Maj 2017

Niedźwiedź tańczący przy starym świerku

Niedźwiedź, któremu leśnicy nadali przydomek Ferapont, stał się gwiazdą Internetu. Udało się go nagrać przy pomocy fotopułapki.

 


Nietypowe zachowanie zwierzęcia zaobserwowano na Uralu w Rezerwacie Wisymskim. Ludzie zauważyli, że drapieżnik spędza dużo czasu przy pniu starego świerku, szorując grzbietem o korę. Dla postronnych obserwatorów zachowanie osobnika przypomina taniec.

Pracownicy parku tłumaczą jednak, że jest to typowe zachowanie dla niedźwiedzi brunatnych, które na wiosną w ten sposób oznaczają teren, aby pokazać swoim krewnym, kto jest panem w danym rewirze.




Tygrys zabił młodą kobietę w brytyjskim zoo

Brytyjska policja ewakuowała gości w Hemerton Zoo w Cambridgeshire po tym, jak jeden z tygrysów zabił człowieka, podaje BBC, powołując się na lokalne organy ścigania.

 



Do zdarzenia doszło, gdy pracownica ogrodu weszła na ogrodzony teren, gdzie przebywał drapieżnik.

„Niestety, kobieta zginęła na miejscu” – podała policja w oświadczeniu.

Później informowano, że ofiarą była 33 – letnia Rosa King. W tym samym czasie przedstawiciele zoo zaprzeczyli pogłoskom, że tygrys wyszedł z klatki. Szczegóły zdarzenia nie zostały jednak ujawnione.




Dziewczynce, którą zaatakował lew morski, przepisano antybiotyki

Kanadyjskiej dziewczynie, która została wciągnięta do wody przez lwa morskiego, przypisano antybiotyki, aby zapobiec rozwojowi choroby wywołanej przez ukąszenia płetwonogich, donosi NBC News.

 



Pracownicy Vancouver Aquarium, którzy dowiedzieli się o tym incydencie, wystąpili w mediach i ostrzegli rodziców pokrzywdzonego dziecka, że rana może być zakażona. Infekcje, która rozprzestrzenia się za pośrednictwem fok i lwów morskich, jest dobrze znana ludziom, którzy polują na te zwierzęta.



W jamie ustnej tych ssaków występuje groźna bakteria Mycoplasma phocacerebrale, która przy ukąszeniu, mogła dostać się do rany. Objawem są między innymi obrzęki, zapalenia stawów oraz choroba kości. W przeszłości, jedynym sposobem, aby zatrzymać infekcję, była amputacja. Obecnie leczy się to tetracykliną. Pomimo faktu, iż zęby lwa morskiego pozostawiły tylko drobne zadrapania, lekarze nie zawahali się i zastosowali w tym konkretnie przypadku kurację antybiotykową.




W 1929 roku na terenie dawnej Polski odkryto tuszę nosorożca włochatego

W pełni zachowane ciała prehistorycznych stworzeń odnajdywane są nie tylko w wiecznej zmarzlinie Syberii, ale również w bardzo nieoczekiwanych miejscach. Prawie całkowicie zachowany tusza nosorożca włochatego została znaleziona w pobliżu miejscowości Starunia w Zachodniej Ukrainie (wtedy w Polsce). Ciało spoczywało w kopalni eksploatacji ozokerytu (wosku ziemnego, rodzaj naturalnego asfaltu) na głębokości 12,5 metra.

 


 
Nosorożec wpadł w błotną pułapkę i utopił się w kałuży oleju, utworzonej około 24 tys. lat temu. Ciało nieszczęśnika wydobyto z powrotem na powierzchnię dopiero w 1929 roku. Do tej pory na obszarze Staruni w obwodzie iwanofrankiwskim można znaleźć takie pułapki ...



Już w 1907 roku dokonano podobnego odkrycia, wykopując część korpusu innego nosorożca włochatego, który spoczywał na głębokości 16-17 metrów. Szczątki poszarpano i odrzucono na składowisko obok kopalni. Górnicy ozokerytu uznali, że część ciała musiała należeć do dużego byka. Część skóry i kości posłużyła do produkcji rozmaitych pamiątek. Z doniesień miejscowych wynika, że z kawałków skóry jakiś mieszkaniec wykonał kilka par obuwia.



23 października 1929 urządzenie wydobywcze trafiło kolejnego nosorożca na swej drodze. Zwierzę leżało na plecach. Maszyna uszkodziła jamę brzuszną i część wnętrzności wypadła na zewnątrz. Tusza ważyła 850 kilogramów (żywy nosorożec mógł osiągnąć wagę nawet do 15 ton), wysokość w kłębie – 1,42 cm. Nie zachowały się żadne rogi i sierść z wyjątkiem kępki paru włosów.



Sprawą zajęli się naukowcy z Uniwersytetu Lwowskiego. Skórę, którą oddzielono od mięśni szkieletu, wykorzystano do stworzenia gipsowego odlewu (szkielet i gipsowa mumia po dziś dzień przechowywane są we Lwowie). Na podstawie polskiego manekina stworzono model w 1930 roku, który można podziwiać w wiedeńskim Muzeum Historii Naturalnej w Austrii. Jednocześnie w Staruni przeprowadzono obszerne badania. Znaleziono tam kolejne szczątki wielkich zwierząt, w tym gigantycznego jelenia i innych małych ssaków, jak również towarzyszące im skamieniałości i przebadano kontekst geologiczny. Wstępne wyniki badań zostały opublikowane już w 1930 roku, a pierwsze stałe publikacja na ten temat ukazała się w 1934 roku w Akademii Krakowskiej.
 




