luty 2018

„Powalił na ziemię i na śmierć zabił kłami”. Wściekły słoń zaatakował farmera

Tragedia miała miejsce w indyjskim stanie Karnataka. Mieszkańcy wsi Kurubur próbowali wypędzić stado dzikich słoni, wyłaniających się z lasu. Przy pomocy kamieni i petard, ludzie przegonili zwierzęta do jeziora w pobliżu Kurubura, mając nadzieję, że te przejdą na drugą stronę. I tak się stało, stado przeniosło się pokornie wzdłuż płycizn z powrotem do lasu, ale jeden z słoni najwyraźniej postanowił zemścić się na ludziach.

 



Na zdjęciach, które nakręcił jeden z mieszkańców, widać, jak tłum z krzykiem ucieka przed wściekłym zwierzęciem, ale jeden z farmerów nie może uciec. Słoń powala go na ziemię, depcze, rozgniata, a nawet wyrzuca w powietrze.



Dopiero po incydencie funkcjonariusze państwowi przybyli do wioski. Urzędnicy zgodzili się wypłacić rodzinę zmarłego rolnika odszkodowania w wysokości 5 520 funtów szterlingów.




Czerwone wino pomaga zapobiegać próchnicy zębów i chorobom dziąseł

Hiszpańscy biolodzy wykazali, że polifenole zawarte w czerwonym winie, zapobiegają przedostawaniu się bakterii powodujących próchnicę tkanek jamy ustnej, zapaleniu przyzębia (zapalenie korzenia zęba i tkanek otaczających) i zapaleniu dziąseł (zapalenie dziąseł), informuje w Journal of agricultural and food chemistry. Polifenole działają same i „we wspólnocie" z bakteriami probiotycznymi Streptococcus dentisani.

 



Mikrobiologia jamy ustnej obejmuje ponad 700 gatunków organizmów. Większość z nich żyje na zewnętrznej powierzchni szkliwa, pokrywającym zęby i na tkance miękkiej w jamy ustnej. Rozwój patologii kolonizatorów, zazwyczaj paciorkowców, związany jest z rozwojem jednej warstwy, do której migrują pozostałe drobnoustroje. Różne czynniki (indywidualna podatność, zła higiena, dieta) mogą wpływać na zmianę składu mirobiologicznego w jamie ustnej i powodować namnażanie się patogennych bakterii. Wśród nich - Streptococcus mutans, jeden z głównych winowajców próchnicy, Fusobacterium i Porphyromonas gingivalis nucleatum, które odpowiednio odgrywają ważną rolę w występowaniu zapalenia dziąseł i przyzębia.



Autorzy poprzedniego badania, prowadzonego pod kierownictwem Victorii Moreno-Arribas z Instytutu Badań Żywności w Madrycie, wykazali, że polifenole w czerwonym winie, mają korzystny wpływ na skład mikroflory jamy ustnej i pomagają zapobiegać próchnicy i chorobom przyzębia. Nie zbadano jednak do końca mechanizmu działania polifenoli na patogenne mikroorganizmy.



W najnowszym artykule hiszpańscy biolodzy opisali wpływ polifenoli na tworzenie się błon bakteryjnych na fibroblastach dziąseł (komórki tkanki łącznej). Jako system modelowy naukowcy wykorzystali kulturę fibroblastów dziąsłowych, do której dodano jeden z patogenów - S. mutans, F. nucleatum i P. gingivalis. Bakterie i komórki ludzkie potraktowano ekstraktem z czerwonego wina lub nasion winogronu, a także zawartymi w nich polifenolami winnymi - kofeiną i kwasami p-kumarowymi. Ponadto, autorzy przetestowali połączony wpływ na patogenne mikroorganizmy polifenoli i probiotyków Streptococcus dentisani. Bakterie te wyizolowano z mikrobiomu jamy ustnej ludzi, którzy nie cierpieli na próchnicę i wytwarzają białka, które hamują życiową aktywność patogennych mikroorganizmów, w szczególności Streptococcus mutans.



Stwierdzono, że obydwa czyste polifenole oraz ekstrakty roślinne, nawet w małych stężeniach (50 mikrogramów na mililitr) nie pozwalają bakteriom pozostawać na powierzchni fibroblastów i hamują tworzenie błony bakteryjnej. Tak więc, obecność kofeiny i kwasów p-kumarowych zmniejszyła „przywieranie" bakterii powodujących próchnicę do fibroblastów odpowiednio o 20 i 40 procent. Dodanie probiotyku do polifenoli wzmocniło efekt i zmniejszyło przyczepność patogenu o 40-50 procent.



