Styczeń 2018

Odważny kangur zaatakował rowerzystkę na ścieżce rowerowej w Australii

Po niezwykłym wypadku dziewczyna potrzebowała pomocy lekarzy. Doznała kontuzji kolana i ramienia.



Incydent miał miejsce w australijskim stanie Queensland. Na rowerzystkę, która jechał ścieżką rowerową, nagle wyskoczył kangur. Zwierzę pojawiło się na poboczu drogi dosłownie znikąd - wynika to z ujęć, które zrobił przyjaciel ofiary. Kangur wtargnął pod koła sportsmenki i potem wskoczył w wysoką trawę z prędkością błyskawicy.

W konsekwencji dziewczyna potrzebowała pomocy medycznej. Po upadku na asfalt zraniła się w ramię i kolano. W szpitalu zszyto jej rany, a rękę umieszczono na temblaku.




W Anglii uratowano konia, który wylądował w dwumetrowej dziurze

W mieście Beaconsfield w angielskim hrabstwie Buckinghamshire, strażacy ratowali konia, który wpadł do dziury w ziemi o głębokości 2 metrów.



Ratownicy wykopali rów, po czym zwierzę opuściło pułapkę. Dziesięcioletnia klacz, która jest w siódmym miesiącu ciąży, nie odniosła obrażeń - informuje BBC.
 




Jak ratowano psa, który przymarzł językiem do metalowego włazu

Mieszkańcy Kraju Nadmorskiego w Rosji, gdzie panują bardzo niskie temperatury, uratowali psa, który przykleił się językiem do włazu. Biedne zwierzę polizało zimny metal i utknęło w uwięzieniu. Ile godzin stworzenie spędziło w tej pozycji? Nie wiadomo.



Na filmie widać jak nieszczęsny pies porusza się w łuku wokół punktu przymarznięcia i nie może oderwać języka od dekla. Kulisy uwolnienia nie zostały jednak zarejestrowane. Oleg, autor nagrania, powiedział, że poprosił żonę, aby ta  pobiegła po ciepłą wodę. Później przedstawił kolejne wideo - na którym uwolniony pies z radością merda ogonem, a więc wszystko skończyło się dobrze.





Pszczoły bardzo kochają miód ... i szanują Matkę Boską

Gość jednego z forów prawosławnych opublikował bardzo ciekawe zdjęcie – obraz Matki Boskiej, który nazwano „cudem w plastrze miodu”. Przedmiotowa ikona znajduje się u mnichów z klasztoru Athos.

 



Dziewczyna, która jest autorką zdjęcia, powiedziała, że jej matka przyjaźni się szczerze z wierzącym pszczelarzem z Bijsk. Człowiek ten wstawił obraz Matki Boskiej do ramki w ulu. Po pewnym czasie okazało się, że pszczoły zagospodarowały całą ramkę, nie zasłaniając wizerunki Maryi i Dzieciątka Jezus.



To nie pierwszy raz, gdy pracowite owady szanują wizerunki świętych. Wszystko zaczęło się w klasztorze Esfigmen na Athos, gdzie starszy pszczelarz mnich Kyriakos umieszczał w ulu ramki z cienkim woskiem i wstawiał na nie papierowe ikony. Potem otwierał te ule i był pełen zachwytu. Przedmiotowe ramki były wypełnione świeżym woskiem, ale pszczoły nigdy nie odważyły się dotknąć twarzy świętych ...



Mnich miał pewnie jakieś powody, przesłanki i błogosławieństwo w swojej pracy. W dzisiejszym pędzącym świecie ludzie nie mają czasu i zainteresowania, aby cieszyć się takimi niesamowitymi zdarzeniami i uroczymi zjawiskami przyrodniczymi.

 




Bill Gates chce stworzyć idealną krowę

Amerykański miliarder sponsorował badania naukowców, którzy zamierzają stworzyć krowę do życia w Afryce.



Bill Gates, jeden z najbogatszych ludzi na planecie, zamierza pomóc naukowcom stworzyć nowy rodzaj krów. W tym celu przekazał 40 milionów dolarów na fundusz badań genetycznych, donosi Business Insider.



Amerykański miliarder przekazał przyzwoitą sumę pieniędzy dla fundacji non-profit Global Alliance of Veterinary Preparations for Livestock (GALVmed), zlokalizowanej w szkockim Edynburgu. Gates chce być zaangażowany w hodowlę „idealnej" krowy, która da czterokrotnie więcej mleka przy naturalnej długości życia.



Donoszono również, że nowy gatunek zwierzęcia będzie odporny na wysokie temperatury i będzie mógł żyć w Afryce, choć nie wiadomo, jak naukowcy mogą wyprodukować taką rasę. Wcześniej przedsiębiorca i filantrop sugerował tworzenie takich krów za pomocą sztucznego zapłodnienia.




Wędkarz był przerażony tym, co znalazł w żołądku ryby złowionej w oceanie

W żołądku ryby Mahi Mahi wędkarz znalazł grzebień, kapsle z butelki plastikowej i zapalniczkę.

