Lipiec 2016

Biolodzy: do roku 2100 znikną z naszej planety goryle, nosorożce, tygrysy i inne zwierzęta

Do 2100 roku na świecie nie będzie już niektórych gatunków zwierząt. Informacje takie podano w artykule na łamach czasopisma naukowego BioScience.

 
 
 
Naukowcy analizują szybko postępujący proces, w ramach którego zmniejszają się niektóre populacje. Okazuje się, że sytuacja wygląda bardzo nieciekawie, jeśli chodzi o goryle, nosorożce czarne, tygrysy bengalskie, bantengi azjatyckie oraz dzikie osły stepowe.
 
 
„Jeżeli ludzkość nie podejmie żadnych działań, nasze prawnuki będą uczyć się o tych zwierzętach tylko z encyklopedii. Nasi potomkowie będą postrzegać tygrysy bengalskie w taki sam sposób, jak my postrzegamy mamuty” – twierdzą biolodzy.
 
 
Na Ziemi co roku zmniejszają się populacje wielu gatunków zwierząt, głównie z powodu działalności ludzi. Niektóre stworzenia przyzwyczajają się do nowych warunków, a inne nie potrafią znieść konkurencji największego wroga naszej planety, jakim niewątpliwie jest człowiek.
 




W Niemczech policja uratowała człowieka od kopulujących jeży

Policja w niemieckim mieście Erlangen (Bawaria), położonym w pobliżu Norymbergii, otrzymała wezwanie od osoby, która zgłosiła podejrzany hałas przy wejściu do domu. Jak się okazało kłopotliwy dźwięk wydawały kopulujące jeże.

 
 
Mężczyzna wściekł się, jak to zwykle w Niemczech bywa, z powodu głośnych odgłosów, pochodzących spod schodów jego domu i w czwartek przed północą wezwał policję.
 
Interweniujący wskazał funkcjonariuszom miejsce, skąd dochodziło drażliwe brzmienie, a ci odkryli tam dwa kopulujące jeże. Światła latarek przerwały fascynujący proces, a Bogu ducha winni sprawcy rzucili się do ucieczki.
 
Okazuje się jednak, że gdyby bawarscy policjanci nie przerwali igraszek kolczastych ssaków, pan domu nie przespałby nocy. Nie każdy wie, że seksualny stosunek jeży trwa kilka godzin, a przy tym samiec potrafi jęczeć niesamowicie, co ma podkreślać jego męskość.
 




Pająk zabandażował sobie złamaną nogę

Miłośnik przyrody złapał przypadkowo pająka ze złamaną nogą i umieścił stawonoga w komfortowym pojemniku.

 

 


Młodzieniec był zasmucony stanem swojego podopiecznego, ale szybko odkrył, że pająk pracowicie bandażuje sobie nicią zranioną kończynę, tworząc solidny opatrunek. Film został opublikowany na YouTube przez użytkownika Talking Lizard.
 




W Niemczech agresywny bocian terroryzuje brandenburską wieś

W Niemczech mieszkańcy brandenburskiej wsi Glambeck skarżą się na sąsiedztwo agresywnego bociana. Od momentu przylotu ptak dosłownie terroryzuje miejscową ludność.

 



Według Deutsche Welle, bocian nazwany Ronnie nie jest towarzyszem przyjaźnie nastawionym do ludzi. Od kilku miesięcy opierzony „symbol szczęścia” atakuje okna domów i samochody, pozostawiając pęknięcia na szybach i rysy na karoseriach. Kto może, parkuje swoje auto w garażu, aby nie narazić się na nieprzyjemności, związane z działalnością intruza.

Niemcy z Glambeck nie mogą doczekać się końca sierpnia. Będzie to czas, kiedy bocian odleci na południe. Poza tym żywią głęboką nadzieję, że Ronnie nie powróci do nich z nadejściem wiosny w przyszłym roku.
 




Bitwa potworów morskich: rekin tygrysi w ostrym starciu z głowomotem pospolitym

Amerykańscy rybacy sfilmowali przypadkowo bitwę rekinów. Jak donosi The Telegraph, unikalne ujęcia udało się zrobić w wodach Zatoki Meksykańskiej nieopodal wybrzeży Venice w stanie Luizjana.

 



Operator kamery GoPro, do którego uśmiechnęło się szczęście, nazywa się William Wall. Analizując starcie rekinów wywnioskować można, że wyraźnie przeważa i triumfuje rekin tygrysi, który zręcznie przytrzymał w pysku przeciwnika. Dalszy los zwierząt jest nieznany.

 




Na południu Boliwii odkryli gigantyczny ślad dinozaura

Olbrzymi ślad mięsożernego  dinozaura teropoda, który żył około 80 milionów lat temu, znaleziono w południowej części Boliwii, podaje RIA Novosti.

 

 



Cennego odkrycia dokonała grupa paleontologów w strefie Maragua w okolicach miasta Sucre. Jeden z uczestników wyprawy Omar Medina uważa, że średnica śladu wynosi 1,15 m i może być największym znanym odciskiem, pozostawionym przez dinozaury. Inny paleontolog z Argentyny Sabastian Apestegiya powiedział dziennikarzom, że dinozaur mógł mierzyć nawet 12 metrów wysokości.
 