W przyszłości naukowcy planują modelowanie systemu składającego się z fibroblastów i kilku kultur bakterii oraz badanie interakcji między bakteriami. Następnie przejdą do badania patogennych bakterii w jamie ustnej in vivo w żywych organizmach. Wcześniej lekarze badali przestrzenną organizację kolonii drobnoustrojów tworzących płytkę nazębną. Okazało się, że bakterie tworzą złożone społeczności na zębach, gdzie każdy gatunek ma swoje miejsce i swoją rolę.
 




Ptaki zakryły niebo nad Rzymem

W latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia widzowie drżeli, oglądając film Alfreda Hitchcocka pt. Ptaki, w którym stada zrozpaczonych ptaków zaatakowały świat. Było ich tak wielu, że ludzie nie widzieli nieba. Jednak w lutym 2018 roku horrory z przeszłości stały się rzeczywistością, kiedy niewiarygodna ilość szpaków przeleciała nad zachodnimi dzielnicami Rzymu (wcześniej podobny incydent miał miejsce w 2012 roku).

 



Zjawisko zdumiało nie tylko ornitologów, którzy spierają się na temat liczebności populacji, aspektów żywieniowych i innych kwestii. Sejsmolodzy mówią o zbliżającym się trzęsieniu ziemi, które może nastąpić w tej części Włoch. Geofizycy starają się wszystko wytłumaczyć ostrą zmianą kierunku pól magnetycznych, a duchowni w Kościele Rzymskim zapowiadają Dzień Sądu Ostatecznego. Innymi słowy, nikt nie wie dokładnie, co to może być, ale spektakl w Rzymie był naprawdę przerażający.




W Indiach uratowano niedźwiedzia zaplątanego w drut kolczasty

W Indiach młody niedźwiedź przeżył horror, kiedy wpadł w pułapkę z drutu kolczastego. Każda z jego desperackich prób uwolnienia się tylko bardziej pogarszała sytuację.

 

 



Na szczęście zauważyli to miejscowi rolnicy, którzy ogrodzili pola drutem i przekazali wiadomość organizacji Wildlife SOS, zajmującej się ochroną dzikiej przyrody. Młody, spanikowany drapieżnik, zdaniem świadków, w bardzo niekomfortowej sytuacji spędził co najmniej osiem godzin.



Drut owinął się ciasno wokół nóg i już powodował obrzęki. Na ciele pojawiło się pełno ran od metalowych kolców. Biedne zwierzę próbowało przegryźć stal i uszkodziło sobie pysk. Pomoc nadeszła jednak w porę. Więzień został uśpiony i ściągnięty z drutu. Zajęli się nim weterynarze.



Według przedstawiciela Wildlife SOS niedźwiedź prawdopodobnie chciał udać się na pole w poszukiwaniu żywności. Ludzie nieustannie wycinają lasy i uprawiają pola w ich miejscu, a niedźwiedzie tracą obszar, w którym mogą znaleźć źródło utrzymania. Misie zazwyczaj jedzą różne owoce, owady i rośliny leśne, a rolnicy po prostu hodują owoce i warzywa.



Uczucie głodu sprawia, że niedźwiedzie są odważne i wchodzą w zamieszkane regiony. Wykorzystują to także kłusownicy, którzy ustawiają wnyki blisko pól.



Zraniona, jak się okazało młoda niedźwiedzica, została przewieziona do ośrodka rehabilitacyjnego na badania. Po krótkiej rehabilitacji zostanie wypuszczona na wolność w tym samym obszarze (tylko dalej od ogrodzenia), aby mogła znaleźć swoją matkę.

Przedstawiciel Wildlife SOS z goryczą opowiadają o tym, jak kłujące ogrodzenia i kłusownicy szkodzą niedźwiedziom i wielu innym zwierzętom w Indiach. Każdego roku umiera z tego wiele tysięcy stworzeń.
 




Ogromna murena zaatakowała polskiego nurka w RPA

Pomimo imponującej wielkości i szybkości drapieżnej ryby, młody człowiek nie został ranny. Nurek z Polski Bartosz Łukasik został zaatakowany przez ogromną murenę w zatoce Sodwana w RPA. Wideo, dokumentujące zdarzenie, uczestnik zdarzenia opublikował na YouTube.