 


Po tym jak rybak złowił rybę u wybrzeży Kostaryki i wyciągnął ją na pokład statku, zaczął podejrzewać, że coś jest nie tak. Kontrowersję wzbudził wygląd stworzenia. Mężczyzna wyciął i rozciął żołądek, a potem był zszokowany tym, co zobaczył. Wyciągnął z Mahi Mahi grzebień, zakrętki od butelek, kawałki plastiku i inne przedmioty, które zanieczyszczają ocean, informuje Daily Mail.



Eksperci twierdzą, że ryby często mylą kawałki plastiku z jedzeniem, więc je połykają. Prowadzi to do problemów w organizmach podwodnych stworzeń, chorób, a nawet śmierci.



„Plastik się nie topi i może zablokować ich przewód pokarmowy, a potem zwierzęta nie mogą normalnie jeść i umierają śmiercią głodową” - mówi naukowiec Eric Ross.



Wędkowanie w regionie Kostaryki to jedna z najpopularniejszych atrakcji i źródło dochodów mieszkańców wybrzeży. Przedstawiciele tej sfery są coraz bardziej zaniepokojeni poziomem zanieczyszczenia w oceanie.




Wędkarz stracił połów z powodu bezczelnego krokodyla

Luke Robertson z Australii, który poszedł na ryby, nie wiedział, jak zmienne tego dnia będzie jego szczęście.

 



Po zacięciu dużej ryby mężczyzna był rozradowany, ale przedwcześnie. Duży krokodyl, obserwując wydarzenia z zainteresowaniem, rzucił się na zdobycz człowieka i zerwał ją z haczyka.


Ponadto gad był tak bezczelny, że nawet nie odpłynął gdzie indziej, aby skonsumować łup, ale połknął swoją ofiarę na oczach sfrustrowanego wędkarza.




Stado szpaków utworzyło sylwetkę ptaka na niebie

Niemiecki podróżnik Daniel Bieber, który odwiedził niedawno śródziemnomorskiego Costa Brava, sfotografował niesamowite zjawisko, które nie jest jeszcze szczegółowego wyjaśnione pod kątem naukowym. I chociaż zjawisko otrzymało oficjalną nazwę - murmuratsja - eksperci nie są jeszcze w stanie powiedzieć, w jaki sposób szpaki na niebie „organizują” tak niesamowite figury i formy. Ptaki zachowują się jak żywy organizm i tworzą zarysy niesamowitych przedmiotów.

 


Tym razem tysiące zwykłych szpaków przelatujących nad Hiszpanią uformowało się w jedną wielką sylwetkę ptaka. Z boku wydawało się nawet, że ten ogromny efemeryczny ptak na niebie macha skrzydłami. Autor prezentowanych zdjęć zakłada, że szpaki zgrupowały się z jakiegoś powodu. Prawdopodobnie ptaki zareagowały na pojawienie się jastrzębia w pobliżu stada i aby spłoszyć drapieżnika „zmajstrowały” nad ziemią wyimaginowanego giganta, który skutecznie odstraszy wroga.



Jednak zwolennicy kolektywnego umysłu inaczej tłumaczą sobie takie zachowania. W podobnym stylu funkcjonują bowiem ławice ryb, nie wspominając o owadach tj. pszczoły i mrówki, które żyją w koloniach,  a ich działania są podporządkowane ogólnemu rytmowi i stąd te przypadkowe formy.

 

 




Nie wszyscy kochają selfie: flaming podziobał blondynkę w bikini

W amerykańskim stanie Floryda flaming zaatakował kobietę, która próbowała zrobić sobie z nim selfi.

 


„Czy masz coś przeciwko, jeśli zrobię sobie z tobą selfi?" - spytała urocza niewiasta, zbliżając się do ptaka. Chwilę potem stworzenie ją podziobało.

Niezwykłe zdarzenie zostało zarejestrowane telefonem, a nagranie udostępniono w sieci.




Pelikan z nożem w szyi wystraszył odwiedzających australijski park

Odwiedzający australijski park spotkali się z pelikanem chodzącym beztrosko po trawie z nożem w szyi. Ptak umiejętnie uciekał ludziom, próbującym mu pomóc, informuje ABC.

 



Pelikan z nożem w szyi przykuł uwagę ludzi z Denmark Rivermouth Caravan, położonego na południu Zielonego Kontynentu. Nikt nie był jednak w stanie go schwytać. Specjaliści zasugerowali, że uraz był ciężki, ale nóż nie dotknął ważnych narządów. Kto i kiedy brutalnie zranił ptaka? Nie wiadomo.



„W tym obszarze pod skórą pelikanów znajduje się dużo poduszek powietrznych" - wyjaśnił Carol Biddulph, koordynator z lokalnej organizacji do ratowania ptaków morskich.



Pelikan, mimo traumy, nie utracił zdolności poruszania się, latania i jedzenia, dzięki czemu jego sytuacja nie jest beznadziejna. Konieczna jednak będzie interwencja ludzi.