Ludzie uratowali małego kota, który utknął w umywalce

Łotewscy ratownicy pomogli kociakowi, którego zgubiła ciekawość – zwierzę utkwiło w otworze zlewu.



Początkowo Łotysze chcieli oszczędzić umywalkę, używając mydła i wody. Moczenie sierści nie przyniosło jednak pożądanych rezultatów, pisze Rus.Tvnet. Konieczne było rozbicie ceramicznej powłoki kawałek po kawałku. Akcja zakończyła się pełnym sukcesem.




Estoński wędkarz złowił ogromnego szczupaka i wypuścił go z powrotem do wody

Wędkarz Erkki Mäeväli złapał w tym tygodniu w rzece Pärnu prawie 11-kilogramowego szczupaka, pisze Parnu Postimees. Po sfotografowaniu i nagraniu filmu Estończyk wypuścił pięknego drapieżnika z powrotem do wody.

 



Mäeväli nie pierwszy raz w życiu złapał tak ogromną sztukę. Zawsze zwracał swoim trofeom wolność, wychodząc z założenia, że największe okazy to zazwyczaj samice, które dają dobre potomstwo. Za takie zachowanie Estońskie Towarzystwo Wędkarskie przyznało Mäeväli’owi nagrodę.

Organizacja zauważa, że wielkie ryby mają lepsze zdolności reprodukcyjne i mogą dać potomstwo genetycznie silniejsze niż ich mniejsze odpowiedniki. Eksperci zalecają, aby uwalniać do wody po złowieniu co najmniej sześciokilogramowe szczupaki.




Niezwykła przyjaźń – kot zakolegował się z wiewiórką

Użytkownikom Facebooka niezwykle podoba się film, dokumentujący przyjaźń kota i wiewiórki.



Koty to zwierzęta domowe i towarzyskie. Nie powinno więc dziwić, że czasem mogą zaprzyjaźnić się także z wiewiórką.

Na materiale filmowym widać, jak duży, rudy kot bawi się z miłośniczką orzeszków. Zwierzęta znalazły wspólny język i igrały ze sobą na dachu.




Sceny, jak z horroru – tysiące stonóg zaatakowało chińską wioskę

Mieszkańcy dwóch wsi w chińskiej prowincji Yunnan uskarżają się na obecność  tysięcy stonóg, które zalegają na ulicach po obfitym deszczu, informuje Daily Mirror.




Krocionogi pojawiły się po powodzi spowodowanej przez intensywne opady. Miejscowi mówią, że nigdy nie widzieli takich stworzeń i odnoszą się do nich, jak do groźnych intruzów.

Ludzie kilogramami zbierają martwe stawonogi i uskarżają się, że te, które pozostają przy życiu, są trudne do zniszczenia. Nie reagują na konwencjonalne środki owadobójcze, a gdy są wrzucane do ognia lub polewane wrzątkiem, zwijają się w kłębek i pozostają przy życiu.




Bentley zaprezentował nowy model Bentayga Mullliner, przeznaczony dla sokolników

Bentley wielokrotnie proponował klientom pojazdy specjalistyczne. Najnowszy, elegancki i bardzo wygodny model przeznaczony jest dla ludzi, którzy zawodowo zajmują się sokolnictwem. Poprzedni Fly Fishing Mulliner został zaprojektowany i dostosowany specjalnie do bogatych miłośników wędkarstwa. Pojazd posiadał specjalną przegrodę na przestronne przechowywanie i transport ryb.

 



Bentayga wyposażony jest w specjalny pojemnik, w którym zamiast bagażu, przechowywać można wszystkie rodzaje urządzeń do polowania i szkolenia ptaków (lornetki, GPS, itp.), ale to nie wszystko. W bagażniku umieszczono drugą małą kieszeń na przekąski i napoje, które przydadzą się wymagającym właścicielom, relaksującym się w trakcie szalonych i dzikich eskapad.



Wnętrze auta również powala z nóg. Przedni panel wykonano z 430 pojedynczych płyt z drewna, tworzących niepowtarzalny wzór. Imponujący obraz jastrzębia na pustyni, wpisany w deskę rozdzielczą, podkreśla ekskluzywny charakter auta. Tapicerka wykonana jest z czerwonej skóry, a dzięki temu m.in. wystrojowi, użytkownicy czują się, jak sportowcy na rajdzie lub wyścigach.



Sokolnictwo jest ulubioną rozrywką bogatych Arabów na Bliskim Wschodzie. Teraz dostali kolejną szansę, aby polowania były bardziej stylowe i wygodne za sprawą Bentley Bentayga.




Tłusty jeż utknął w ogrodzeniu

W brytyjskim mieście Canterbury (Kent) uratowano grubego jeża, który utknął w ogrodzeniu, donosi Daily Mail.

 



Pani domu, która zidentyfikowała zwierzę w opałach, ale bała się zainterweniować. Jeż próbował przejść między prętami parkanu, ale utknął tam nieszczęśliwie.



Kobieta nie była w stanie sama wyciągnąć stworzenia i zaapelowała o pomoc do Królewskiego Towarzystwa Zapobiegania Przemocy wobec Zwierząt. Eksperci uznali, że urwis w dziwnym położeniu nie odczuwał bólu, ale znalazł się w zupełnie niekomfortowej sytuacji.



„Był bardzo przestraszony i cały czas próbował się zwijać” – powiedziała Deborah Pert, pracownica stowarzyszenia. „Musiałem go zmusić, aby się odwrócił. To wymagało dużo cierpliwości i zrozumienia".