 



Młody człowiek oglądał rafę koralową, gdy przed nim pojawiły się dwie mureny. Jedna z nich z początku groźnie otworzyła pysk, a następnie rzuciła się na naszego nurka.



Turysta zdołał uniknąć ataku. Wygląda na to, że Polak nie sprowokował drapieżnej ryby, a ta popłynęła w jego kierunku bez powodu.



Mureny to ryby w kształcie serpentynów o długości do 1,5 metra i wadze do 50 kg. Z reguły żywią się innymi rybami, ale także polują na skorupiaki i ośmiornice, które wpadają w zasadzkę. Ukąszenie moreny jest bardzo bolesne i może być niebezpieczne dla ludzi.

 

 




Sztuczna sierść niedźwiedzia polarnego sprawiła, że królik stał się niewidoczny dla kamery termowizyjnej

Chińscy naukowcy stworzyli skuteczną tkaninę termoizolacyjną składającą się z porowatych włókien o strukturze podobnej do włosa z wełny polarnej. Rozszerzone wnęki zorientowane wzdłuż włókien dają izolację termiczną zarówno w ujemnych, jak i w stosunkowo wysokich temperaturach dodatnich. Wynalazek został przetestowany na króliku, który został pokryty szmatką i włożony do komory termicznej, donosi Advanced Materials.

 



Wiadomo, że zwierzęta polarne żyjące w warunkach stałego zimna, w szczególności niedźwiedzie polarne, są w stanie utrzymać ciepło skutecznie i przez bardzo długi czas. Pomaga im w tym pusta struktura włosów ich wełny. Grubość jednego włosa wynosi około 100 mikrometrów, podczas gdy w jego środku znajduje się wgłębienie o średnicy około 40 mikrometrów. Te ubytki w środku każdego włosa znacznie zmniejszają przewodność cieplną wełny i tworzą skuteczny izolator. Właściwości termoizolacyjne futra niedźwiedzia polarnego są tak dobre, że czasami nie można ich zobaczyć nawet za pomocą termowizyjnych kamer na podczerwień.



Chińscy naukowcy z Uniwersytetu Zhejiang pod przewodnictwem Hao Bai postanowili użyć podobnej struktury włókien, aby stworzyć syntetyczną tkaninę termoizolacyjną. Aby to zrobić, autorzy wykorzystali włókna pochodzące z fibroiny, białka wyizolowanego z owadów, na przykład z jedwabników.



Aby uzyskać włókna o pożądanej strukturze, naukowcy zastosowali technikę „liofilizowania": cienki strumień lepkiego roztworu wodnego powoli wypływał ze zbiornika przepuszczonego przez obszar o obniżonej temperaturze, w wyniku czego rozpoczął się proces ukierunkowanego wzrostu kryształów lodu. Zamrożone włókno starannie zebrano, następnie rozmrożono i wysuszono w taki sposób, aby zachować niezbędną strukturę porów.



Warunki syntezy określono tak, że szybkość przepływu była równa szybkości krystalizacji, a front krystalizacji znajdował się zawsze na tej samej wysokości. W rezultacie naukowcy byli w stanie uzyskać włókno z fibroiny o grubości około 100 do 300 mikrometrów, gdzie wnęki są kierowane wzdłuż osi włókna.



Autorzy artykułu zauważają, że warunki otrzymywania włókien są bardzo wrażliwe na warunki syntezy, dlatego w różnych temperaturach syntezy możliwe jest zmienianie wielkości porów od 20 do 80 mikrometrów lub nawet uzyskiwanie włókien z zaburzonym układem wnękowym. Z tak otrzymanych włókien naukowcy utkali tkaninę, którą następnie przetestowano pod kątem zastosowania jako materiału termoizolacyjnego.



Okazało się, że minimalną utratę ciepła można uzyskać za pomocą włókien o porach o grubości około 20 mikronów. Jednocześnie taka tkanka działa skutecznie zarówno w ujemnych temperaturach (do -20 stopni Celsjusza), jak i dodatnich (do 80 stopni Celsjusza). Aby zwiększyć efektywność izolacji termicznej, naukowcy zaproponowali również wytwarzanie tkanin wielowarstwowych.