Byk „odwiedził" oddział banku podczas tradycyjnego wyścigu w Cheste

W miejscowości Cheste, położonego we wschodniej części regionu Walencja, jedno ze zwierząt przyszło do biura banku.

 
 
Do zdarzenia doszło podczas corocznego wyścigu byków, donosi The Local.
 
Kilku mężczyznom, którzy brali udział w zawodach, udało się zwabić zwierzę na zewnątrz budynku.
 




Na Kamczatce fale wyrzuciły na brzeg 20 – metrowego wieloryba

Na Kamczatce świadkowie sfotografowali tuszę ogromnego wieloryba, którego fale wyrzuciły na jedną z plaż.

 

 



Portal IA Kam 24 podaje, że ogromny ssak został zauważony w ostatni weekend na brzegu koło miejscowości Chalaktyrsko (org. Халактырско). Dyrektor Kamczackiego Instytutu Ekologii i Nauk o Środowisku Aleksiej Tokranow wyjaśnił, że długość ciała martwego wieloryba wynosi około 20 metrów.



„Jednym z powodów śmierci mogły być problemy z echolokacją, gdy zwierzę straciło orientację w przestrzeni i znalazło się na brzegu" - uważa Tokranow.

 

Naukowcy nie dotarli jeszcze na miejsce zdarzenia. Według ich przypuszczeń, wieloryb mógł podpłynąć też zbyt blisko brzegu w poszukiwaniu pożywienia i nie zdołał powrócić na głębokie wody podczas odpływu. Trzecia wersja zakłada uszkodzenie ciała w skutek czego dogorywające, lub martwe zwierzę morskie prądy zepchnęły na plażę.
 




W Rosji znaleźli ogromny kawałek bursztynu

Kaliningradzcy poszukiwacze natrafili na niepowtarzalny, bo ogromny, kawałek bursztynu, który waży ponad, 2,7 kg. Jantar o tak dużej masie  nie został znaleziony w Rosji od dziesięcioleci.

 
 
 
Wiek wykopanego, skamieniałego kawałka żywicy szacowany jest na dziesiątki milionów lat. Zdaniem geologa Siergieja Kurakina, półszlachetny kamień został odkryty przez przypadek. Jantar „wyszedł” na powierzchnię podczas bardzo ulewnego deszczu.
 
 
Każdego roku w tym Rosji pozyskuje się około trzystu ton bursztynu. Jednak prawdziwie wartościowe i wielkie okazy odkrywa się bardzo rzadko. Bryła, ważąca prawie trzy kilogramy, stanowi niemałą atrakcję w Rosji, jak i na świecie. 
 
 
Koncesjonowani i bardzo doświadczeni „górnicy” twierdzą, że bursztyny o wadze około 1 kilograma wydobywa się raz na sześćdziesiąt dni. Znacznie częściej zdarzają się okazy półkilogramowe.
 




W Uljanowskie kot stał się członkiem klubu cyklistów

Kot o imieniu Simon Semjonitcz razem ze swoim panem codziennie pokonuje 25 - 30 kilometrów na rowerze.

 
 
 
Kot stał się członkiem klubu kolarskiego w Uljanowskie. Simon Semjonitcz przejął miłość do sportu od swego pana, zawodowego kolarza. Teraz zwierzę-sportowiec codziennie pokonuje co najmniej 25 kilometrów na ramieniu właściciela.
 
 
Pierwszy wyjazd kota odbył się zimą, wtedy Simon Semjonitcz był jeszcze kotkiem.
 
 
„Do ramienia przyzwyczaiłem go w jeden dzień, a do roweru przywykł od razu. Na wiosnę musiałem kupić mu ubranko. Zobaczyłem ogłoszenie o sprzedaży i postanowiłem tam podjechać. Ale ponieważ trzeba było przymierzyć, postanowiłem zabrać ze sobą Simona”.
 
 
„Posadziłem go na ramieniu i pojechaliśmy przez zaspy. Podróż przeżył absolutnie spokojnie, nie przestraszył się ani strumienia samochodów ani śniegu. Z każdą wyjazdem był coraz bardziej spokojny, a teraz nawet sam się prosi, żeby go zabierać” - wspomina Alex.
 
 
Kot cyklista ma nawet kartę wizytową, potwierdzającą jego przynależność do klubu rowerzystów Uljanowska. Początkowo była to tylko plakietka z imieniem, ponieważ wielu ludzi podchodziło i pytało jak nazywa się kot-rowerzysta. Teraz Simon Semjonitcz stał się uznanym i cenionym członkiem.
 
 
„Zaczął jazdy, gdy był jeszcze mały. Tak więc nawet w zimie, nie każdy wyjdzie na ulicę, a on się wyrywa. Na początku zaczynaliśmy od 10 kilometrów, a obecnie maksymalnie przejeżdżamy 60 km”.
 
 
Obecnie kot-rowerzysta i jego pan codziennie pokonują dystans co najmniej 25 - 30 kilometrów. W planach jest zwiększenie dystansu i dłuższe przejazdy, niż teraz.