkę, która doznała porażenia prądem na linii wysokiego napięcia. Gryzoniowi trzeba było nawet wykonać masaż serca. Film z akcji ratunkowej opublikowano na YouTube.

 



Na nagraniu widać, jak zwierzę jest reanimowane bezpośrednio na siedzeniu motocyklowym. Po kilku sekundach gryzoń zaczyna się poruszać i szybko ucieka przed swoimi wybawcami.