Aby wykazać, że taka tkanina może być używana do produkcji odzieży termoizolacyjnej, autorzy przeprowadzili eksperyment z królikiem. Ciało zwierzęcia pokryto niewielkim kawałkiem powstałej porowatej tkanki, a temperaturę powierzchni przykrytego ciała mierzono za pomocą termicznej kamery na podczerwień. Naukowcy porównali uzyskane mapy termiczne z obrazami termicznymi królika pokrytego konwencjonalną tkaniną syntetyczną i bez osłony. Eksperyment przeprowadzono w temperaturze pokojowej i powtórzono w 40 stopniach Celsjusza i przy -10 stopniach Celsjusza. W przeciwieństwie do dwóch porównawczych eksperymentów ciało królika, pokryte kocem z eksplorowanej porowatej tkanki, pozostało prawie całkowicie niewidoczne dla komór termicznych we wszystkich temperaturach.



Innowacyjny materiał może być stosowany nie tylko jako izolator ciepła, ale również jako niezależne źródło ciepła - do tego potrzebne są nanorurki węglowe do struktury włókien. Jeśli napięcie elektryczne od 1 do 5 woltów zostanie przyłożone do takiej tkanki za pomocą nanorurek, jej temperatura może wzrosnąć do 30-35 stopni Celsjusza.



Autorzy gazety zauważają, że porowata struktura włókien, która nie pozwala na rozproszenie ciepła, nie zmniejsza właściwości mechanicznych tkanki, pozwalając jej „oddychać" i nie tracić odporności na zużycie. Dlatego w przyszłości taka tkanina może być wykorzystywana do produkcji zwykłych ubrań. Naukowcy zauważają, że według wstępnych szacunków użycie takich tkanek może zmniejszyć o około 50% zużycie energii związane z ogrzewaniem.
 




Jak tresować psa wykorzystując gryzaki? Poradnik dla właścicieli

Tresura czworonoga - to jeden z ważniejszych elementów wychowania pupila. Odpowiednie szkolenie pozytywnie wpływa na naszą relację ze zwierzakiem oraz rozwiązuje wiele trudności, które pojawiają się zwłaszcza na początku wspólnej przyjaźni. Tresura ma na celu nauczenie psa nowej umiejętności, albo wzmocnienie nabytych już zdolności. Zastanówmy się jak wykorzystać gryzaki przy tresurze pupila, aby praca przyniosła zamierzone efekty.

 

Tresura psa i wykorzystanie gryzaków

W tresurze psa nieocenioną pomocą są gryzaki. Tego typu smakołyki dają dużą motywacje do pokonywania przeszkód i nauki nowych umiejętności.

Najlepszym sposobem na uświadomienie psu, że zrobił coś dobrego jest nagradzanie - po każdej wykonanej komendzie czy zadaniu do wykonania zwierzę dostaje nagrodę w postaci przysmaku. Rodzaj oraz wielkość gryzaków należy dobrać do wielkości, wagi i wieku psa. Powód jest prosty – im pies będzie dłużej gryzł, przełykał, tym szybciej wybije się z rytmu i całą część szkolenia będziemy musieli rozpocząć od nowa.

Gryzaki dla psa, a pozytywne skojarzenia

Gryzaki można wykorzystywać także do budowania pozytywnych skojarzeń podczas sytuacji stresujących takich jak wizyta u weterynarza, gdzie na psa czeka bolesne szczepienie. Aby zwierzak nie zraził się do tego typu wizyt, warto przed zabiegiem dać mu smakołyk. Z pewnością będzie to skuteczna sposób na uspokojenie psa i wyciszenie go przed nieprzyjemną czynnością. Taka forma wzmocni także relację pies - właściciel.

O czym należy pamiętać stosując gryzaki dla psów podczas treningu?

Wykorzystując gryzaki dla psa w tresurze należy pamiętać aby były one bezpieczne i zdrowe dla czworonoga. Naturalne gryzaki to najlepszy wybór, dzięki nim dodatkowo dostarczamy psu właściwości odżywczych. Unikajmy wszelakich sztucznie zabarwionych „słodyczy” czyli tych pełnych chemii. Z pewnością nie przyczynią się one do zwiększenia siły i witalności naszego czworonożnego przyjaciela.

Warto pamiętać, że gryzaki dla psa powinny być uzupełnieniem diety naszego pupila, a nie podstawą w żywieniu. Ważne jest, aby je umiejętnie dawkować, bo zbyt duża ilość może doprowadzić do nadwagi.

 

Najlepsze gryzaki dla psa

Pewnie zastanawiacie się, jakie gryzaki dla psów warto stosować? Idealnie sprawdzą się naturalne gryzaki, które są zdrowe dla naszego zwierzaka i nie zawierają żadnych konserwantów czy chemicznych składników - przykładowo gryzaki naturalne o standardowym smaku. Warto sprawić przyjemność pupilowi i nagrodzić jego ciężką pracę np. gryzakiem w postaci nogi wieprzowej czy ucha wieprzowego. Świetnie sprawdzą się również ogonki wieprzowe, które starczą na całą sesję, podczas tresury. Gryzak jest nieco twardy, ale łatwo się zmiękcza i gryzienie go nie sprawi problemu nawet najmłodszemu szczeniakowi.

Gryzaki dla psa

W tresurze pupila wykorzystywać możemy także naturalne gryzaki dla psów. Szeroki wachlarz znajdziesz w sklepach internetowych lub na stronach producentów gryzaków - firmy Petmex lub innych. Warto je wybrać, jeżeli czworonóg ma wzmożoną potrzebę gryzienia i żucia, aby ofiarą gryzienia nie padły nasze buty. Na rynku wybór gryzaków dla psów jest naprawdę bogaty. W tym szale możliwości sami możemy mieć wątpliwości, co włożyć do koszyka, a co nie będzie dobrym wyborem dla zwierzaka. Najlepszym zakupem będą naturalne gryzaki, które wykonywane są z surowców wysokiej jakości. Gryzaki dla psa są idealnym uzupełnieniem diety, stymulują ukrwienie dziąseł i chronią przed pojawieniem się bakterii.

Dzięki najnowszej technologii gryzaki dla psów zachowują wszystkie wartości odżywcze, dzięki czemu smak i aromat jest znakomity, a dodatkowo dbasz o zdrowie swojego włochacza. Twój czworonóg będzie zachwycony i z pewnością gryzak będzie skuteczną nagrodą i motywacją, podczas tresury. Naturalne gryzaki nie tylko są smaczne, ale mają wiele zalet, jeną z nich jest walka z kamieniem nazębnym.

Jeżeli Twój pies lubi gryźć twarde rzeczy, jako nagroda idealnie sprawdzą się ścięgna wołowe lub krtanie. Dzięki nim przez dłuższy czas pies będzie zrelaksowany, wyciszony i chętniej podejmie nowe wyzwania w ramach tresury.

 

Tresura czworonoga na pewno przyniesie lepsze efekty, dzięki wykorzystaniu przysmaków dla psów takich jak gryzaki. Nie jest to duży wydatek, a może przynieść wiele korzyści zarówno dla Ciebie, jak i dla Twojego pupila. Warto wybierać przede wszystkim bezpieczne i zdrowe przysmaki, aby poza tresurą zadbać również o zdrowie naszego czworonoga.

 

 




Nigeryjski urzędnicy zareagowali w sprawie inwazji bydła na lotnisko w Akure

Rząd federalny za pośrednictwem Urzędu Lotniczego w Nigerii (FAAN) przeprosił Air Peace Airlines i jego pasażerów, gdy stado bydła zabłądziło na pasie startowym lotniska w Akure w stanie Ondo. Incydent, który miał miejsce w sobotę rano, uniemożliwił lądowanie samolotu Air Peace z Lagos.

 



FAAN w oświadczeniu podpisanym przez Henriettę Yakubu, dyrektora generalnego ds. Korporacyjnych, podało: „Normalność została szybko przywrócona, ponieważ funkcjonariusze departamentu ochrony lotnictwa szybko rozproszyli krowy od pasa startowego i umożliwiono lądowanie”.



Chris Iwarah, menedżer ds. Komunikacji korporacyjnej z Urzędu Lotnictwa, również potwierdził incydent.



„Lot P4 7002 z Lagos musiał opóźnić lądowanie na lotnisku w Akure w sobotę, kiedy pierwszy pilot zobaczył krowy na płycie lotniska około godziny 12.15 po południu" – podał Iwarah w swoim oświadczeniu.



Personel ochrony lotnictwa FAAN szybko interweniował i oczyścił drogę startową. W sumie opóźnienie z lądowaniem wyniosło siedem minut.




Fałszerstwa przy wyborach w niemieckiej SPD - w partii zarejestrowano psa

Sprawa wyszła na jaw przy okazji partyjnego głosowania nad koalicją z konserwatystami. Niemieccy Socjaldemokraci (SPD) zostali zmuszeni we wtorek do ogłoszenia, że 3-letni pies o imieniu Lima nie będzie mógł głosować na równi z członkami partii na umowę koalicyjną z konserwatystami Angeli Merkel, pomimo dołączenia się do partii.

 



Najchętniej kupowany przez Niemców Bild umieścił we wtorek zdjęcie brązowo-białego czworonoga z podpisem: „Ten pies może głosować na wielką koalicję".



Dziennik Bild poinformował, że Lima otrzymała kartę członkowską SPD, po tym, jak gazeta złożyła wniosek w imieniu psa, aby zostać członkiem partii w dniu 6 lutego br. Dane osobowe dotyczące wniosku obejmowały płeć, zawód (wpisano bezrobotny) i wiek (21 lat zgodnie przelicznikiem długości życia psów w odniesieniu do ludzi).



„Nie chodzi tu o psa Lima, ale raczej o to, jak w Bild pokazaliśmy możliwość fałszerstwa przy głosowaniu członków SPD” – poinformował rzecznik Bilda w mailowym oświadczeniu. "Ludzie, którzy chcą manipulować głosowaniem nad „wielką koalicją poprzez działania przestępcze, mogą to zrobić”.



Wszyscy członkowie partii są uprawnieni do głosowania za pośrednictwem poczty, które rozpoczęło się we wtorek i zakończy 02 marca br. w ramach paktu koalicyjnego na największą gospodarkę Europy. To może decydować o przyszłości kanclerz Angeli Merkel. Jeśli członkowie SPD odrzucą umowę, SPD nie będzie mogła dzielić władzy z konserwatystami i prawdopodobnie powstanie nowy rząd mniejszościowy lub dojdzie do nowych wyborów.



Andrea Nahles, który miał zostać wybrany na lidera SPD w kwietniu, był zmuszony odpowiedzieć na pytanie postawione przez Bilda, czy możliwa jest manipulacja głosowaniem, odpowiedział: „Pies nie może głosować. Partia podejmie wszelkie możliwe działania, aby nie dochodziło do oszustw”.

 

 




Czy mrówki mogą być rozwiązaniem kryzysu antybiotykowego?

Bakteryjne mechanizmy obronne mrówek uprawiających grzyby mogą pomóc w medycznej walce z superbakteriami. Naukowcy uważają, że nowe leki będą znacznie bardziej skuteczne niż te obecnie stosowane. Szacuje się, że teraz ponad 700 tys. ludzi na całym świecie umiera rocznie z powodu infekcji lekoopornych, a niektórzy przedstawiciele służby zdrowia twierdzą, że liczba ta może być jeszcze wyższa.

 



Naukowcy z University of North Carolina odkryli, że ciało mrówek jest w stanie zwalczać wiele poważnych infekcji i skutecznie je eliminować. Biolodzy odkryli, że hemolimfa, płyn, który zastępuje krew u owadów, zawiera dużą liczbę substancji przeciwbakteryjnych.



Biolodzy twierdzą, że kompozycja antybakteryjna pokrywa również część zewnętrznej powłoki - dzięki temu mrówki mają wysoką odporność na różne bakterie, którym trudno jest wniknąć do organizmu przez powleczoną antybiotykiem „skorupę". Typowym przykładem są mrówki Apterostigma, których szczepy bakteryjne wyizolowano w Panamie i sprowadzono do Harvardu. Obecnie istnieje ponad 200 gatunków tych stworzeń, które uprawiają grzyby. Większość mrówek, uprawiających grzyby, po prostu żeruje na kawałkach starych liści na ziemi lub trawy. Tylko niektóre wycinają liście z drzew i przenoszą je do swoich gniazd. Rośliny są trudne w trawieniu, ale grzyby są dobrymi rozkładarkami i pomagają przetwarzać materiał roślinny, dzięki czemu mrówki mogą się łatwo odżywiać.



Naukowcy uważają, że badaniu powinno być poddawane wszystkich znane gatunki mrówek. Owady te są w stanie wytwarzać substancje przeciwbakteryjne różnego typu i o różnej skuteczności działania. Kolejnym etapem testów będzie wprowadzenie „mrówkowego" leku przeciwbakteryjnego do probówki z kilkoma niebezpiecznymi bakteriami naraz. Jeśli eksperymenty, mające na celu powstrzymanie aktywności bakterii, odniosą sukces, na rynek może wejść zasadniczo inny, nowy lek przeciwbakteryjny.